Udany debiut Rúbena Amorima w Serie A! Milan pokonał na inaugurację rozgrywek drużynę Torino 2:1.
Wśród najciekawszych nowinek, jakie wyłoniły się z pierwszego treningu nowego Milanu pod wodzą Rúbena Amorima, jest z pewnością ustawienie Samuela Chukwueze w roli wahadłowego (grającego na całej długości boiska) w systemie 3-4-2-1 nowego szkoleniowca Rossonerich. Po powrocie z wypożyczenia do Fulham wydawało się, że Nigeryjczyk ponownie pożegna się z klubem lub będzie występował na pozycji ofensywnego pomocnika, jednak Portugalczyk najwyraźniej zamierza postawić na niego w zupełnie nowej, nieznanej dotąd roli.
Jest to pozycja, na której Chukwueze nigdy wcześniej nie grał, ale jednocześnie rozwiązanie dobrze już znane z warsztatu Amorima. Na pozycjach wahadłowych Portugalczyk często adaptował zawodników o usposobieniu wybitnie ofensywnym – by nie powiedzieć: nominalnych napastników. W Manchesterze robił tak z Diallo, który z zawodu jest przecież atakującym, natomiast w Sportingu Lizbona byli to Catamo oraz Quenda. Najwyraźniej profil Chukwueze pod względem charakterystyki najbardziej przypomina Amorimowi wybory, jakich dokonywał już w przeszłości.
Ja wiem, że dużo betonu i w ogóle, ale żeby zaraz rozwalać go dynamitem? Na pewno nie będziemy się nudzić.
Panie prezydencie, tak nie można, to Chukwueze.
"Ruben? Wahadło? Robi się Panie prezydencie" i cyk Ruben Loftus-Cheek na wahadle ;)
Mike nie zachowa czystego konta w tym sezonie :P
Jestem bardzo ciekaw jak to się wszystko na boisku ułoży.
Stracę 3, ale strzelę 4.