RÚBEN AMORIM TRENEREM MILANU!
Rywalizacja na linii Mediolan – Como nie ogranicza się jedynie do walki o Mattię Liberaliego czy jak się niedawno okazało Gonçalo Inácio. Jak ujawnił Gianluca Di Marzio, klub który niedługo zadebiutuje w Lidze Mistrzów próbował pokrzyżować plany Rossonerich w walce o podpis Gonçalo Ramosa. Portugalczyk stał się oficjalnie najdroższym zakupem w historii AC Milanu i związał się z klubem kontraktem obowiązującym do 2031 roku. Choć cała transakcja sprawiała wrażenie przeprowadzonej błyskawicznie, przygotowania do niej trwały od dłuższego czasu. Sprowadzenie byłego napastnika PSG i Benfiki to pierwsza tak potężna inwestycja w nowej erze Gerry'ego Cardinale oraz wyraźny mandat zaufania dla Rúbena Amorima, który osobiście domagał się tego napastnika.
Okazuje się, że Milan musiał odpierać ataki zza miedzy. Cesc Fàbregas widział w Ramosie profil idealny do swojej filozofii gry opartej na wysokim posiadaniu piłki, budowaniu akcji od linii obrony i intensywnej wymianie podań. Hiszpański szkoleniowiec Como doceniał fakt, że Ramos to nie tylko klasyczna „dziewiątka” czekająca w polu karnym, ale nowoczesny napastnik, który potrafi głęboko cofnąć się po piłkę i świetnie współpracować z linią pomocy. Ostatecznie o niepowodzeniu Como zadecydowały kwestie czysto ekonomiczne. Całkowity koszt operacji – łączący rekordową kwotę odstępnego z wysokimi wymaganiami kontraktowymi zawodnika – okazał się barierą nie do przeskoczenia.
Będę obserwował.