Rúben Amorim rozpoczął pracę w Milanie!
Gerry Cardinale przybył dziś rano śmigłowcem na zgrupowanie Milanu w ośrodku treningowym Milanello [WIDEO]. Tak jak w przeszłości często robił to Silvio Berlusconi podczas swoich wizyt u drużyny. Nie chodzi jednak o próbę naśladowania najbardziej utytułowanego właściciela w historii klubu, lecz po prostu o względy logistyczne i szybszy sposób dotarcia do Carnago. Założyciel RedBird chciał potwierdzić swoje wsparcie dla trenera i zespołu również w pierwszym dniu przygotowań do nowego sezonu (wcześniej był już obecny u boku Amorima, gdy Portugalczyk odwiedził Milanello oraz podczas jego oficjalnej prezentacji dla mediów). Dlatego odpowiednio zorganizował swój harmonogram, mimo że jego kalendarz jest zwykle wypełniony po brzegi. Dla Amerykanina Milan jest jednak obecnie absolutnym priorytetem. Zwłaszcza od 25 maja, kiedy przejął pełną kontrolę nad wszystkim, co dzieje się w klubie. W jednym ruchu zwolnił dyrektora generalnego Furlaniego, trenera Allegriego wraz z całym jego sztabem, dyrektora sportowego Tare oraz dyrektora technicznego Moncadę.
Piłkarze Milanu przybywali do ośrodka stopniowo. Zbiórkę wyznaczono przed godziną 8:00 – najpierw na śniadanie, a następnie na badania medyczne, testy sprawnościowe i pierwszy trening. Obecni byli wszyscy, z wyjątkiem Bondo i Bennacera, którzy nie znajdują się w planach klubu. Wśród 26 powołanych znalazło się także kilku młodych zawodników. Nieobecni byli reprezentanci swoich krajów, którzy wrócili dopiero po mundialu. Amorim wraz ze swoim sztabem przywitał wszystkich piłkarzy. Cardinale dotarł do Milanello około godziny 10:45. Przed nim przyjechali dyrektor generalny Calvelli, a także Almstadt i Gardiner. Cardinale opuścił Milanello kilka minut po godzinie 17:00. Następnie o godzinie 18:00 został przeprowadzony dla kibiców pierwszy otwarty trening.
Cyrk objazdowy zespołu pieśni tańca i różańca czas zacząć.
szszszuuuuuuuu!!!!
F35B ze startem i lądowaniem pionowym.....
to byłby szpan.
a nie Black Hawk down made in Somalia.
- Ponoć Maldini chce ściągnąć Guardiolę na selekcjonera reprezentacji.
Kocham ten klub, ale w tego człowieka nie mam ani krzty wiary. Oby sprzedał klub jak najszybciej komuś kto ma Milan w sercu, a nie tylko w portfolio.
Ps. wolna interpretacja zdjęcia - Cardinale przygląda się na plandekę i myśli "Łot da hell is dys"
Halina mam deja vu xD
Spełniło się moje życzenie.
Mamy drugiego Silvio!!
Teraz po uszatka!
O nie ,teraz jeszcze trzeba bunga bunga zaliczyć.
Potem nawdychają się gazika od którego każdy dostaje bzika
albo odwrotnie ;D