RÚBEN AMORIM TRENEREM MILANU!
Jeśli od tygodni, a nawet miesięcy, jest jedna pewna rzecz, to fakt, że tego lata Milan musi kupić środkowego napastnika, który będzie strzelał dużo goli. Nie można już dłużej zwlekać, jak miało to miejsce w poprzednich latach, ani dać się ponownie zaskoczyć brakiem przygotowania. Trzeba oddać w ręce Rúbena Amorima, nowego szkoleniowca Rossonerich, to, czego nie udało się zapewnić Massimiliano Allegriemu, Sérgio Conceição, a wcześniej także Paulo Fonsece. Tego lata Milan musi sprowadzić rasowego snajpera: najbardziej intrygującym nazwiskiem jest Gonçalo Ramos.
Na dyrektora sportowego trzeba jeszcze poczekać, ale trener Rúben Amorim już podczas rozmów z właścicielami klubu dał do zrozumienia, że potrzebuje silnego środkowego napastnika. Dlatego jednym z odpowiednich kandydatów mógłby być Gonçalo Ramos. Portugalski napastnik Paris Saint-Germain, mający wciąż zaledwie 25 lat, dobrze czuje się w Paryżu pod względem otoczenia, ale chciałby grać więcej. W tym sezonie bardzo rzadko wychodził w podstawowym składzie, a mimo ograniczonej liczby minut zdołał zdobyć 12 bramek.
Obecnie wartość zawodnika wynosi około 40 milionów euro, co jest znaczną kwotą, zwłaszcza że Milan nie będzie występował w Lidze Mistrzów. Dlatego celem mogłoby być przesunięcie definitywnego transferu na 2027 rok, na przykład poprzez wypożyczenie z opcją wykupu lub z warunkowym obowiązkiem wykupu, co pozwoliłoby rozłożyć koszty w czasie.
Portugalskie trio, To by miało sens… :p
Ale nie Pulisic musi grać… a Leao chca wywalic…
Mimo wszystko Ramos > Nkunku, Gimenez
ale rozumiem, o co chodzi, bo 15 goli to powinno być normalne wymaganie dla napastnika
minimum 50 trzeba dać
Nie, mamy Wolves w domu.
Kto następny? Ugarte?
Jakby naciskał na transfer do Milanu byśmy mogli go wyciągnąć za dobre pieniądze
Ale sam zawodnik może nalegać na odejście by zacząć więcej grać.
Bo PSG na pewno kogoś ściąganie ( Guirassy, Osimhen) .
A mają jeszce na kontrakcie Koło Muaniego.
luba17 -ciesze sie ze nie jestem jedyny który widzi ilu na tym forum jest chłopaczków, którzy nawet noska wysmarkać nie potrafią bez mamusi, ale potem są tak męscy ze nawet nie wiedzą czym sie różni wkrętarka od naleśników.
Boże co ja piszę xD