RÚBEN AMORIM TRENEREM MILANU!
Z okazji rozpoczęcia sprzedaży karnetów na sezon 2026/2027, Curva Sud Milano opublikowała obszerne oświadczenie. Kibice Milanu wyjaśnili, dlaczego zdecydowali się grupowo odnowić karnety, mimo trwającego protestu przeciwko władzom klubu. Na początku oświadczenia podkreślono, że rozpoczęcie kampanii sprzedaży karnetów następuje po tygodniach "uzasadnionego i w pełni słusznego protestu wobec władz klubu, które w ostatnich latach pokazały, że ich jedynym celem jest zysk, kosztem wyników sportowych i z pogwałceniem historii naszego klubu".
Curva Sud wyjaśnia, że podczas ubiegłotygodniowego spotkania na zakończenie sezonu podjęto decyzję o odnowieniu karnetów z kilku powodów. Pierwszym jest bezwarunkowe podtrzymanie więzi z klubowymi barwami – tak jak zawsze. Drugim fakt, że "wpływy z karnetów stanowią w przybliżeniu jedynie 5% całkowitych przychodów klubu w ciągu sezonu (około 20 milionów euro). Zupełnie inaczej wygląda sytuacja z wpływami ze sprzedaży biletów na pojedyncze mecze, które są trzykrotnie wyższe".
Jednocześnie podkreślono, że "rezygnacja z karnetów nie doprowadziłaby do pustego stadionu, lecz jedynie przyspieszyłaby proces zastępowania kibiców turystami i klientami, który rozpoczął się już kilka lat temu". W praktyce oznacza to, że zdaniem Curva Sud bojkot karnetów wyrządziłby klubowi niewielką – lub wręcz żadną – szkodę finansową, ponieważ zwolnione miejsca zostałyby sprzedane w formie pojedynczych biletów, przynosząc klubowi jeszcze większe dochody.
:)
Są w szachu. Nie zazdroszczę. Ale nie jest to przypadłość AC Milanu tylko wszystkich słynnych klubów, które z natury nie muszą się martwić o puste siodełka.
Najlepszy jest odpowiedni balans ( jak to w życiu) pomiędzy miejscowymi - zagorzałymi, a przybyłymi jako atrakcja.
A Gerry dłużej liczy hajs ( bo jest go więcej) z biletów "pojedyńczego meczu".
Na złość Gerremu odmrożę sobie uszy.
A może jednak kupię ten karnet? Poźniej mam przepłacać, jak i tak już chodzę co 2 tyg. na mecz?
My mamy inne dylematy.
Kupić tego elevena?
Eeee tam pociągne z neta, ostatnio nic nie tnie.
A jak wycieczka na San Siro raz w roku to święto narodowe. Klękajcie narody! Veni vidi vici.
Kolejne zakończenie protestu w dniu gdy ruszy kampania sprzedaży abonamentów w 2027.
Bedzie atmosfera do jakiej nas przyzwyczaili tyle lat , a te protesty ich to rzeczywiscie uja da bo zarzad ma ich w dupie