Udany debiut Rúbena Amorima w Serie A! Milan pokonał na inaugurację rozgrywek drużynę Torino 2:1.
Pomimo przyjścia Rúbena Amorima na na ławkę trenerską Milanu i kilku ostatnich sygnałów świadczących o możliwym zbliżeniu stanowisk, historia miłosna Rafaela Leão z klubem dobiegła końca. Nowy portugalski szkoleniowiec próbował nawiązać bezpośredni kontakt z napastnikiem, aby ocenić możliwość jego pozostania, jednak spotkanie, które odbyło się w tym tygodniu między nowym kierownictwem Milanu a otoczeniem zawodnika, potwierdziło obopólną wolę rozstania. Po siedmiu latach spędzonych w Mediolanie odejście jeszcze tego lata wydaje się już praktycznie przesądzone.
Do tej pory Arsenal, Manchester United oraz kilka klubów z Saudi Pro League ograniczały się jedynie do wstępnych zapytań, nie przedstawiając konkretnej oferty. W ostatnich godzinach zdecydowane działania podjął jednak Tottenham prowadzony przez Roberto De Zerbiego. Według niedzielnych doniesień TEAMtalk londyński klub rozpoczął już "bardzo pozytywne" rozmowy z agentem Jorge Mendesem, który wraz z ojcem piłkarza reprezentuje interesy skrzydłowego. Sam Leão miał już wyrazić pełną gotowość do przenosin do Londynu. Portugalczyka mocno pociąga możliwość sprawdzenia się w Premier League, którą uważa za idealną scenę do rozwoju, a także perspektywa pełnienia roli lidera ofensywy w zespole De Zerbiego. Tottenham poszukuje bowiem prawonożnego skrzydłowego, który występowałby na lewym skrzydle. Do zmiany barw mają go również przekonywać atrakcyjne warunki finansowe oraz wizja ambitnego projektu odbudowy po niezwykle trudnym sezonie, w którym londyński klub otarł się o spadek.
Pieniędzy na sfinalizowanie transferu nie brakuje. Tottenham jest jednym z najbardziej aktywnych klubów na europejskim rynku i zainwestował już blisko 200 milionów euro w trzy znaczące wzmocnienia: obrońcę Jana Paula van Hecke, Mateusa Fernandesa oraz przede wszystkim Sandro Tonalego, bliskiego przyjaciela i byłego klubowego kolegę Rafaela Leão z Milanu. Rossoneri oczekują około 60 milionów euro za zgodę na transfer – kwoty, która nie odstrasza władz angielskiego klubu, mimo że w przyszłym sezonie Tottenham nie zagra w europejskich pucharach.
W Anglii panuje duży optymizm co do powodzenia negocjacji. Pojawiają się nawet sugestie, że spodziewany zastrzyk gotówki do klubowej kasy Milanu tłumaczy intensywne działania transferowe prowadzone przez włoski klub w ostatnich dniach. Tottenham nie jest jednak jedynym zespołem zainteresowanym Portugalczykiem. Dobre występy Leão podczas mundialu ponownie wzbudziły zainteresowanie Barcelony, która obserwowała go również podczas dwóch poprzednich letnich okien transferowych.
Maignan
Inacio Gila Pavlovic
Saelemaekers Modric Rabiot Udogie
Pulisic Ramos X
X to mógłby być na przykład Nusa. Nie miałbym nic przeciwko gdyby poszło to w takim kierunku. Lewe wahadło i lewy skrzydłowy/10 to będą kluczowe pozycje.
Nusa tragiczny jest wczoraj się potykał o swoje nogi...
Tonali 100 mln
Fernandes 90 mln
Van Hecke 60 mln
W zeszłym roku sprzedali Isaka, za ponad 100 baniek. W zasadzie czysty zysk. Nowe umowy sponsorskie z szejkami. Mogą spokojnie wydać w tym okienku 300 mln funtów.
A jak wszyscy świetnie wiedzą, liderowanie wychodzi mu dobrze jak mało komu.
Leń idzie do totków = poważny klub w którym on będzie mógł podnieść swój poziom.
Weźcie się zdecydujcie czy ten klub kończy kariery czy jest trampoliną do leprzych w PL
Tonali w Tottenhamie harassment
Leao Tonali Harry Kane
kwestię "liderowania" poruszaliśmy tu nie raz i nie dwa. tam bycie liderem ofensywy z automatu równa się liderowaniu drużynie, bo liga jest tak mocna
Leao w Tottenhamie - ma to być rozwój
Tonali w Tottenhamie - wiele osób pisało zjazd do bazy, koniec poważnej kariery
Milan też miał kadrę na"poziom" LM
I hajs się zgadza.
Hajs się zgadza ale porównaj sobie liczby jakie robią Snickers i Leao w Milanie...
Ale Leao gra tylko w ataku,a Alexis tyrał na całym wahadle,momentami więcej zadań defensywnych
B) Pulisić na lewą strone a wtedy np Goncalves etc
C) Maximilian Ibrahimović ;]
kurde na papierze naprawde niezly jest ten skład, gdyby tylko im się grać chciało...
Nie szkodzi. Excel świeci się na zielono, external stakeholderzy są zadowoleni z investment fundu, a jak będzie fakap to wskaże się palcem na trenera, zwolni dyrektora czy kogoś tam ;P
Kto?
Chyba Totki.
My wydamy 200 mln jak zarobimy 150 mln ze sprzedaży. Plus minus rok w rok tak wygląda bilans transferowy odkąd jest RB.