Francesco Camarda 2031!
Powitanie przyszło bezpośrednio od szefa, który specjalnie przyjechał właśnie dla niego: uśmiechy, uścisk i serdeczne podanie ręki. Pierwszy dzień Rubena Amorima w Milanello nie był jedynie emocjonującym momentem rozpoczęcia pracy w nowym piłkarskim domu i okazją do poznania legendarnego ośrodka treningowego Milanu. Była to również przyjemność z powitania przez Gerry'ego Cardinale. Spotkanie to niesie ze sobą szereg istotnych znaczeń. Obaj widzieli się już wcześniej podczas procesu, który doprowadził portugalskiego szkoleniowca na ławkę Milanu, jednak obecność Cardinale miała podkreślić bliskość właścicieli wobec trenera (co było drażliwą kwestią w przypadku poprzedników Amorima), a jednocześnie zaakcentować centralną rolę szkoleniowca w nowym projekcie Rossonerich.
Dla Cardinale była to okazja nie tylko do życzenia nowemu trenerowi powodzenia w pracy, ale także do spotkania z klubowym kierownictwem, przedstawienia kierunku, w jakim zmierza klub, oraz szczegółowego omówienia projektu budowanego na gruzach poprzedniego, ze szczególnym naciskiem na organizację drużyny. Właściciel RedBird potwierdza tym samym, że po lecie, które rozpoczęło się dość niepozornie, a następnie nabrało ogromnego rozpędu, nadal ma silną wolę osobiście angażować się we wszystkie aspekty funkcjonowania klubu i samodzielnie podejmować najważniejsze, najbardziej delikatne decyzje.
Ale jeszcze nie ustaliłem który to który :)
Pierwszy na powitanie przybywa X7, a drugi przybywał Black Hawkiem.
30% odpowiedziało "TAK"
70% odpowiedziało "znowu?"