Udany debiut Rúbena Amorima w Serie A! Milan pokonał na inaugurację rozgrywek drużynę Torino 2:1.
Po Gonçalo Ramosie i Mario Gili, Rúben Amorim poprosił teraz o wzmocnienie na pozycji ofensywnego pomocnika. Chciałby zawodnika młodego, dobrze wyszkolonego technicznie i skutecznego w grze jeden na jednego. Milan analizuje obecnie przede wszystkim dwa talenty z rocznika 2007: Kerima Alajbegovicia z Bayeru Leverkusen oraz Konstantinosa Karetsasa z Genku. W kręgu zainteresowań pozostaje także Can Uzun, jednak Eintracht Frankfurt stawia wysokie wymagania i oczekuje aż 50 milionów euro za jego transfer – informuje Corriere dello Sport.
Według gazety Kerima Alajbegovicia polecił przede wszystkim Zlatan Ibrahimović, który był pod ogromnym wrażeniem jego występów w reprezentacji Bośni podczas mistrzostw świata. Po jego golu przeciwko Katarowi Szwed wypowiadał się o nim w samych superlatywach, stwierdzając, że narodziła się nowa gwiazda. Młody bośniacki napastnik, który ma za sobą bardzo udane wypożyczenie do Salzburga, jest również bardziej przystępną finansowo opcją niż pozostali kandydaci. Jego wartość szacuje się na około 25 milionów euro.
Konstantinos Karetsas jest droższy, ponieważ jego cena wynosi co najmniej 35 milionów euro, ale wydaje się być faworytem Milanu. W klubie z via Aldo Rossi uważają go za przyszłego mistrza i są przekonani, że to inwestycja, którą trzeba zrealizować już teraz, aby nie stracić szansy na pozyskanie piłkarza. Innymi słowy, jeśli Rossoneri nie sprowadzą go tego lata, później może to już nie być możliwe. Na przyszły tydzień zaplanowano rozmowy z Genkiem, które mają pozwolić ocenić możliwość przeprowadzenia transferu, przede wszystkim pod względem finansowym.
Rozumiem że mlody zawodnik ale takich w lidze belgijskiej jest na pęczki. Ofensynwy zawodnik który strzelił 2 bramki w lidze to statystyka która nie budzi optymizmu.
W Milanie jest potrzebny ktoś kto może od razu wskoczyć do 11, młodego będzie trzeba ogrywać przez dwa sezony.
Pulisic/Nkunku/Cisse - Ramos/Camarda/Kostić - Balentien
mmielczar123 czyli niestety ten "front" wygląda tragicznie...
A młodszych i obiecujących gwiazdorków za duże pieniądze kupujmy, kiedy ustabilizujemy formę na szczycie.
Oczywiście, ale osobiście jednak uważam, że dużo winy było także w nas.
Na Rabiota też tu niektórzy kręcili nosem, bo mama, bo problemy i różne tego typu gówna. Życie szybko zweryfikowało.