Kompromitacja Milanu na San Siro!
Liga Mistrzów niedoścignionym marzeniem!
Divock Origi ogłosił w poniedziałek zakończenie kariery zawodowego piłkarza w wieku 31 lat. Zawodnik w tym sezonie nie rozegrał żadnego meczu po zakończeniu współpracy z Milanem i zdecydował się zakończyć karierę piłkarską, mimo że dopiero w zeszłym miesiącu skończył 31 lat. Napastnik potwierdził zakończenie kariery za pośrednictwem wpisu w mediach społecznościowych.
"Moja misja jako piłkarza została wypełniona. Spełniłem dziecięce marzenia: grałem na największych stadionach i zdobywałem najważniejsze trofea. Jestem za to wszystko wdzięczny Bogu. Reprezentowanie Belgii, mojego kraju, niosąc w sobie Kenię, moje korzenie, było ogromnym zaszczytem (...) Misja została zakończona. Teraz przygotowuję się na kolejne wyzwanie w moim życiu. Podróż trwa dalej".
Origi przyszedł na świat 18 kwietnia 1995 roku w Oostende. Szkolił się w KFC De Zwaluw Wiemismeer i KRC Harelbeke. Następnie przeniósł się do Genku. W 2014 roku trafił do Liverpoolu. Z przerwami na wypożyczenia występował w angielskim klubie do 2022 roku. Jego ostatnim klubem był Milan. Belg zdobył między innymi Ligę Mistrzów, Premier League i Klubowe Mistrzostwo Świata.
to zdanie wyjasnia wszystko, napchac sie kasy i nic wiecej
Normalnie legenda klubu (każdego w którym grał).
Czy on jakąś bramkę ważną dla Milanu w ogóle strzelił? Taką dającą remis czy wygraną (i nie chodzi mi na 3-0 jak mecz rozstrzygnięty już, choć to w Milanie nie do pomyślenia aby mecz rozstrzygnąć przed 90+8 min)?
Nowy stadion powinien mieć nazwę Origi Arena. Na cześć tego przekozaka.
- Ale ty nic nie zrobiłeś
- odchodzi