RÚBEN AMORIM TRENEREM MILANU!
Próba sprowadzenia z powrotem Mattii Liberalego przypomina inne przypadki, gdy klub Rossonerich miał u siebie obiecujące talenty, na które ostatecznie nie postawił. W większym lub mniejszym stopniu zdarza się to każdemu klubowi: przyjmujesz młodego zawodnika, szkolisz go, rozwijasz jego umiejętności, a potem (z tysiąca różnych powodów) pozwalasz mu odejść. Po jakimś czasie okazuje się, że rozkwita gdzie indziej. Nie każdy taki przypadek musi oznaczać prawdziwy powód do żalu ani spektakularną pomyłkę. Jeśli klub rozstaje się z utalentowanym młodym piłkarzem, może to być po prostu błędna ocena jego potencjału, choć za kulisami często istnieją również uzasadnione powody takiej decyzji.
W tym kontekście szczególne wrażenie robi fakt, że Milan próbuje sprowadzić z powrotem Mattię Liberalego, którego zaledwie rok temu pozwolił odejść bez większych oporów, definitywnie zrywając z nim wszelkie więzi kontraktowe. W przeszłości między Vismarą a Milanello było już kilka przypadków zawodników, którzy pożegnali się z klubem i których – patrząc z perspektywy czasu – Rossoneri po prostu nie potrafili właściwie ocenić.
Pierre-Emerick Aubameyang
Obecnie 37-letni Gabończyk to oczywiście jeden z największych powodów do żalu w historii Milanu. Wystarczy spojrzeć na jego karierę jako profesjonalisty i przypomnieć sobie, że gdy miał zaledwie 16 lat (był rok 2005), Milan wykazał się świetnym wyczuciem, sprowadzając go z Pro Patrii. Na tym jednak historia się zatrzymała. Nie doczekał się nawet debiutu w oficjalnym meczu pierwszej drużyny, mimo że był do niej włączony. Następnie rozpoczęła się seria wypożyczeń – do Dijon, Lille i Monaco – aż w końcu został sprzedany na stałe do Saint-Étienne za 1,8 miliona euro. Od tego momentu jego kariera nabrała rozpędu: eksplodował formą i piął się na szczyt, błyszcząc w Borussii Dortmund i Arsenalu. Obecnie występuje w Olympique Marsylia.
Raoul Bellanova
Przeszedł praktycznie cały proces szkolenia w młodzieżowych drużynach Milanu, jednak nigdy nie zbliżył się do pierwszego zespołu. Jeszcze przed ukończeniem 19. roku życia klub sprzedał go do Bordeaux za milion euro. Obecnie jest jednym z filarów Atalanty, a od kilku lat regularnie otrzymuje powołania do reprezentacji Włoch.
Bryan Cristante
Jego definitywny transfer do Benfiki w 2014 roku, gdy miał 19 lat, wywołał spore poruszenie wśród kibiców Milanu. Ostro krytykowali oni zarówno wysokość kwoty odstępnego (6 milionów euro), jak i fakt, że klub pozwolił odejść wychowankowi uważanemu za zawodnika o bardzo obiecującej przyszłości. Bryan zdążył już wcześniej zanotować pięć występów w pierwszej drużynie. Od 2018 roku jest jednym z filarów Romy, a na swoim koncie ma obecnie 48 występów w reprezentacji Włoch.
Matteo Darmian
Podobnie jak Cristante, również on miał przyjemność i zaszczyt zadebiutować w pierwszej drużynie Milanu w wieku zaledwie 16 lat (w listopadzie 2006 roku, w meczu Pucharu Włoch). Łącznie rozegrał sześć spotkań w seniorskim zespole, po czym został wypożyczony do Padovy, a następnie objęty współwłasnością z Palermo (w tamtym czasie taki model transferów był jeszcze dozwolony). Później Palermo wykupiło go definitywnie za 800 tysięcy euro. Najważniejszym etapem jego kariery były cztery sezony w Manchesterze United oraz sześć w Interze, z którym właśnie rozstał się po wygaśnięciu kontraktu. Na swoim koncie ma również 46 występów w reprezentacji Włoch.
Milos Kerkez
To przypadek wręcz sensacyjny. Ten lewy obrońca z rocznika 2003 nie był wychowankiem Milanu (trafił do klubu w 2021 roku z węgierskiego Győru i został włączony do Primavery prowadzonej przez Giuntiego, który jednak nie darzył go dużym zaufaniem). Jego przygoda w Milanie trwała zaledwie rok kalendarzowy: od stycznia 2021 do stycznia 2022, po czym klub podziękował mu i się z nim rozstał – w praktyce definitywnie zakończył współpracę. Tymczasem reprezentant Węgier (posiada również serbskie obywatelstwo) w minione lato przeniósł się z Bournemouth do Liverpoolu za około 47 milionów euro.
Manuel Locatelli
Zostaje wypożyczony z obowiązkiem wykupu do Sassuolo latem 2018 roku, gdy ma 20 lat i ma już na koncie 63 występy w pierwszej drużynie. (Na zawsze ikoniczny pozostaje jego świetny gol przeciwko Juventusowi w październiku 2016 roku). Również w tym przypadku wśród kibiców Milanu słychać niezadowolenie: Manuel spędził połowę swojej młodości w akademii Rossonerich, a jego odejście nie zostało dobrze przyjęte. Z czasem stanie się filarem Juventusu oraz reprezentacji Włoch.
Coś kojarzę, że chłopak nie chciał już być w rezerwach a nikt wtedy w niego tu nie wierzył i postawiliśmy na Hernandeza
Ja najbardziej płacze za Aubameyangiem...
Był kiedyś Merkel....Zapowiadał się dobrze, wyglądał ciekawie, grał nawet dość często a jego kariera to w sumie jedna wielka przeprowadzka z klubu do klubu.
Dopóki nie będzie jakiegoś wspólnego mianownika pomiędzy Futuro a pierwszą drużyną dopóty będą nam się talenty przelewać przez palce.
w tamtym czasie też nie potrafiliśmy w talenty, choćby Kluivert czy Davids spędzili u nas ledwie rok
no to mniej więcej z tego samego czasu:)
Kupujemy 18 letniego Brazylijczyka na początku lat 90', siedzi rok na ławie, zostaje wypożyczony na 3 lata do Grasshoppers Zurich, a potem staje się legendą Bundesligi. W reprezentacji tylko 15 meczów i 7 bramek, ale musiał rywalizować z Ronaldo, Romario, Bebeto itd.
Ich poziom może nie jest najwyższy, ale co myśmy zdobyli najemnikami w tym czasie, kiedy oni już grali w reprezentacji?
Auba, gdzie w ataku było co było i trudno się przebić + on w tych wypożyczeniach na poziomie drugiej ligi też nie rokował ;]
Darmian solidniak który potrzebował kilku lat na oswojenie. Czytaj 24-25 lat by grać ;]
O merdzie Bellanovie szkoda strzępić ryja, i tak jego najlepszym osiągnięciem jest zdjęcie z szatni Juve. Z genitalami Chielliniego w tle
Locatelli kolejny "zdrajca"
Cristante był, jest i pozostanie drewniakiem. No chyba, że chcemy bazować dalej na takich graczach to równie dobrze można bylo choćby Pobegę zostawić ;]
Rozumiem, że klub miał czekać w przpadku tych graczy, do 25-26 roku życia aż odpalą ;]