A myślałem, że tylko u nas takie rzeczy są możliwe, ale ci idioci z pro patrii są serio rąbnięci...to jak u nas b-klasa :D Niech dostaną baty od związków piłkarskich i sobie długo nie pograją ze swoimi kibicami :D + ode mnie za Gabriela, Nianga. Szkoda, że się nie sprawdzili przez 90 minut, nabrali by pewności siebie przed meczem ze Sieną i tą 2 można by było wtedy wystawić w 11 na mecz ;)
Ten Gabriel to jeden z młodych, obiecujących brazylijskich talentów,miał okazję grać w finale igrzysk olimpijskich u boku Neymara,Thiago Silvy, Hulka czy Marcelo.
Wcale się nie dziwię... popieram zachowanie Ambro i całej drużyny Milanu, chodziło mi o względy czysto piłkarskie.
Szkoda - bo zaplanowany mecz nie został rozegrany w całości, mała rozgrzewka przed Sieną była przecież wskazana.
Myślę, że ta grupa kibiców nie rozumie różnicy pomiędzy owszem zgubnym dla narodu zjawiskiem imigracji z krajów głownie afrykańskich o innej kulturze itp a tym, że piłkarzy to nie dotyczy. Sportu do tego nie można mieszać....
Abyss
Nie ma co im się dziwić. Pewnie trudno sobie wyobrazić nawet jak rasizm boli tych zawodników. Człowiek wyjdzie ze wsi , ale wieś nie wyjdzie z człowieka...
FORZA MILAN!
Po 27 ' naznaczone ciągłym akty rasistowskie reżyserii niewielkiej części publicznych Busto Arsizio graczy do koloru Rossonerich, Milan pozostawia pole jako znak solidarności z jego graczy. Po ostatnim odcinku rasizmu, tym razem ofiarą jest Boateng, gracz Ghany odmawia kontynuowania meczu i zdejmując koszulkę idzie do szatni. Koło nr 10 Mediolanie następuje nie tylko przez swoich towarzyszy, ale także przez ich przeciwników, a po pewnym czasie próbowali uspokoić ofensywny pomocnik AC Milan, również opuścić boisko na znak solidarności