RÚBEN AMORIM TRENEREM MILANU!
W Eintrachcie Frankfurt nadal wrze. Kto sądził, że jednoznaczne słowa prezesa i przewodniczącego rady nadzorczej Mathiasa Becka ("Nie ma żadnych kontaktów z Milanem i Markus Krösche również nie powiedział, że chce odejść") zakończyły sprawę Kröschego, ten się mylił. Jest wręcz przeciwnie – pisze we wtorek na swoich łamach Allgemeine Zeitung. Dyrektor sportowy Eintrachtu Frankfurt, Markus Krösche, który jeszcze dwa tygodnie temu zapewniał, że bierze odpowiedzialność za słaby poprzedni sezon i że w nowym sezonie wszystko będzie lepsze, zajmuje się obecnie ofertą z Włoch. Nie mówi jednak na ten temat ani słowa, co doprowadza wiele osób w klubie do niemałej frustracji. Kontrakt Kröschego z Frankfurtem obowiązuje jeszcze do 2028 roku. Dopiero w 2027 roku pojawia się klauzula umożliwiająca odejście (nieoficjalnie opiewająca na 7 milionów euro).
We wtorek nie pojawiły się żadne nowe wypowiedzi. Ani z Mediolanu, ani z Frankfurtu, ani ze strony rady nadzorczej, ani innych ważnych osób. Przede wszystkim nie wypowiedział się sam Krösche. Nie było wyjaśnienia, zaprzeczenia ani potwierdzenia. To wszystko nie pasuje do frankfurckiego menedżera. Wszędzie panuje więc wielkie milczenie, choć sprawę można byłoby szybko i łatwo zakończyć poprzez jednoznaczne stanowisko. Właśnie dlatego są to przesłanki wskazujące, że Krösche przynajmniej rozważa odejście. Dlaczego inaczej miałby odgrywać taki spektakl?
Włoskie media nadal informują, że Krösche osiągnął porozumienie z Milanem i chce zabrać ze sobą także dyrektora sportowego Timmo Hardunga. Od wtorku wiele wskazuje na to, że za kulisami toczy się twarda walka, przede wszystkim o pieniądze. Jeśli Krösche rzeczywiście odejdzie, Milan będzie musiał zapłacić kwotę odstępnego. Ma ona wynosić co najmniej dziesięć milionów euro. Wciąż jednak pozostają słowa prezesa: "Nie ma żadnych oznak, że Markus chce nas opuścić". Tyle że Mathias Beck powiedział to w poniedziałek. Pytanie brzmi: czy nadal jest to aktualne?
Spokojnie, mamy czas Gerry... Sezon rusza dopiero w sierpniu.