SCUDETTO


LGdS: Milan i metody Amorima. Wszystkie nowości wprowadzone przez portugalskiego szkoleniowca

17 lipca 2026, 09:36, Redakcja Aktualności
LGdS: Milan i metody Amorima. Wszystkie nowości wprowadzone przez portugalskiego szkoleniowca

Rúbenowi Amorimowi wystarczyło zaledwie kilka dni, by zmienić metody pracy i codzienne nawyki w Milanello. Do ośrodka treningowego zawitał powiew świeżości, czemu od pierwszych zajęć towarzyszył entuzjazm piłkarzy. Portugalski szkoleniowiec przyniósł ze sobą nie tylko jasno określoną wizję futbolu, ale także nowe zasady funkcjonowania drużyny. Na początku przygotowań zawodnicy nie mają obowiązku nocowania w ośrodku treningowym Milanu, jednak wszyscy muszą stawiać się na wspólnym śniadaniu o godzinie 8:30.

Jednym z nielicznych, którzy obecnie mieszkają w Milanello, jest sam Amorim. Jak informuje dzisiejsze wydanie La Gazzetta dello Sport, trener nie znalazł jeszcze domu w Mediolanie, dlatego tymczasowo zamieszkał w klubowym ośrodku. Na tym jednak zmiany się nie kończą. Amorim ma 41 lat i zakończył piłkarską karierę dopiero w 2017 roku, dlatego wciąż zachował wiele z mentalności zawodnika. Aktywnie uczestniczy w treningach, ćwicząc razem z piłkarzami. Podczas pierwszego oficjalnego przemówienia w Milanello zapewnił ich: "Zawsze będę do waszej dyspozycji".

Zmiana względem poprzednich metod pracy jest wyraźna. W ustawieniu 3-4-2-1, a w razie potrzeby także 3-4-3, zawarte są wszystkie podstawowe założenia taktyczne Amorima: wysoki pressing, dominacja w grze i natychmiastowy odbiór piłki po jej stracie. Aby realizować tę wizję na boisku, potrzebni są jednak odpowiedni zawodnicy. Pod tym względem właściciel klubu Gerry Cardinale szybko odpowiedział na oczekiwania trenera, pozyskując Gonçalo Ramosa i Mario Gilę – dwóch piłkarzy, których sprowadzenie Amorim osobiście mocno wspierał.

Były szkoleniowiec Manchesteru United przeniósł do Mediolanu również swoje metody treningowe. Jego przygotowania nie opierają się na wyczerpujących sesjach i wielokilometrowych biegach. Jako były środkowy pomocnik stawia przede wszystkim na pracę z piłką. Drużyna odbywa tylko jeden trening dziennie – krótszy lub bardziej intensywny, w zależności od planu – ale ćwiczenia z piłką są jego nieodłącznym elementem. Amorim przywiązuje także dużą wagę do rozmów z zawodnikami. Utrzymuje z nimi stały dialog, a piłkarze chętnie dyskutują z nim o nowych pomysłach i założeniach taktycznych. Cel jest jasny – stworzyć agresywnie grający Milan, który z każdym dniem coraz bardziej będzie odzwierciedlał wizję portugalskiego szkoleniowca.

Amorim intensywnie uczy się języka włoskiego, aby jak najszybciej swobodnie się nim posługiwać. Już podczas konferencji prasowej po swoim przedstawieniu zamienił kilka nieformalnych zdań po włosku z dziennikarzami. Teraz jego celem jest jak najszybsza gotowość do prowadzenia pełnych wywiadów w języku włoskim.


#

18 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
kasperczan
kasperczan
17 lipca 2026, 19:01
Dla mnie nawet niech robi zawody w bierki i kurs kreatywnego wiazania sznurówek - boisko pokaze czy to działa
0
mn7
mn7
17 lipca 2026, 12:58
Okres wakacyjny. Czas wymyślania plotek transferowych i powielania artykułów jak ten powyżej.
4
mmielczar123
mmielczar123
17 lipca 2026, 11:33
Podoba mi się jego podejście, mocno mu kibicuję, ale musimy zejść na ziemię. Serie A to chyba najtrudniejsza liga dla trenerów z zewnątrz. W Portugalii, gdzie jest może 5 poważnych drużyn, Amorim mógł pozwolić sobie na dominujący futbol i stawianie na młodzież. We Włoszech większość meczów to walka o życie z drużynami stawiającymi autobus w bramce. W dodatku w takim klubie jak Milan nie ma za bardzo marginesu błędu - musisz zacząć wygrywać od razu albo będzie kłopot. Jeśli klub chce pomóc trenerowi, to musi działać na mercato szybko i konkretnie, bo wciąż jest wiele dziur do załatania.

W obronie największym pewniakiem wydaje się nowy nabytek Gila. Pavlović jest po dobrym sezonie u Maxa, ale z Amorimem wracamy do gry wyżej ustawioną linią obrony, a dobrze wiemy, jak w takich warunkach prezentował się Serb. Być może tym razem dostanie lepsze wsparcie niż to, co oferował Theo. Reszta obrońców to materiał co najwyżej na zmienników, a część w ogóle nie nadaje się do gry w Milanie.

W środku pola ludzi do grania nie brakuje, ale pewniakami są jedynie Rabiot i 41-letni Modrić, który de facto formalnie nie jest zawodnikiem Milanu. Nie wiemy, jak po słabym sezonie wypadnie Jashari, co będzie z Riccim, Comotto i resztą, która prawdopodobnie jest na wylocie.

Obsada wahadeł wygląda w tym momencie tak: Alexis, Athekame, Chukwueze, Musah, Bartesaghi(?). Mi tu brakuje minimum jednego kozaka do wyjściowego składu. Mam nadzieję, że po wypchnięciu Estupinana, niezwłocznie dopniemy transfer nowego wahadłowego.

Do gry za plecami napastnika mamy aktualnie Pulisica, Nkunku, Cisse i to chyba właściwie tyle. Nie ma wątpliwości, że tutaj trzeba sprowadzić kogoś do pierwszego składu, najlepiej lewonożnego. Szkoda, że nie udało się przekonać Liberalego do powrotu, bo byłby idealną opcją do rotacji.

Nie spodziewam się kolejnych transferów do ataku. Problem w tym, że naszą podstawową 9tką jest Ramos, który w zeszłym sezonie ligowym zdobył zaledwie 6 goli, a opcjami do rotacji są połamany, niestrzelający Gimenez i dwóch dzieciaków. Trzeba liczyć na to, że Ramos zacznie regularnie strzelać i któryś z młodych odpali.

Jak widać roboty do wykonania na mercato jest sporo. Takie minimum to obrońca, wahadłowy i 10. Niech to będą porządne, konkretne transfery, a resztę dziur załata się najwyżej młodymi. Ciężko w jedno okienko przebudować cały zespół, ale jeśli klub przez lata był w rękach Furlaniego, to nic dziwnego, że teraz mamy wielki burdel do posprzątania.
0
karp_fso
karp_fso
17 lipca 2026, 10:42
Jakoś to 3-4-2-1 pachnie mi piękną katastrofą, ale obym się mylił.
0
Alessio_re6
Alessio_re6
17 lipca 2026, 11:00
Ustawienie, to najmniejszy problem. Większym jest nastawienie piłkarzy do pracy na boisku i poza boiskiem
4
Rocker
Rocker
17 lipca 2026, 10:28
Tak się zastanawiam kogo my tak będziemy pressować, skoro 70% ligi w ogóle nie myśli o posiadaniu piłki i kreowaniu gry tylko strzeleniu jednego farfocla z kontry, a połowa z nich stawia autobus przed swoją bramką i do tej kontry niechętnie wychodzi.
7
Michał92
17 lipca 2026, 10:25
Kiedy my ostatnio graliśmy jakimkolwiek pressingiem xD?
1
Alessio_re6
Alessio_re6
17 lipca 2026, 10:29
W sumie za Pioliego do pewnego momentu - tam średni/wysoki pressing dał Scudetto. Potem próbował tego Fonseca, ale jak miałeś kilka osób, które tak średnio chciały pressować na wyższej intensywności, to łatwo było to kontrować.
9
Von Strauss
Von Strauss
17 lipca 2026, 10:59
U Piolego ten pressing to było coś nowego w Serie A, więc niektórzy byli zaskoczeni. Do tego magia przyjaźni (jak żartowali z Carlo) i odrobina szczęścia, dobry materiał ludzki, forma zawodników - no i wypaliło. Pytanie czy Amorim będzie miał te wszystkie elementy razem.
7
Alessio_re6
Alessio_re6
17 lipca 2026, 11:09
Imo nie będzie siły przyjaźni, ale jeśli odejdzie Rafa, to pod kątem pracy na boisku, to możemy wejść na fajny poziom. Sposób gry Amorima, to chyba z naszych realiów, najbliżej jest Gaspowi. Intensywność, pressing i dominacja
1
Arcadias
Arcadias
17 lipca 2026, 11:11
Pamiętam, że w Serie A ten pressing działał wybitnie dobrze, ale kiedy przychodziło do meczów Ligi Mistrzów z angielskimi zespołami, to bardzo szybko padaliśmy ofiarami wysoko ustawionych linii. Tamci wykonywali kilka szybkich podań i przechodzili między naszymi zasiekami, jakby w ogóle nie istniały. Mam nadzieję, że Amore uda się to ryzyko jakoś zminimalizować.
Edytowano dnia: 17 lipca 2026, 11:11
1
Dusiek
Dusiek
17 lipca 2026, 12:04
Arkadias.
Nie będziemy się musieli przejmować angielskimi drużynami, jak nie będziemy grać w europejskich pucharach.
A tak na poważnie, to jeśli uda się Amorimowi coś wykrzesać z naszych kopaczy, to będzie super.
Zapierdzielać trzeba.
2
Arcadias
Arcadias
17 lipca 2026, 12:39
Dusiek

Główka pracuje.
2
Arcadias
Arcadias
17 lipca 2026, 10:16
Niby coś nowego, a jednak - ciągle to samo piszą te włoskie gazetki. Liczę, że Amore naprawdę będzie w stanie zaszczepić w nich nowe pomysły i że po ostatnim sezonie będziemy mogli czerpać JAKĄŚ przyjemność z oglądania meczów. Choć równocześnie mam pewne obawy, że czekają nas hokejowe wyniki.
0
tommyb1
tommyb1
17 lipca 2026, 10:03
Agresywny Milan...dlatego Zaniolo wcale nie jest takim glupim pomyslem
Edytowano dnia: 17 lipca 2026, 10:03
4
DarthImpaler
DarthImpaler
17 lipca 2026, 10:14
Dzbaniolo jest idiotycznym pomyslem nie tylko glupim
0
palonettoACM
palonettoACM
17 lipca 2026, 09:58
Kolejny dzień kolejne dwa wdmuchnięcia powietrza w balonik.
9
Gianni Comandini
Gianni Comandini
17 lipca 2026, 09:50
Go go Mister!
0

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się