SCUDETTO


Costacurta o Leão: "To nie strata na miarę Kaki czy Szewczenki. Rafa nigdy nie był piłkarzem światowej klasy"

11 czerwca 2026, 11:09, Redakcja Aktualności
Costacurta o Leão:

Rafael Leão nadal powtarza, że chce odejść z Milanu. Alessandro Costacurta w rozmowie z La Gazzetta dello Sport, skomentował tą kwestię: "Moim zdaniem od zawsze błędem było postrzeganie go jako lidera, zamiast jako dobrego piłkarza, który potrafi błyszczeć jedynie momentami. Osobiście nigdy nie uważałem go za kandydata do Złotej Piłki: grałem z niektórymi jej zdobywcami i... to zupełnie inna liga. Jeśli odejdzie, to z pewnością nie tracisz Kaki ani Szewczenki. Rafa nigdy nie był piłkarzem wybitnym, choć sam mógł uważać inaczej. Jeśli jednak zmieni zdanie, pojawią się prawdziwi liderzy, a jemu zostanie przypisana inna rola, w odpowiednim otoczeniu, wtedy może być bardzo przydatny. Trzeba jednak widzieć go takim, jaki jest: znakomitym piłkarzem, ale nie gwiazdą zespołu".

Były obrońca wskazał również, od kogo Milan powinien zacząć odbudowę: "Pulisic ma za sobą fatalne sześć miesięcy, ale zawsze był poważnym profesjonalistą. Nie skreślałbym go tylko z powodu słabszej drugiej części sezonu. Mam nadzieję, że Modrić zostanie: w jego wieku trzeba nim odpowiednio zarządzać, ale kiedy jest na boisku, nadal uczy innych futbolu. Tego samego życzę sobie w przypadku Rabiota: to prawdziwa bestia. Bartesaghi jest bardzo młody i może się jeszcze rozwinąć, a Pavlović okazał się solidnym zawodnikiem. Jeśli Maignan skończy z pewnymi niepotrzebnymi wybrykami, to jest świetnym bramkarzem: jeśli trzeba bronić, broni. Gabbia może zostać, obok silnego stopera, którego trzeba sprowadzić. Tak samo potrzebny jest klasowy środkowy napastnik. Ale powtarzam: wszystko zaczyna się od fundamentów, czyli od trenera i dyrektora technicznego. Poza tym nie potrzeba aż tak wielu zmian".


#

77 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
ksieciunio
ksieciunio
11 czerwca 2026, 21:58
Przyjdzie pan Niemiec złoty i nauczy Leao roboty
0
boguc69
12 czerwca 2026, 14:12
o Rafale, co niemca nie chciał hahah
0
DragonAC
DragonAC
11 czerwca 2026, 20:44
Cala prawda
2
Conceição
Conceição
11 czerwca 2026, 17:45
Można Rafe lubić lub nie, ale z Costacurtą trzeba się zgodzić.
6
boguc69
11 czerwca 2026, 15:08
oczywiście, że nie był - nawet Kvara prezentowal się lepiej od niego w primie, a to co robi teraz to już w ogóle zero porównania
4
Matim
Matim
11 czerwca 2026, 16:32
Kvara jest fantastyczny i bez wątpienia obecnie jest lepszy niż Rafa, ale jedna rzecz zwróciła moją uwagę podczas oglądania finału LM. Zauważ, że Gruzin został praktycznie wyłączony z gry przez obronę Arsenalu, która została ustawiona w taki sposób jak w zasadzie ustawiają ją wszystkie zespoły we Włoszech. W kolejnych sezonach już tak nie błyszczał jak w pierwszym. Oczywiście robił liczby (tak jak Rafa), ale coraz trudniej mu się grało. On jednak odszedł w odpowiednim momencie i to zaprocentowało, natomiast Leao się zasiedział i zaliczył zjazd.
3
boguc69
11 czerwca 2026, 16:50
nagrody dla najlepszego piłkarza sezonu w LM nie dostaje się przypadkiem, nawet mimo słabszego jednego meczu
0
Matim
Matim
11 czerwca 2026, 17:05
Nie nie, broń Boże ja nie umniejszam niczego Kvarze, bo jest fantastyczny. Po prostu piłem do tego, że skrzydłowym bardzo trudno się gra przeciwko zespołom ustawionym tak nisko w obronie jak to było z Arsenalem w finale LM.
1
serginho83
serginho83
11 czerwca 2026, 15:02
Billy zawsze w punkt ;)
11
mn7
mn7
11 czerwca 2026, 13:45
To była zupełnie inna mentalność. Leao ma 27 lat, a na boisku nie ma żadnej dojrzałości.
2
hyrus13
hyrus13
11 czerwca 2026, 15:19
Daj mu spokój. Jest młody, ma jeszcze czas ;)
3
Rafał0209
Rafał0209
11 czerwca 2026, 13:34
Ale czy on kiedyś gwiazdorzył mówił że jest na poziomie Kaki Shevy czy Cr7 Messiego. czy to media z niego robiły nie wiadomo kogo i te same media go krytykują. za coś czego sam nigdy o sobie nie mówił. nie zauważyłem by się jakoś specjalnie wywyższał. facet który zdobył mistrzostwo Serie A zostając wybranym najlepszym graczem ligi. co rok robiąc kosmiczne liczby w mocnej lidze i grając w półfinale LM, czy występując w silnej reprezentacji nigdy nie był graczem klasy światowej xd . co do Shevy i Kaki co to za porównanie jakich partnerów mieli obaj panowie a jakich Leao piłka to sport drużynowy, już widzę jak sobie Sheva radzi w tej betonozie z tego sezonu :) i jak Kaka zdobywa złotą piłkę grając z Loftusamu Snikersami Kuku czy Gabbią xd to zupełnie różne czasy inne drużyny i gracze. nie ma piłkarza w Historii którego wrzucić w dzisiejszy Milan i zdobyłby złotą piłkę, i doszedł do takiego poziomu. piłkarz rozwija się wraz z drużyną a Leao jak Milan się jedynie dziś cofają.
3
Materazzone
Materazzone
11 czerwca 2026, 14:13
W ostatnim wywiadzie to mówił, że jest na kosmicznym poziomie i super w ogóle najlepszy na planecie. Porównując go do Kaki czy Shevy to wystarczy spojrzeć jak przyjmował piłkę Kaka, a jak robi to Leao :D a no i jak Sheve byś dał z prawej czy z lewej, środka czy do tyłu to chłop nadal potrafił przyjąć, podać, zastawić się, dryblować, prawa i lewa noga, głowa i myśleć. Tym się różni właśnie światowej klasy piłkarz od dobrego.
2
Ndrew
Ndrew
11 czerwca 2026, 14:49
Well, sam powiedział w wywiadzie że marzy o zdobyciu Złotej Piłki. Więc ambicje na bycie na tym poziomie miał na pewno.
0
boguc69
11 czerwca 2026, 15:06
przecież ostatnio był wywiad, że zrealizował w Milanie wszystkie swoje cele... jeśli twoim celem jest jedno mistrzostwo i jeden superpuchar w siedem lat to co ci teraz zostaje? odcinanie kuponów w Wieczystej?
1
hyrus13
hyrus13
11 czerwca 2026, 15:20
Poniżej wypisałem jego kosmiczne liczby i zestawiłem je z „frajerem” Berardim, który na Milan jest za słaby.
1
dupczynsky
dupczynsky
11 czerwca 2026, 18:16
ani silna liga ani kosmiczne liczby, a w reprezentacji to on siedzi na ławie, nie gra tam absolutnie nic, moze nawet nie pojechał na mś(nie sprawdzalem ale nie zdziwilbym sie).zagrał jedne bardzo dobry sezon co w sumie z kredytem zaufania dawało nadzieje na więcej bo zawsze czegoś brakowało.

inna sprawa ze milan to chory klub ktory obarcza odpowiedzialnoscia pilkarzy i potem obrazony ich wyrzuca jak nie dowiozą(a ciezko dowiezc w chorych strukturach, bez planu meczowego). zadnemu sie nie dziwie ze chce odejsc

dobry pilkarz i bez sensu sie takich pozbywac, jak np theo wielki sens byl wyrzucac, zalosny klub niestety, ale jak juz sam chce odejsc(ma racje bo tutaj bedzie zablokowany psychicznie) to co zrobic
0
blazejmilan
blazejmilan
11 czerwca 2026, 13:32
Brawo Billy! W samo sedno
1
kusniak_22
kusniak_22
11 czerwca 2026, 13:07
Mocna szpila ale rację ma. To nie jest klasa światowa jak Sheva czy Kaka. Kaka wprowadzał nas na inny poziom, gdzie niemożliwe stawało się rzeczywistością. Sheva ładował bramka za bramką.
7
Piotrek1899
Piotrek1899
11 czerwca 2026, 12:30
Ja to tak z czystej ciekawości bym zostawił kadrę taką, jaka jest i zobaczył, co Glasner (o ile przyjdzie) by z tego wyczarował. Sądzę, że przynajmniej dało by się to oglądać.
0
Alessio_re6
Alessio_re6
11 czerwca 2026, 12:26
Przez lata chłop był czołowym kreatorem ligi. Czołowy lewoskrzydłowy, po kątem regularności w liczbach w skali TOP5, gdzie notorycznie był "okradany" z asyst. Ale nigdy nie był piłkarzem wybitnym.
Costacurta niewątpliwie grał w innej lidze, kiedy piłka była kilkukrotnie mniej intensywna, na niższym poziomie technicznym oraz taktycznym.
1
Piotrek1899
Piotrek1899
11 czerwca 2026, 12:32
Nie przesadzaj. Za czasów Kaki i Shevy aż takiej różnicy nie było. I uważam, że obaj spokojnie by się w dzisiejszej piłce odnaleźli.
6
Alessio_re6
Alessio_re6
11 czerwca 2026, 12:47
Nie mówię, że się nie odnaleźli, ale grali w czasach, gdy piłka nożna była innym - łatwiejszym sportem.
0
Milanboy
Milanboy
11 czerwca 2026, 12:53
Łatwiejszym? Xd, co ty mówisz człowieku w tej chwili xd.
5
Alessio_re6
Alessio_re6
11 czerwca 2026, 12:58
Patrz ile kiedyś było czasu na decyzję, ile było przestrzeni etc. Piłka w tamtych czasach miała dużo do poprawy, aktualnie ten sport jest wyżyłowany pod kątem fizycznym i technicznym.
2
hyrus13
hyrus13
11 czerwca 2026, 12:59
Więc niech Costacurta zamknie ryj, bo gówno się na piłce zna. Tak?

Teraz porównajmy sobie go z Berardim. 2025/26: RL 9g3a DB 8g5a 24/25 (pomijam z oczywistych względów). 23/24 RL 9g10a BD 9g3a* 22/23 RL 15g10a BD 12g7a 21/22 RL 11g10a DB 15g17a

Więc albo mamy tu dwóch piłkarzy klasy światowej, albo po prostu, dwóch wyróżniających się zawodników ligi włoskiej, z czego jeden gra w czołowym klubie, a drugi w słabiutkim.

* Berardi zagrał przez kontuzje w 17 meczach. Rafał w 34.
2
Alessio_re6
Alessio_re6
11 czerwca 2026, 13:17
XD, nie napisałem, że "niech Costacurta zamknie ryj, bo gówno się na piłce zna." Zwyczajnie oburzyłem się umniejszaniem Leao.
Porównujesz piłkarzy pełniących różne role, spoko. Aczkolwiek pominąłbym miniony sezon, bo Rafa nie pełnił swojej naturalnej roli, gdzie miał bardzo ciężko z kreowaniem sytuacji. Chociaż patrząc na unikalność Berardiego, o nim śmiało można powiedzieć, że był czołówką w Europie w pewnym momencie.
0
Deus
Deus
11 czerwca 2026, 13:22
Kaka i Szewczenko nie mieliby żadnego problemu z wejściem na ten poziom intensywności gdyby byli trenowani w ten sam sposób co obecnie.
2
Alessio_re6
Alessio_re6
11 czerwca 2026, 13:25
Tego nie wiemy :D
0
hyrus13
hyrus13
11 czerwca 2026, 13:33
Alessio

Nie napisałeś tego wprost, ale taki jest sesns ostatniego akapitu. On w przeciwieństwie do ciebie czy mnie faktycznie grał w piłkę z najlepszymi i zna się na tym sporcie lepiej niż my. I nie można się oburzać jak ktoś słowo prawdy powie na temat Rafała. Bo tak, to nasz najlepszy piłkarz ostatniej dekady i największa gwiazda drużyny. Ale w skali światowej to średniak, nigdy nie zgłosił się po niego topowy klub, bo gdyby się zgłosił, zapewniam, już dawno byłby sprzedany.
3
Milanboy
Milanboy
11 czerwca 2026, 13:40
Było trudniej, bo sprzęt jak I warunki były gorsze, dwa, no jacy tam byli genialni piłkarze to można wymieniać i wymieniać, trzy obecni piłkarze nie mają po prostu takiego poziomu czysto piłkarskiego jak poprzednia generacja, no jaki piłkarz zbliżył się do starej gwardii z nowego pokolenia? Tylko nieliczni., bo taki Maldini w tej generacji to zmiotlby każdego obrońcę z powierzchni ziemi

Nie nie, poziom jest gorszy co świadczy o tym wyszkolenie czysto piłkarskie i wiele innych rzeczy.

Ja to wiem jakby grali, poziomu piłkarskiego nie kupisz.
3
Alessio_re6
Alessio_re6
11 czerwca 2026, 14:08
Nie taki jest sens ostatniego akapitu, ale to już Twoja interpretacja. Oburzenie jest słuszne, ponieważ Rafa był piłkarzem klasy światowej w swojej roli. Żeby piłkarz został sprzedany, to musiałby tego chcieć, a Rafa deklarował chęć pozostania w klubie. Dopiero teraz się to zmieniło.
Genialni piłkarze na swoje czasy. W aktualnych czasach mało kto potrafiłby wejść na taki poziom, ale nostalgia robi swoje i spoko.
1
Milanboy
Milanboy
11 czerwca 2026, 14:48
Bzdura, każdy z nich by wszedł na ten poziom i jeszcze by ich przerastali.

Wystarczy porównać jak oni grali w piłkę, a jak grają obecnie, to niebo i ziemia.
2
serginho83
serginho83
11 czerwca 2026, 15:00
Sorry, ale bredzisz kolego, w tamtych czasach i tamtym Milanie, to Leao grałby jedynie ogony ;) trzeba Ci wybaczyć z uwagi na twoj młody wiek, bo tamte czasy to jedynie możesz sobie pooglądać w formie skrótów na Youtube ;)
4
Alessio_re6
Alessio_re6
11 czerwca 2026, 15:14
Nie no, możesz pooglądać całe mecze. Futbol był dużo wolniejszy. Przy swoich warunkach fizycznych i na tamte czasy, to przy skutecznym egzekutorze, Rafa mógłby być wybitnym asystentem.
0
hyrus13
hyrus13
11 czerwca 2026, 15:18
Alessio

Tonali nie chciał odchodzić, a odszedł. Thiago Silva nie chciał, a zmienił klub. Tak samo Zlatan. Probujesz zakrzyczeć rzeczywistość, a ona jest taka, że Rafał jest średnim piłkarzem. Nic nie pokazał w reprezentacji, a wielkie kluby nie chciały zaryzykować takiego transferu.
3
boguc69
11 czerwca 2026, 15:19
zwłaszcza Kaka, o którym mówiło się, że z piłką jest szybszy niż bez niej był "wolniejszy" XD
3
serginho83
serginho83
11 czerwca 2026, 15:36
O czym tu w ogóle dysktować, jak Ty uważałeś i pewnie dalej uważasz Fonsekę za dobrego trenera ;)
3
Alessio_re6
Alessio_re6
11 czerwca 2026, 15:51
Gdzie czasy Zlatana i Silvy, kiedy Milan był zabawką Berlu. Chora sytuacja, chore czasy. Na szczęście futbol się sprofesjonalizował. No jasne, Tonali nie chciał odchodzić, dopóki nie dostał 3/4 krotnej podwyżki zarobków.

Oczywiście, że Fonseca jest dobrym trenerem. Gorszym menagerem, ale trenerem jest dobrym. Nawet sam fakt, gdzie jest aktualnie jego Lyon i co się działo w międzyczasie, potwierdzają tą tezę.
0
serginho83
serginho83
11 czerwca 2026, 16:02
Twój ostatni komentarz jedynie utwierdził mnie w przekonaniu, że masz bardzo małe pojęcie o piłce nożnej ;)
3
Milanboy
Milanboy
11 czerwca 2026, 16:48
serginho83 - On myśli że jak futbol był wolniejszy to piłkarze byli gorsi xdddddd

Przecież to nie o to chodzi w tym sporcie, Rafa nie dałby w tamtym Milanie, bo za dużo było jakości piłkarskiej, no ale dalej wierzy w swoją teorie xd.
2
boguc69
11 czerwca 2026, 16:54
chłopak tu nieraz narzekał, że Berlu zniszczył Milan; tylko w żaden sposób nie przyjmuje do wiadomości ile Berlu wcześniej wygrał i co zbudował - bez niego nawet nie miałby komu kibicować, bo moglibyśmy być zespołem pokroju Udinese czy Sassuolo
4
Alessio_re6
Alessio_re6
11 czerwca 2026, 17:41
Berlu sprowadził Milan do klubu tego pokroju :)
Spoko, uważasz, że lepiej rozumiesz rolę piłkarzy, aspekty taktyczne czy po prosto masz lepsze rozumienie gry, to okej. Ja bym chętnie o tym porozmawiał.
Synek, rozwój piłki nożnej polega w największej mierze, na wzroście intensywności gry.
0
Alessio_re6
Alessio_re6
11 czerwca 2026, 17:41
Berlu sprowadził Milan do klubu tego pokroju :)
Spoko, uważasz, że lepiej rozumiesz rolę piłkarzy, aspekty taktyczne czy po prosto masz lepsze rozumienie gry, to okej. Ja bym chętnie o tym porozmawiał.
Synek, rozwój piłki nożnej polega w największej mierze, na wzroście intensywności gry.
0
boguc69
11 czerwca 2026, 18:29
"Berlu sprowadził Milan do klubu tego pokroju"

a ja myślałem, że do klubu tego pokroju to sprowadził nas wsiórek kardynał XD


jesteś niereformowalny, nawet mi cię nie szkoda, że nie mogłeś obejrzeć pięciu zwycięskich finałów PE/LM jak część z nas
Edytowano dnia: 11 czerwca 2026, 18:33
3
Deus
Deus
11 czerwca 2026, 18:40
Kaka miał taki potencjał fizyczny, że spokojnie dostosowałby się do dzisiejszej intensywności. Technicznie Leao nie może przy nim stać :)

ostatnie dwa lata sprawiły, że w piłkarskim świecie pojawiło się trochę dawnej magii i to głównie za sprawą Yamala i Francuzów. Lamine to chyba najzwrotniejszy piłkarz ever.

Jeśli chodzi natomiast o środkowych obrońców i napastników to obecni mogą czyścić buty takim obrońcom jak: Maldini, Nesta czy nawet późniejsi Godin, Thiago Silva. To samo z dziewiątkami - następców pokolenia Ibra, Benzema, Suarez, Cavani, Falcao, Lewandowski nie ma i nie widać.
1
Jaca23
Jaca23
11 czerwca 2026, 18:46
Kaka w swoim prime miał WSZYSTKO, żeby być najlepszym na świecie. To był piłkarski geniusz, który by grał w każdym klubie pierwsze skrzypce również obecnie. Rafa to również świetny piłkarz, ale nadal dzieli ich przepaść, a mentalnie to w ogóle brak porównania.
3
Milanboy
Milanboy
11 czerwca 2026, 20:50
"Synek" co za protekcjonalny komentarz xddd.

"Synek, rozwój piłki nożnej polega w największej mierze, na wzroście intensywności gry." - Że co? XDDDD, Boże drogi, a ja myślałem że na piłkarskiej jakości która posiadają piłkarze ale ok, oni muszą dużo biegać (to nic, że w półfinale ligi mistrzów zadecydowały indywidualnosci pomiędzy Bayernem a psg ale ok).

Weź człowieku nie kompromituj się.
2
Alessio_re6
Alessio_re6
12 czerwca 2026, 11:15
Odnośnie Kaki, to zgodzę się, że miał niesamowity potencjał fizyczny. Ogólnie jeśli chodzi o Yamala, to jestem wielkim fanem, podobnie jak Cherkiego, mega lubię ich oglądać. Ale podobnie jak Rafę czy Arde Gulera.

Kardynał swoim brakiem ciągłości wizji, może nas sportowo doprowadzić w podobne miejsce, ale z tą różnicą, że klub nie będzie w zapaści finansowej :D.

Rozwój piłki polega w największej mierze na rozwoju intensywności gry, na to składa się wyższa intensywność fizyczna - dużo większa liczba HSR, większa liczba meczów, mniej treningów i większa liczba km w trasie między spotkaniami. Dodatkowo futbol osiągnął bardzo wysoki poziom taktyczny i samego w sobie rozumienia gry. Jak dołożymy, to że przez to większość tych aspektów piłkarze mają niższy czas reakcji, to no tak, aktualnie piłka jest na dużo wyższym poziomie, niż 20 lat temu. Ale można to sprowadzić tylko samego biegania :D W półfinałach, to przede wszystkim zadecydował fizyczyno taktyczny, który te indywidualności wypromował na wyższy poziom :D
0
Milanboy
Milanboy
12 czerwca 2026, 12:02
Znów bredzisz I bredzisz, bo odziwo to koniec końców te ostatnie zagrania Yamala decyduje o losie meczu. Piłka nożna nie jest na wyższym poziomie, jest tylko bardziej schematyczna oraz bardziej nastawiona na taktykę i wybieganie, ale dalej najważniejsza jest jakość poszczególnych piłkarzy, a tego wielu piłkarzom brakuje. Żaden obrońca z obecnych lat nie ma podjazdu do starej gwardii czy żaden piłkarz z drugiej linii oraz ataku prócz wyjątków jak yamal, Lewandowski (choć to bardziej stara gwardia) czy Haaland.

Dalej liczy się najbardziej złamanie schematu w grze, bo samym wybieganiem nie da się wygrać meczu.
1
Alessio_re6
Alessio_re6
12 czerwca 2026, 12:45
Widzisz, w mojej opinii ty bredzisz i tyle. Inne spojrzenie na futbol i tyle. Twoje uważam za przestarzałe.
Wygrywa system i intensywność, które pomagają te pojedyncze indywidualności pchać na wyższy poziom. Tym aktualnie są Bayern, PSG czy lokalnie Lech Poznań, gdzie intensywność gry zespołu pomagała takiemu Golizadehowi wejść na wyższy poziom. Tym było City Guardioli, czy etc.
Intensywność, to aktualnie spora część jakości piłkarzy. Na jakość składają się technika, głowa i w dużej mierze intensywność gry. Nie bieganie samo w sobie, a intensywność. Kiedyś piłkarze nie mieli tyle jakości, ale nie mówię, że do dzisiejszej piłki, by się dostosowali. Futbol był mniej intensywny, siłą rzeczy do grania na wyższym poziomie wystarczała gorsza technika czy rozumienie gry. Nie było takiego detalizmu etc. Obrońcy lepiej bronili, ale byli często mniej kompletni, bo futbol tego nie wymagał.
Miłego dnia mister :D
0
matten
matten
11 czerwca 2026, 12:23
Moim zdaniem ludzie związani z Milanem (dziennikarze, kibice, byli piłkarze) niepotrzebnie umniejszają Leao. Co będzie jeśli po mundialu nie zgłosi się po niego żaden klub, który wyłoży na stół satysfakcjonujące pieniądze i Portugalczyk zostanie w Milanie? Zgadzam się, że nie jest piłkarzem klasy światowej (poza Modriczem nie ma u nas takich zawodników), ale przez lata był ważnym elementem zespołu i sądzę, że za parę lat będziemy go dobrze wspominać tak jak np. Bakkę.
3
boguc69
11 czerwca 2026, 15:21
jak to co będzie? klub kokosa XD
0
Jaca23
Jaca23
11 czerwca 2026, 12:17
Billy jak zwykle w punkt. Leao to nigdy nie był lider jakim chcieli go zrobić kolejni trenerzy. Rafa najlepiej grał przy mniejszej presji, gdy obok siebie miał Zlatana, Kjera, Kessiego czy Giroud.
5
bawolejaja
bawolejaja
11 czerwca 2026, 12:05
Kaka w jego wieku to miał już MŚ, LM i Złotą Piłkę w gablocie. Jeśli ktoś tego lenia próbował kiedykolwiek porównywać do Rickyego do jest matoł i tyle. :-)
4
boguc69
11 czerwca 2026, 15:15
wystarczy zestawić dwóch portugalczyków i od razu widać, który to klasa światowa, a który ligowa
0
Arcadias
Arcadias
11 czerwca 2026, 12:04
Nie lubię Leao, ale nie jestem aż tak zaślepiony, żeby powiedzieć, że nie był on na poziomie klasy światowej. Był, ale przez naprawdę bardzo krótką chwilę, która już raczej nie ma szans, aby mogła się powtórzyć. Problemem Rafy jest jego własna głowa, która skutecznie uniemożliwia mu utrzymanie formy na dłużej niż dwa mecze z rzędu, dlatego nigdy nie sięgnie poziomu zdobywców Złotej Piłki.

Męczy mnie już ta cała sytuacja. Niech już go ktoś kupi i miejmy to za sobą. Chociaż na razie wygląda, że Leao, podobnie, jak swego czasu Theo, przeszacował swoją wartość dla europejskiego footballu.
Edytowano dnia: 11 czerwca 2026, 12:05
1
seba9414
seba9414
11 czerwca 2026, 12:21
W mojej ocenie jesteś nieco zaślepiony w przeciwną stronę. Leao nigdy nie był na poziomie klasy światowej, zdarzało mu się jej dotykać ale nigdy do niej nie dobrnął. Imponujący start do piłki i szybkość biegu nie powodują że ktoś wkracza do absolutnego światowego topu.
2
Arcadias
Arcadias
11 czerwca 2026, 12:56
Tutaj dochodzimy do pewnego problemu - co powinno definiować zawodnika klasy światowej? Ilość bramek i asyst? Wtedy jest to krzywdzące dla zawodników-pracusiów. Ilość trofeów w danym sezonie? Wtedy promujemy piłkarzy, którzy grzali ławkę rezerwowych własnym zadem. Wpływ na drużynę, która zaprezentowała się dobrze w danym okresie? W takim wypadku, jak należałoby liczyć skalę tego wpływu? Najprościej jednak uznać, że każdy ma własną definicję piłkarza klasy światowej.

Dlatego też właśnie nie zgadzam się z Tobą. Jeśli ktoś jest wybierany MVP danego sezonu w jednej z najlepszych lig świata, kręci double-double i jest wiodącym piłkarzem mistrzowskiego zespołu, to jest dla mnie wyznacznik, że dostał się do poziomu klasy światowej. Choć, jak mówiłem - w przypadku Leao był to naprawdę krótki moment. Co do jego umiejętności sensu stricto, to zgadzam się, że to właśnie one, w połączeniu z całkiem przyzwoitym dryblingiem, zapewniły mu pozycję, jaką miał.
1
savicevic88
savicevic88
11 czerwca 2026, 12:01
Modrić to sam zdecyduje co będzie robił panie Costacurta.
On już nic nie musi ;)

A co do Leao... No to łepetyna pusta jak murzyński bęben.
3
Gieno
Gieno
11 czerwca 2026, 11:56
Święta prawda na temat Leao
0
Tanger
Tanger
11 czerwca 2026, 11:45
Rozumiem, że teraz cały świat Milanu jest obrażony na Leao za jego wypowiedzi, ale jeśli chcemy mu umniejszać, to spójrzmy kogo jeszcze mamy w drużynie. Tu jest cała grupa piłkarzy, którzy zgodnie z podobną retoryką powinni grać co najwyżej w polskiej Ekstraklasie.

I nie zgodzę się z Costacurtą, że Leao nigdy nie był piłkarzem klasy światowej. Był, choć przez któtki okres czasu. Potem, kiedy poziom trudności wzrastał tj. obrońcy coraz lepiej go czytali, świat zaczął mu odjeżdżać, a Leao stanął w miejscu. Mimo to w dalszym ciągu robił najlepsze liczby w Milanie i ciągnął całą ofensywę.
4
k__f__c
k__f__c
11 czerwca 2026, 12:08
Dobrze powiedziane. Naprawę powinno się zacząć od pozbycia się piłkarzy którzy w Milanie grającym na miarę swojej wielkości podawaliby piłki. A dzisiaj są starterami.
0
Muniek33
Muniek33
11 czerwca 2026, 12:11
Nigdy nie był graczem klasy światowej. Po prostu serie a jest słaba i się tak wydaje. Tej lidze bliżej do Portugalii czy Holandii niż PL czy La Liga. Rzeczy które robił Leao w prime to standard w premier league. Jeśli Leao był chociaż jeden dzień skrzydłowym klasy światowej to taki salah musiał być gwiazdą międzygalaktyczną
2
Vol'jin
Vol'jin
11 czerwca 2026, 12:19
W tej La Lidze odrzuty z Serie A strzelają po 15 20 branek
4
Muniek33
Muniek33
11 czerwca 2026, 12:41
Vol’Jin

Czyli kto?
0
b4ry
b4ry
11 czerwca 2026, 12:47
I właśnie tak odróżniamy piłkarza klasy światowej od kogoś takiego kim jest Leao. Piłkarz klasy światowej nie będzie stał w miejscu. Zagra co najmniej kilka takich sezonów. A nie przez krótki okres czasu, jak to określiłeś. Jakby Leao miał byc piłkarzem klasy światowej to jak nazwać Lewego, CR7 albo Modrica?
1
Vol'jin
Vol'jin
11 czerwca 2026, 14:39
@Muniek

Muriqi, Budimir
1
Muniek33
Muniek33
11 czerwca 2026, 16:17
Vol’jin

Co to za gadanie, dwaj goście po 30stce co mają w miarę liczby od dwóch~ jednego sezonu. Budimir był w serie a w crotone 10 lat temu, na takiej samej zasadzie można podać przykład tego Daivisa z udine co w tym sezonie nastrzelał. Piłkarze z serie a nie robią furory za granicą
0
Vol'jin
Vol'jin
11 czerwca 2026, 16:53
No był i w Serie A nie strzelał nic. w Hiszpanii ma 3 sezony z +15 golami + 2 sezony z ponad 10 golami

Muriqi jest odpadem, który kosztował Lazio ponad 20 mln euro i tam też ładuje gole

Dovbyk był królem strzelców przypomnę, jak wygląda w Serie A?

0
Muniek33
Muniek33
11 czerwca 2026, 17:26
Vol’jin

Znowu, pojedynczy przypadek. Kessie gwiazda Milanu odpalona z barcy po sezonie, pjanic to samo, kulusevski itd
0
robert66
robert66
11 czerwca 2026, 11:44
+1 Alessandro
1
ósmy
ósmy
11 czerwca 2026, 11:41
Ale Costacurta musiał się cofnąć ze 20 lat, aby w ogóle dojść do jakichkolwiek porównań.
Bo przez te ostatnie 20 lat, to my nie mieliśmy w ogóle nikogo na poziomie zbliżonym chociaż do tych porównań.
5
Tanger
Tanger
11 czerwca 2026, 11:47
Jeśli Leao nie jest i nigdy nie był klasy światowej, to Fofana jest na poziomie polskiej Ekstraklasy, Estupinan okręgówki, a Odogu pucharu Tymbarku xD
2
boguc69
11 czerwca 2026, 15:12
bez przesady - patrzac na pozycje ofensywne był Ibra w gazie po pierwszym transferze, Pato dopóki dopisywało zdrowie, Seedorf robił robotę długo po 30tce; nawet Ronaldinho w czasie imprezy był lepszy od leniucha hahah; na innych pozycjach byli w tym czasie Pirlo, Gattuso, Nesta, Thiago Silva - chłopak nie ma podjazdu do żadnego z nich
1
irus6663
irus6663
11 czerwca 2026, 11:29
Sama prawda. Może w końcu co niektórzy przejrzą na oczy nazywając Lełało niezastąpionym i świetnym piłkarzem
3
Masa
Masa
11 czerwca 2026, 11:15
o jakich wybrykach Majka on mówi? bo nie kojarze nic specjalnego, chyba, ze chodzi mu o te wizyty u szamana w czasie kontuzji ;-)
1

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się