RÚBEN AMORIM TRENEREM MILANU!
AC Milan w oficjalnym komunikacie poinformował, że powierzył prowadzenie pierwszej drużyny Rúbenowi Amorimowi. Według nieoficjalnych informacji, 41-letni szkoleniowiec podpisał kontrakt do 30 czerwca 2029 roku (z opcją przedłużenia o kolejny rok). Wynagrodzenie portugalskiego trenera ma wynieść 3,5 miliona euro netto za sezon, plus premie uzależnione od osiągnięcia określonych celów sportowych.
Amorim rozpoczął karierę trenerską w 2018 roku, po zakończeniu kariery piłkarskiej. Jako zawodnik występował w barwach Belenenses i Benfiki, a także reprezentacji Portugalii. Po pierwszych doświadczeniach na ławkach trenerskich Casa Pia i Bragi, w 2020 roku objął Sporting Lizbona, rozpoczynając cykl charakteryzujący się wyraźną tożsamością gry, innowacyjnością i umiejętnością rozwijania zawodników. Ten okres przyniósł wymierne sukcesy: dwa mistrzostwa Portugalii, dwa Puchary Ligi oraz Superpuchar Portugalii. Przed dołączeniem do Milanu pełnił funkcję trenera Manchesteru United. W trakcie swojej kariery Amorim wypracował nowoczesne i ofensywne podejście taktyczne, oparte na solidnej organizacji gry. Dał się również poznać jako szkoleniowiec szczególnie skuteczny w rozwijaniu młodych talentów i wspieraniu ich na kolejnych etapach kariery.
"Śledzimy Rúbena od wielu lat. Jego droga w Sportingu była wyjątkowa i dokładnie odzwierciedla styl gry, którego poszukujemy. To jeden z najlepiej przygotowanych i najbardziej innowacyjnych trenerów nowego pokolenia w Europie: młody, ambitny, posiadający wyraźną tożsamość piłkarską i jasno określoną wizję taktyczną" – powiedział Gerry Cardinale, Managing Partner RedBird Capital Partners. "Rúben wierzy w ofensywny futbol oparty na wysokiej intensywności. Jego filozofia idealnie współgra z naszą wizją, a jego zdolności przywódcze oraz umiejętność rozwijania piłkarzy zrobiły na nas ogromne wrażenie. Wierzymy w niego i z wielką radością witamy go w naszym klubie".
"Są ambicje, które towarzyszą człowiekowi przez całą karierę, i dla mnie prowadzenie Milanu zawsze było jedną z nich" – powiedział Rúben Amorim. "Doskonale wiem, czym jest ten klub: to historia, prestiż i niezwykła społeczność kibiców na całym świecie. Podejmuję to wyzwanie z dumą i entuzjazmem, w pełni świadomy tego, co oznaczają te barwy. Nie mogę się doczekać rozpoczęcia pracy i codziennego przeżywania pasji, która napędza Milan".
Natomiast ważniejszą kwestią dla mnie od wyboru trenera jest pion tranferowy, który doprowadził do tych wszystkich problemów. Od lat wygląda to fatalnie, pieniądze były wydawane bez pomysłu, bez wizji i bez konsultacji z trenrami. Skład budowany pod inne formacje niż te grane przez zatrudnianych trenerów. Nie da się tego naprawić w 1 sezon i jedno okienko tym bardziej bez kasy a tej aktualnie nie mamy. Poświęciłbym wszystkich piłkarzy aby w koncu zbudowac tu drużynę. Do ligi mistrzów jest daleka droga jestesmy lata do tyłu za Interem, niestety inne kluby też postawiły na projekty Roma i Como. Napoli ma mocną strukturę i niezłą kadrę, do tego Atalanta z Sarrim będzie dla nas bardzo niebezpieczna i jeszcze Juventus z podobnymi problemami do naszych też będzie chciał nam przeszkodzić.
Przyszły rok widzę krucho pod względem wyników sportowych, ale i tak żyjemy w suchych latach niewielka to różnica. Liczę jednak na ten pierwszy krok ku lepszemu, ku drużynie która w przeciągu kilku sezonów znów wróci na szczyt. Chciałbym widziec pracę całego pionu sportowego, aby ten kwiecien i maj były naszymi najlepszymi miesiącami, a nie jak w przypadku Allegriego mówiącego o tym i tyle. Chciałbym zobaczyc rozwój piłkarzy i gry całego zespołu. Chiałbym zobaczyć piłkarzy za przeproszeniem zapierdalających na boisku, i pokazujących wiarę we własne umiejętności oraz szacunek dla klubu. Jeżeli w przyszłym sezonie zajmiemy znów 5 miejsce a zobacze te rzeczy, to będe zadowolonym kibicem.
Ja z Amorimem nie wiążę żadnych nadziei. Dopiero co przerobiliśmy włoski beton, który wyprał nas z jakichkolwiek resztek uczuć, więc dla odświeżenia stylówki będziemy podziwiać teraz beton portugalski. Jak to mówią, głową muru nie przebijesz, ale z doświadczenia wiemy, że jak będzie trzeba to i trenera zwolnisz przed świętami. Jak pokazał przykład Fonseki, da się to zrobić nawet SMS-em.
Bardzo mi z tego powodu wszystko jedno. Jak ktoś nie lubi niespodzianek, to może być nawet zadowolony. Przebieg sezonu będzie bowiem całkiem do przewidzenia. Milan jest w swoich działaniach ostatnio całkiem powtarzalny. Teraz czekamy tylko na jakiegoś piłkarza wciśniętego przez agenta, wypchnięcie jakiejś gwiazdy, przepłacony megatalent z Belgii, panicbuy za 40 mln i checklistę do września można oprawić w ramkę jak świadectwo z czerwonym paskiem.
Amorim z Milanu, Mou z Realu, Spall z Juve, Xabi z Chelsea, czy Allegri z Napoli.
Powodzenia Ruben :)