Kompromitacja Milanu na San Siro!
Liga Mistrzów niedoścignionym marzeniem!
Przygoda Igli Tare w Milanie trwała mniej niż rok i mimo dramatycznego zakończenia (braku awansu do Ligi Mistrzów oraz zwolnienia pod koniec maja) albański działacz do końca wykazywał duże przywiązanie do czerwono-czarnych barw. 52-letni działacz był gościem na kolacji kończącej sezon organizowanej przez Milan Club Old Clan i podziękował kibicom Milanu za okazane wsparcie i sympatię: "Przyjąłem to zaproszenie z wielką przyjemnością i honorem, ponieważ kiedy przyjechałem w zeszłym roku, pierwsze spotkanie odbyłem właśnie z wami i od razu otrzymałem to, co zawsze kochałem: miłość do tej koszulki i tych barw. Czuję się trochę winny, ponieważ w ostatniej kolejce nie udało nam się wprowadzić Milanu do Ligi Mistrzów. Ale jedno pozostaje: Milan jest większy niż wszyscy. I nawet jeśli był to tylko rok, dla mnie praca dla tego klubu była wielkim zaszczytem i będziecie w moim sercu, gdziekolwiek będę".
A patrząc na aktualną sytuację przydałby się ktoś kto potrafi dobrze sprzedawać zawodników
Sciągnąl na San Siro, Modrića… wiec nie tak najgorzeh choć mało miał do gadania.
Dziekujemy, i szacunek z kulturę odejscia.