Udany debiut Rúbena Amorima w Serie A! Milan pokonał na inaugurację rozgrywek drużynę Torino 2:1.
Milan rozpoczyna sezon i od razu pokazuje swoje oblicze: będzie grał w ustawieniu 3-4-2-1 i postara się dominować w posiadaniu piłki. Pierwszy trening dostarczył więcej wskazówek niż zwykle. Oczywiście brakuje wielu zawodników (część przebywa jeszcze na mistrzostwach świata i nie zdążyła nawet rozpocząć urlopu), ale pomysły Rúbena Amorima są już bardzo wyraźne. Przez pierwsze 75 minut przygotowań do sezonu 2026/2027 konsekwentnie ustawiał zespół w swoim podstawowym systemie gry i, mówiąc po angielsku, zachęcał piłkarzy do rozgrywania piłki oraz do rozpoczynania akcji od obrony, jeśli sytuacja tego wymagała. To pierwsze, niewielkie sygnały tego, jak będzie wyglądał jego Milan.
Dzień upłynął pod znakiem dwóch wizyt. Gerry Cardinale był spodziewanym gościem i pojawił się rano, przylatując śmigłowcem – gest w stylu Berlusconiego, choć podyktowany raczej względami praktycznymi i oszczędnością czasu niż chęcią naśladowania. Z kolei Gonçalo Ramos był niespodziewanym gościem. Nowy napastnik Milanu przebywa we Włoszech, aby znaleźć mieszkanie, i przy tej okazji odwiedził klubowy sklep oraz zajrzał do Milanello, by przywitać się z drużyną. To piękny, wcale nieoczywisty gest, który docenili kibice obecni w ośrodku treningowym.
Nowy Milan spotkał się rano na wspólnym śniadaniu, a o 10:30 po raz pierwszy wyszedł na boisko. Cardinale dołączył tam do zawodników, a następnie zjadł z nimi obiad, siadając obok Matteo Gabbii, który spośród obecnych piłkarzy jest naturalnym kapitanem zespołu. Założyciel RedBird rozmawiał z Amorimem, przywitał Mario Gilę, który niedawno dołączył do drużyny, a także oczywiście Gonçalo Ramosa. Około godziny 17 odleciał, podobnie jak dyrektor generalny Massimo Calvelli. Do końca dnia pozostali natomiast Hendrik Almstadt i Bobby Gardiner – dwaj nowi kluczowi ludzie pionu sportowego.
Wieczorny trening trwał niewiele ponad godzinę. Obserwowała go delegacja trzech mistrzowskich drużyn Włoch z 2026 roku – kobiecej Primavery oraz męskich i żeńskich zespołów do lat 15 – które po zajęciach zostały pozdrowione przez Amorima, Gabbię i Pavlovicia. Wobec nieobecności najbardziej zagorzałych kibiców z Curva Sud, którzy na razie ani nie wspierają drużyny, ani przeciw niej nie protestują, trening oglądało zaledwie kilkaset osób: kibiców, rodzin i dzieci. Atmosfera była znacznie spokojniejsza niż w poprzednich latach.
Amorim po raz pierwszy przeprowadził ćwiczenia w ustawieniu 3-4-2-1, które ma być podstawowym systemem gry w nadchodzącym sezonie. Mario Gila występował zarówno jako środkowy obrońca, jak i prawy stoper, Samuel Chukwueze grał na prawym wahadle, a Ruben Loftus-Cheek jako jeden z dwóch ofensywnych pomocników za napastnikiem. Andrej Kostić zdobył pierwszego gola podczas ćwiczeń bez przeciwników, natomiast w wewnętrznej gierce bramki już nie padły. Cardinale i Amorim liczą jednak, że w trakcie sezonu sytuacja będzie wyglądać zupełnie inaczej.
"Andrej Kostić zdobył pierwszego gola podczas ćwiczeń bez przeciwników" to mamy bombardiera, chwalebny wyczyn zasługujący na newsa, gość strzelił na pustą bramkę na treningu...
Chukwueze jako wahadło? Ze swoimi umiejętnościami gry w obronie i potężną fizycznością w Serie A jego adwersarze zrobią z niego miazgę na tej pozycji... Już widzę jego pojedynki z np DiMarco, Nuno Tavaresem albo Cambiasso... O tych potężniej zbudowanych już nie będę wspominał...
Milan ma w swojej kadrze skrzydłowych którzy by pasowali do tego 3-4-3 to trener już jest mądrzejszy od wszystkich i zaczyna od systemu 3-4-2-1 do którego nie ma zawodników... Wciskanie zawodników na nieswoje pozycje? skądś to znamy....
Chyba, że docelowo za plecami Naszego nowego bombardiera nowy arcytaktyk widzi RLC i Musaha...
Powtarzam, to nie ma prawa się niestety udać, w grudniu go już nie będzie... A Milan zostanie z wątpliwie przebudowaną kadrą, amerykańskim "najemnikiem" bez formy wciśniętym w gacie lidera do których się zupełnie nie nadaje jak Himilsbach z angielskim... Obym się mylił...
I tak, powtarzam, wiem, to był pierwszy trening... Po tych pierwszych Allegriego też tak sobie mówiłem...
Brat 3-4-3: Jestem 3-4-2-1
Mam nadzieję że Portugalczyk jednak coś z tego ugotuje
Zaczyna się
haha
to samo pomyślałem.
luźny trening, gierka i prawie 0 goli.
Przez 40 min strzały 2 na bramkę. Amorim już ma czerwone oczy od przecierania ze zdziwienia jak tak można.
Te buldożery od stadionu niech lepiej do Milanello przyjadą kruszyć beton.
Za to podobno Kostic strzelił gola w " gierce na utrzymanie się przy piłce".