RÚBEN AMORIM TRENEREM MILANU!
Wizja sprowadzenia Mortena Hjulmanda do Milanu mocno się oddala. Duński pomocnik był łączony z przenosinami na San Siro praktycznie od pierwszych dni po ogłoszeniu przyjścia Rúbena Amorima. Scenariusz ten wydawał się o tyle logiczny, że to właśnie pod wodzą portugalskiego szkoleniowca Hjulmand przechodził do Sportingu Lizbona z Lecce, z miejsca zyskując bardzo pewną pozycję w drużynie. Swój drugi sezon (2024/25) rozpoczął już z opaską kapitańską, którą dzierży do dziś. Reprezentant Danii ma być na liście transferowej Lizbończyków, a Milan bacznie monitoruje jego sytuację. Wiele wskazuje jednak na to, że do takiej transakcji nie dojdzie, a na faworyta do pozyskania 27-latka, zdaje się wyrastać Atlético Madryt.
Po pierwsze, Milan przeprowadził już historycznie wysoki transfer, pozyskując Gonçalo Ramosa za łączną kwotę, która wliczając bonusy może przekroczyć 80 milionów euro. Po drugie, do gry o Hjulmanda wkracza inny klub. Jak informuje Marca, w najbliższych tygodniach złożenie oficjalnej oferty za Duńczyka rozważać będzie Atlético Madryt. Hiszpański zespół poszukuje wzmocnienia do środka pola. Jeszcze niedawno celem na tę pozycję był João Gomes, jednak negocjacje w jego sprawie zostały przerwane. W tej sytuacji zwrócono uwagę właśnie na kapitana Sportingu, którego profil spodobał się Diego Simeone. Obecna wartość rynkowa pomocnika, według portalu Transfermarkt, wynosi około 45 milionów euro.
Taka kasa na zawodnika, gdy pomoc wymaga u nas najmniejszych nakładów, a już wywaliliśmy grube siano na Ramosa.