SCUDETTO


Hiszpania mistrzem świata!

19 lipca 2026, 16:57, Redakcja Aktualności
Hiszpania mistrzem świata!

Na stadionie MetLife Hiszpania pokonała Argentynę po dogrywce i po raz drugi w swojej historii została mistrzem świata. W regulaminowych 90 minutach reprezentacja prowadzona przez De La Fuente stworzyła wiele okazji, podczas gdy Messi i jego koledzy nie oddali ani jednego strzału (to niechlubny rekord w finale mistrzostw świata). W doliczonym czasie drugiej połowy czerwoną kartkę otrzymał Enzo Fernández, pozostawiając swoją drużynę w osłabieniu. O zwycięstwie zadecydowała dogrywka – w 106. minucie Ferran Torres zdobył bramkę na 1:0, wprawiając hiszpańskich kibiców w euforię.

Finał MŚ 2026: Hiszpania – Argentyna 0:0 (po dogr. 1:0) [106' Ferran Torres]

[SKRÓT SPOTKANIA]


#

193 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Mil_online
Mil_online
20 lipca 2026, 11:34
Jako starszej daty już kibic myślałem, że większego gówna niż Argentyna na Mondiale 90 nie zobaczę - a jednak się myliłem...
3
Von Strauss
20 lipca 2026, 14:06
A tymczasem na stronie Interku po półfinale było:

"Panowie ja na prawdę nie wiem jak można NIE kibicować Argentynie podczas mundialu. Myślisz Argentyna mówisz Inter, mówisz Inter myślisz Argentyna. Ja rozumiem że to perfidne boiskowe chamy, ale przecież oni utożsamiają to za co większość z was pokochała reprezentację Włoch. Cwaniactwo, nieustępliwość, walka do końca. Dzięki Lautaro od 82 roku mamy swojego przedstawiciela w finale i żaden inny klub nie może się tym pochwalić: już nawet Bayern Monachium. Cieszymy się tym "

To już chyba wiem czemu nie lubię jednych i drugich, a także w dużej mierze reprezentacji Włoch xD
0
biedrus
biedrus
20 lipca 2026, 11:08
Mecz o 3 miejsce jak i finał pokazały, że granie 8 meczów to o jeden za dużo. Przy naprawdę dobrych półfinałach i kilku fajnych meczach we wcześniejszych rundach, dostaliśmy jakiś cyrk w meczu o 3 miejsce, a potem w finale zagrała drużyna z A klasy, broniąca się w perfidny, agresywny i nieraz brutalny sposób przeciw Hiszpanii. Co do Hiszpanii to jednak wymagałbym od takiej drużyny szybszego zamknięcia meczu.
2
savicevic88
20 lipca 2026, 11:01
Dla zwykłego kibica piłki nożnej ten finał był porywający niczym film "Śmierć w Wenecji". Vincič na ten mecz ewidentnie nie dojechał. Argentyńczycy znani najbardziej z hodowania bydła w taki właśnie sposób postępowali z próbującymi grać w piłkę Hiszpanami. Całe szczęście Europa pokazuje swoją siłę wygrywając turniej i mając 3 reprezentacje w półfinałach.

Paredes to skończony debil.
6
sharakmilanista
sharakmilanista
20 lipca 2026, 13:15
kilku kumpli Paredesa z kadry dorównuje mu inteligencji i sportowego ducha
1
oikonip
oikonip
20 lipca 2026, 10:35
Takie przemyślenia mnie po wczorajszym finale naszły że obecny futbol cierpi na brak gwiazd. Patrzysz na Hiszpanię z 2010 i widzisz legendy światowej piłki - Casillas, Pique, Puyol, Ramos, Xabi Alonso, Busquets, Iniesta, Fabregas, Xavi, David Silva, David Villa, Torres. Patrzysz na obecną Hiszpanię i widzisz nazwiska takie jak Simon, Laporte, Porro, Ruiz, Olmo, Baena itd. O kim za 10 lat powiemy, że stał się ikoną futbolu? Rodri, Yamal, może Pedri, Cubarsi i to tyle. Z czego to wynika?
1
Trefniś
20 lipca 2026, 10:43
Kiedyś piłkarze byli wychowywani na podwórku czy ulicy. Dzisiaj to produkty akademii. Niektóre mają nieco lepsze talenty niż inne, lepsze metody lub narzędzia...albo po prostu więcej pieniędzy. I tylko tyle różni jeden kraj od drugiego.

Talentów ponadczasowych już więcej nie zobaczysz.
0
biedrus
biedrus
20 lipca 2026, 10:58
Dzisiaj nie grają piłkarze tylko drużyny. Liczy się całość. Kiedyś czytałem, że zaczął to wprowadzać Guardiola, dla którego liczy się kolektyw. Jakiś jego piłkarz złamał schemat, zrobił coś "zakazanego", strzelił gola, ale po przerwie już nie wyszedł, bo Pep tego nie toleruje. Coraz mniej magików, coraz więcej szarości.
PS. Z drugiej jednak strony indywidualnie największe popisy strzeleckie:)
Edytowano dnia: 20 lipca 2026, 10:59
1
Maximilanista
Maximilanista
20 lipca 2026, 11:06
Dla mnie to na tym Mundialu było właśnie najpiękniejsze. Nie wygrał Haaland, nie wygrał Messi, nie wygrał Vinicius, nie wygrał Kane z Bellinghamem - nie wygrał nawet "zabójczy atak" w składzie Dembele - Mbappe, Olise...


Wygrał kolektyw. Zespół, którego potencjalnie największe gwiazdy (Pedri, Nico Williams, Yamal) były w dołku, a najlepszymi okazali się rezerwowi w swoich klubach (Ruiz, Rodri - po kontuzji nie był w City liderem, Olmo) oraz gracze spoza europejskich salonów (Unai Simon i Oyarzabal - obaj wiecznie na baskiskiej prowincji), Laporte z ligi saudyjskiej czy Porro z będącego w Anglii pośmiewiskiem Tottenhamu.


Wygrało to, co zawsze wygrywało na niskich poziomach - zgranie, pomysł, plan, inteligencja, zaawansowanie taktyczne - ponad egotyczne, crlebryckie gwiazdy.


Dla mnie to zwycięstwo ducha gry zwanej piłką nożną.

Edytowano dnia: 20 lipca 2026, 11:06
3
Von Strauss
20 lipca 2026, 11:38
Dla mnie Oyarzabal to jeden z najcudowniejszych przypadków zawodników, którzy mogą stać się legendami dla swojego zespołu. 11 sezonów w Realu, 100 bramek zdobytych i prawie 350 spotkań w samej La Lidze.

I niby miał się nim interesować Juventus (klauzula 75 mln euro), ale czy gość się na to zdecyduje? Jak sam powiedział:
"Już mówiłem jak szczęśliwy jestem w Realu Sociedad, który jest dla mnie jak dom, jak rodzina. Wspierali mnie nawet w najtrudniejszych chwilach, kiedy czułem się najgorzej. To dzięki Realowi jestem tutaj. I nic więcej"

Mi nie jest brak takich gwiazd jak Pique (kombinator), Ramos (brutal i kombinator), Busquets (oszust). Mi jest brak takich ludzi jak Maldini, jak Gerrard, którzy byli symbolami swoich drużyn, dawali z siebie wszystko zarówno dla klubu jak i reprezentacji - a jednocześnie starali się być uczciwi (na boisku, wobec przeciwnika). Pokolenie zawodników Barcelony i Realu, Ci o których piszesz, to pokolenie nauki aktorstwa, nauki upadków, żeby nabrać sędziego.

I trochę to co pisze biedrus, a co mistrz kałmenizmu zawsze mówił - piłka jest prosta, zadaniem jest strzelić więcej bramek niż przeciwnik i stracić mniej niż on. Dziś chcąc osiągnąć wynik drużyna musi grać jak drużyna - a nie jak zlepek 11 osobliwości (patrz Galacticos)
3
sharakmilanista
sharakmilanista
20 lipca 2026, 13:17
za 10 lat będziesz wspominał jakie to gwiazdy miała wtedy Hiszpania - Porro, Cubarsi, Pedri, Gavi, Ruiz, Rodri, Olmo, Yamal..
0
Tanger
Tanger
20 lipca 2026, 10:16
- mnóstwo chamskich fauli,
- Messi wymuszający czerwoną kartkę dla Cucurelli za zasłonięcie ust,
- Otamendi wyzywający Rodriego od idiotów za komentarz na temat sędziowania na korzyść Argentyny przez cały mundial,
- Molina bijący Rodriego po końcowym gwizdku,
- Paredes bijący Gaviego,
- Ayala (asystent Scaloniego) bijący Olmo

Poza tym 0 strzałów przez 90 minut i 0 celnych strzałów przez 120

Taki obraz Argentyny dostaliśmy w tym finale. Występ niegodny finalisty. Co więcej, występ niegodny profesjonalnej drużyny piłkarskiej. Przed oczami milionów kibiców zaprezentowała się banda niewychowanych buraków, chamów i prostaków, za którą cały naród argentyński powinien się wstydzić.

O ile ludzie zapomną o machlojkach sędziowskich w poprzednich rundach, to znamię tego finału będzie się ciągnęło przez długie lata.
15
Trefniś
20 lipca 2026, 10:34
"Messi wymuszający czerwoną kartkę dla Cucurelli za zasłonięcie ust"

To było żenujące. 40 letni typ idzie na skargę z tekstem "jestes u Pani!"

Mnie odrzuca dzisiaj futbol właśnie przez wiele takich niemęskich zachowań. Od kilku lat widzę plagę płaczków, frustratów i ludzi nie potrafiących nawet minimalnie powstrzymać emocji.
Wiadomo jaki to sport, ale za czasów świetności Milanu nawet taki Gattuso zgrywał furiata w poważny sposób. Kilka lat temu w Milanie podobnie podobał mi się Tonali. Nie zachowywał się jak nafukany debil, tylko z miną stoickiego specjalisty pokazywał kto tu rzadzi.
A teraz non stop machanie łapami, płakanie do sedziego lub udawanie, że ja wcale nie dotknąłem ręką czy nie złamałem mu nogi.

Trenerzy nie lepsi. Jak oni się zachowują na linii, rany boskie. Gdzie są tacy jak Carlo, którzy emanują spokojem i nie potrzebują wrzeszczeć by być usłyszanym?
Trener Hiszpanów jako jeden z nielicznych wygląda na poważnego człowieka.
Nie wiem jaki będzie Amorim, ale zdjęcie po lewej pokazuje że może być powtórka z poprzednich Portugalczyków.

Futbol jest do totalnej naprawy u podstaw. Mecze za długie, piłkarze coraz głupsi.
Edytowano dnia: 20 lipca 2026, 10:37
2
Von Strauss
20 lipca 2026, 11:51
Trefniś

Gorzej, że to wszystko zaczęło się tam, gdzie zaczął się człowiek, który wraz z tym MŚ najprawdopodobniej się skończył (i to w meczu z reprezentacją państwa, które takie rzeczy uskuteczniała swoimi zawodnikami).

To Barcelona uczyła teatralnych upadków, żeby sędziowie się nabierali. To Barca i Real uczyli cwaniactwa, co później taki Busquets czy Ramos przenosili na reprezentację.
A do tego UEFA i FIFA wmówiły Messiemu i jego kolegom, że są lepsi od innych i wymagają większej ochrony. Messiemu do dziś to zostało.

Natomiast na temat trenerów powiem szczerze, że po tym co Fabs zrobił w meczu naszym z Como zdziwiło mnie, że sędzia tego spotkania nie przerwał. To była niedozwolona ingerencja w wydarzenia boiskowe przez trenera. Coś, co niczym się nie różniło od udziału 12 zawodnika.

I to też jest problem - sędziowie albo boją się podjąć trudną decyzję - albo maja wytyczne, by tego nie robić. Albo - mają wytyczne, by komuś pomagać. Argentyna była pchana do finału i tylko to, że Hiszpania była poza ich zasięgiem sprawiło, że pobłażliwość sędziowska nie pomogła Argentynie w finale.
0
Trefniś
20 lipca 2026, 11:58
Był też Inzaghi w derbach, który wbiegł pod naszego gracza ruszającego z kontrą.

Piłka stała się miejscami obrzydliwa i nieatrakcyjna dla młodzieży. Bez reformy zginie wraz z naszym pokoleniem.
1
sharakmilanista
sharakmilanista
20 lipca 2026, 13:20
te buraki z Argentyny tak się zachowywały w finale bo dostały przyzwolenie na takie gównianie zachowanie we wcześniejszych meczach gdy sędziowie nic nie widzieli a niektórzy tzw. obserwatorzy uznawali to za pokaz charakteru i mocy..
0
GrandePaoloM3
GrandePaoloM3
20 lipca 2026, 09:54
Widziałem taką statystyczkę że z argentyńczyków najwięcej kontaktów z piłką miał bramkarz Martinez :D
0
Paolo03
Paolo03
20 lipca 2026, 09:46
Mundial do zapomnienia, same absurdy. Fifa niszczy pwoolutku caly sport. Dobrze ze finalnie wygrała drużyna która chce grać w piłkę, a nie banda fizoli którzy polują na nogi rywala, agresorzy i płaczki.
4
Alessio_re6
Alessio_re6
20 lipca 2026, 09:27
Pod kątem gry w obronie, Hiszpania to wzór. Najlepszą obroną jest atak i jak zabierzesz dobrze rywalowi piłkę, to Ci nie zagrozi. Dawno nie widziałem drużyny, która posiadaniem tak dobrze się broniła. Brakowało mi trochę lepszego operowania piłką w trzeciej tercji i takiej umiejętności wejścia z piłką do bramki, ale i tak cieszę się, że nie wygrała tak nijaka Argentyna.
0
Von Strauss
20 lipca 2026, 09:19
Na szczęście MŚ już się skończyło. Na szczęście nie wygrali Ci, którzy są obrzydliwymi, brutalnymi bestiami polującymi na przeciwników, a nie na piłkę, a którym, przez obecność utalentowanego (mimo talentu i tak buca, który m.in. potrafił do sędziego rzucić tekstem, że ma go szanować i rozmawiać z nim po hiszpańsku - kiedy obowiązującym językiem jest angielski, a sędzia może znać inny język - niemiecki, hiszpański bądź francuski - ale nie ma obowiązku znać ich wszystkich), piłkarza na boisku wolno było więcej. Nie mam wielkiej sympatii do Hiszpanii przez pryzmat tego, że robi się z Yamala nowego Messiego, a jemu samemu uderza sodówa do głowy - ale jako drużyna to już nie jest ta sama ekipa oszustów i cwaniaków jak za czasów Pique, Busquetsa czy cwaniaków i brutali jak Ramos. Ten zespół można lubić i cieszę się, że to oni wygrali, a nie Argentyna.

Aczkolwiek, dużo większą szkodą jest to, że Argentyna na plecach sędziów dociągnęła do tego finału. Hiszpania-Egipt bądź Hiszpania-Norwegia czy Hiszpania-Anglia mogły być ciekawszymi spotkaniami w finale.

A jeszcze większą szkodą jest powrót człowieka, który jest niesłowny. Niesłowny i często pełen pasywno-agresywnego zachowania, które uchodzi mu na sucho tak jak uchodzi wiele rzeczy Messiemu. Aczkolwiek, w przeciwieństwie do Messiego talentu do piłki u niego nie stwierdzono ;)
Edytowano dnia: 20 lipca 2026, 09:21
5
Maximilanista
Maximilanista
20 lipca 2026, 10:11
Von Strauss:

Naprawdę? Dalej chcesz w to brnąć?
0
Von Strauss
20 lipca 2026, 10:18
Maximilanista

Nie chcę, przeprosiny przyjęte. Post mój był o pół godziny wcześniej niż Twój, nie mam już możliwości jego edycji. Jeżeli Corsa albo inny członek moderacji może usunąć ostatni fragment - to byłbym wdzięczny.
1
Maximilanista
Maximilanista
20 lipca 2026, 10:47
Von Strauss:

Luzik..
0
k__f__c
k__f__c
20 lipca 2026, 09:17
I pomyśleć że kiedyś kiedyś Argentyna była jedną z moich ulubionych reprezentacji. Batistuta, Ortega, Ayala, Riquelme. Nawet potem czasy Teveza. A teraz cieszę się że przegrali z Hiszpanią, której nie trawię
1
kamilus
20 lipca 2026, 09:40
"Batistuta, Ortega, Ayala, Riquelme"

U mnie to był Veron. < 3
3
Trefniś
20 lipca 2026, 09:57
To były czasy. Teraz nie ma czasów.
1
Trefniś
20 lipca 2026, 08:58
Tragiczny mundial, ale dobrze że finalnie wygrał futbol i drużyna grającą piłką.
Niemniej jednak, cały turniej do zapomnienia.
4
hyrus13
hyrus13
20 lipca 2026, 08:14
Przez cały mundial te dwie drużyny mogły więcej. Wczoraj więcej mogła tylko Argentyna. Osobiście nie miałbym nic przeciwko ostrej grze Argentyny, gdyby wszyscy mogli tak grać, a nie tylko ekipa Messiego. Na pewno warto docenić ich przygotowanie fizyczne, bo tacy Anglicy byli całkowicie wypompowani. Hiszpania o klasę lepsza, ale mnie osobiście ich gra nie porywała. Może dlatego, że zwyczajnie Hiszpanów nie lubię. Wczoraj im kibicowałem, ale po ostatnim gwizdku wyłączyłem TV, nie miałem ochoty patrzeć na dekoracje.
1
Maximilanista
Maximilanista
20 lipca 2026, 08:28
Szanuję za szczerość.

Porywali - nie porywali, byli lepsi w każdym elemencie, a statystyki miażdżą Argentynę. To była deklasacja. Sędzia ograniczył do minimum rozmiary tej porażki.

Ale Twój komentarz pokazuje szczerość i klasę.

Rozumiem Twoje emocje. W sporcie, jak i w życiu, nie zawsze musimy rzygać tęczą - bo nie zawsze dane nam pić ambrozję.


PS. Ja byłem za Holandią, więc nie można mnie oskarżać o stronniczość. :-) Po prostu cieszy mnie sama gra - a w niej mistrzami są dziś bezapelacyjnie Hiszpanie.
1
Milanboy
20 lipca 2026, 01:17
Jaki mundial taki finał - tyle mam do powiedzenia.
5
Maximilanista
Maximilanista
20 lipca 2026, 08:20
Ja dokładnie takiego finału się spodziewałem.

Argentyńczycy wiedzieli, że są o klasę co najmniej gorsi od Hiszpanów. Było oczywistym, że postawią na antyfutbol i brutalnością będą testować wyrozumiałość arbitra. Gdyby ten szybkimi kilkoma (zasłużonymi) kartkami utemperowałby ich zapędy do polowania na szybszych, bardziej zaawansowanych technicznie, mądrzejszych boiskowo rywali - ich mur Hiszpanie skruszyliby w miarę szybko - i na pewno mielibyśmy dużo lepsze widowisko. Ale że Słoweniec długo udawał krótkowidza - gra układała się zgodnie z planem Scaloniego.

Mimo wszystko było widać ogromny spokój i pewność siebie Hiszpanów. I ich inteligencję. Ani razu nie dali się sprowokować. Wiedzieli, że są lepsi - i że cierpliwość popłaci.

Dla mnie taka postawa była piękna - i cieszę się, że wygrał futbol, a nie jego wynaturzenie.


Bardzo mocno krzywdzisz Hiszpanię takim stwierdzeniem.
2
Milanboy
20 lipca 2026, 11:24
Maximilanista - Bo cały mundial był słaby, nie mowa tu o Hiszpanii ale. O całym turnieju który był mierny, katar był top of the top.
1
Maximilanista
Maximilanista
20 lipca 2026, 11:47
Milanboy:

Nie no, moje mundialowe Top3 w historii to:

1) Francja 1998

2) Meksyk 1986

3) RPA 2010

Na czwartym miejscu 1994 w (o dziwo)
USA. Katar u mnie dopiero na piątym, choć sam pomysł MŚ w listopadzie i grudniu - okazał się piękny. :-)

Jeśli zaś chodzi o same mecze finałowe na mundialach, to jednak Argentyna - Niemcy w 1986 roku był najfajnieszy. Nagrałem go na kasetę VHS i oglądałem potem po wielokroć.

Katarski finał u mnie "tylko" na drugim miejscu. Marciniak (i wiem, że się tu narażam) był zbyt stronniczy.
Edytowano dnia: 20 lipca 2026, 11:49
0
boguc69
20 lipca 2026, 01:12
nie mam pojęcia po co w ogóle jest var skoro sędzia na oczach całego świata może nam zafundować taki "show" i nic z tym nie można zrobić
8
Ultras_milanu
Ultras_milanu
20 lipca 2026, 00:54
Teraz po odejsciu Leo nie widze powodow zeby kto kolwiek za nimi kibicowal XD , to sa najwieksze zj3by , agresory , rasisci , poprostu podli ludzie , nie mam szacunku do nikogo procz Leo bo jednak to legedna a reszta to sam debilzm , poczynajac na paredesie , enzo , simeone ( geny po starym poyebie) tagliafico , otamendi czy lautaro , nie nawidze tej repki i jestem mega szczesliwy ze odpadli
Najobrzydliwsza reprezentacja swiata , i jeszcze ten styl na final , japierd...
4
milan2002
milan2002
20 lipca 2026, 01:04
To taki Paragwaj będzie
0
Maximilanista
Maximilanista
20 lipca 2026, 06:06
Mam podobnie. Szacunek (nie sympatia) dla Messiego za niewiarygodne wyczyny przez całą karierę. A wobec reszty tej grupy (chyba jeszcze Juan Alvarez mnie nie odpycha) czuję ogromną antypatię.

Nigdy nie lubiłem Anglii i Portugalii. Po odejściu Messiego Argentyna awansuje u mnie w rankingu nie lubianych reprezentacji - z trzeciego miejsca na miejsce pierwsze.
3
Tzeentch3
Tzeentch3
20 lipca 2026, 07:55
Ciekawe czy ogarną co się dzieje jak Messi skończy karierę i nagle sędziowie zaczną dawać żółte i czerwone kartki :)
2
Maximilanista
Maximilanista
20 lipca 2026, 08:35
Tzeentch3:

No jak widzieliśmy w finale - jednak dają im i żółte, i czerwone. :-)


A czy ogarną po odejściu Messiego? Wciąż mają ogromny potencjał sportowy, ale to już musiałby przyjść ktoś inny niż Scaloni - i spróbować kompletnie przewartościować dotychczasową filozofię.


Czy za 4 lata znowu będą zespołem na miarę finału MŚ - teraz to wróżenie z kart. Ale żeby w ogóle mieć na to szanse - muszą budować od fundamentów.

Era Messiego to już przeszłość.
0
cereus
cereus
20 lipca 2026, 00:50
Wylapaliscie że Trump nie chciał ze sceny zejść.
Gwiazda pierwszego planu.
2
Maximilanista
Maximilanista
20 lipca 2026, 09:50
Do usunięcia ...
Edytowano dnia: 20 lipca 2026, 09:52
0
Victor Van Dort
Victor Van Dort
20 lipca 2026, 00:32
Bezczelny efekt eksperymentów laboratoryjnych i spuścizny nazistów którzy uciekli po wojnie do Argentyny, wyhodowany i jak zwierzę szprycowany hormonami, przez całą karierę na plecach innych, faworyzowany przez sędziów, federacje, wielkie koncerny, bukmacherów, uefa i fifa. Lessi czyli człowiek o apararycji szczura zgwałconego przez hienę i inteligencji słupka od bramki, wypad konusie. Hiszpania klasa, w pełni zasłużony mistrz, bezsprzecznie najlepsi.
11
milan2002
milan2002
20 lipca 2026, 00:36
Myślałem, że ja nie lubię Messiego, ale takiej wiązanki bym nie wymyślił. :)
11
k__f__c
k__f__c
20 lipca 2026, 00:46
Poezja
3
DyziekAcM
DyziekAcM
20 lipca 2026, 00:56
Leżę na podłodze i nie mogę się podnieść ze śmiechu XD
3
Maximilanista
Maximilanista
20 lipca 2026, 07:19
No i jeszcze bym dodał (skoro taki poziom proponujesz), że Ziemia jest płaska, Jezus był blondynem, rządzą nami reptilianie, ptaki nie istnieją, Australia to wymysł, a Ty masz bardzo dużego penisa.

:-) :-) :-)

Wszystko to wyczytałem z Twojego komentarza, siedząc w laboratorium z Hitlerem, Infantino i Messim. Wszyscy czterej doceniamy Twój niezwykle inteligentny (słupek od bramki musiałby kombinować co najmniej dwie godziny, żeby coś takiego napisać, Ty pewnie potrzebowałeś zaledwie połowę tego czasu) humor najwyższych lotów i ogromną pasję wobec piłki nożnej, z jakiego to związku wykluwają się zwykle tak piękne komentarze.


Bez spiny - ale próbuję Ci pokazać, jak jałowe są takie erupcje złych emocji, i jak infantylnie oraz pokracznie one wyglądają. :-)

Wyluzuj trochę! Nie lubisz Messiego? No to się ciesz - że przegrał. Jeśli nawet w chwili jego porażki, Ty i tak musisz pluć żółcią - Twoja postawa jest gorsza niż pomeczowe zachowanie Paredesa.

Nie szkoda Ci zdrowia? Nie uważasz, że pasja (a pewnie jedną z Twoich pasji jest sport zwany piłką nożną) powinna przysparzać Ci raczej pozytywnych emocji, nadawać Twojemu życiu większej wartości? Złość, małostkowość, agresja - wartościami nie są.


Messi wczoraj przegrał. Przyjął to z godnością. Dla niego to koniec kariery międzynarodowej. Chociaż milczeniem byś to przyjął, żeby też jakąś godność pokazać.


Chłopaku - zluzuj pantalones! :-) Czytałem niejeden Twój komentarz - wiedzę merytoryczną masz, potrafisz też ją przekazać. Dobrze się czyta Twoje komentarze.

No ale takie popisy to przedszkole - tylko pozbawione dziecięcej niewinności.

Wiem, że pewnie się na mnie nabzdyczysz teraz. Poczujesz się zobowiązany, coby mi poubliżać być może. Daj Ci, Boziu, zdrówka i do tego. Nie zrewanżuję Ci się brzydko. Na klatę wezmę.

Ale PRZEMYŚL to, co Ci się staram przekazać, chłopaku.

Pozdro.
6
Piotrek1899
Piotrek1899
20 lipca 2026, 08:44
Spierniczyłeś tym postem cały swój pozytywny wizerunek gościa, który często ładnie i do rzeczy pisze. Żenada.
4
Von Strauss
20 lipca 2026, 08:55
Chłopie, napisałeś tak beznadziejny post, że aż dałem lajka Maximilaniście - a to aż mnie boli po nerkach (chłop nadal jest niesłowny).

Bo ok, Messi jest tworem (nikt nie wie, czy te 1500 zastrzyków hormonalnych to było wyrównanie szans czy przesada), jest faworyzowany przez sędziów, federacje, FIFĘ i UEFĘ - ale "Lessi czyli człowiek o apararycji szczura zgwałconego przez hienę i inteligencji słupka od bramki, wypad konusie" i "Bezczelny efekt eksperymentów laboratoryjnych i spuścizny nazistów którzy uciekli po wojnie do Argentyny, wyhodowany i jak zwierzę" to poziom pijackiego rynsztoka.
4
Trefniś
20 lipca 2026, 09:13
Przeginka.

Zarówno ten post, jak i powrót zadufka.
1
Maximilanista
Maximilanista
20 lipca 2026, 09:52
Von Strauss:

Von Strauss:

W trosce o Twoją nerkę. ;-)


Rozmawiałem już na priv z jednym z modów na "nasz" temat. On mi przypomniał (szczerze to nie pamiętałem zupełnie), żem Cię kiedyś w złości i w ferworze pyskówki nazwał kibicem Juve. Serio - nie pamiętałem tego, a on mi to potwierdził, że tak było. I podobno to Cię mocno zabolało.


Wierz lub nie wierz - dziś jestem innym człowiekiem. Dużo by pisać. Daruję Tobie oraz innym czytającym długich opowieści. :-)

Nie miałem żadnych przesłanek, żeby zarzucić Ci kibicowanie Juventusowi. Pewnie po prostu chciałem Ci dopiec.


Za to - bardzo szczerze Cię przepraszam. Głupie to było i niepotrzebne.

Jeżeli chcemy się kłócić - róbmy to na poziomie. Jeśli nie bylibyśmy w stanie - po prostu się ignorujmy.

Jeszcze raz - przepraszam. Mam nadzieję, że przeprosiny przyjmiesz.

Może oszczędzi to czasem bólu Twoim narządom. ;-)

Pozdro.
Edytowano dnia: 20 lipca 2026, 09:53
1
Maximilanista
Maximilanista
20 lipca 2026, 09:57
Trefniś:

Napisałbyś coś czasem konstruktywnego dla odmiany. :-) To nie boli..:-)
1
Von Strauss
20 lipca 2026, 10:16
Maximilanista

Przeprosiny przyjęte :) Nie bolało mnie tak, jak używałeś wobec mnie inwektyw, sugerujących zaburzenia intelektualne, bo to słyszy się od różnych ludzi - często takich, którzy sami mogą być o to podejrzewani - codziennie i już wrażenia nie robi. Ale nazwania mnie kryptojuventinim nie byłem w stanie przełknąć. Ale skoro przeprosiłeś publicznie to i publicznie Ci daruję. I mam nadzieję, że następne ewentualne spory będą na argumenty a nie manipulacje, inwektywy i próby dopieczenia.

Życzę miłego dnia ;)
0
Tanger
Tanger
20 lipca 2026, 10:23
Jak Messiego szczerze nie trawię, tak ten wpis nawet mnie wprawia w zakłopotanie.

Victor, nie popełniaj takich więcej. Messi wczoraj i tak sam wyszedł na oszołoma i przegrywa. Nie stawiaj się obok niego.
0
Trefniś
20 lipca 2026, 10:28
Mam może z wyższością traktować innych i w ładnie ubrana słówka sugerować, że są śmieciami czy prostakami? :)) Obruszać się jakby majestat był obrażony za każdym razem, gdy ktoś wytknie dziury w argumentacji?

Ale brawo, że udało ci się schować ego i przeprosić chociaż jednego. Może w przyszłości obędzie się już bez dram spowodowanych ego, a nie różnicą pogladów.

Post Victora na miejscu moderacji bym skasował. Szkoda by się w wyszukiwarkach kojarzył z Milanem.
Edytowano dnia: 20 lipca 2026, 10:29
0
Maximilanista
Maximilanista
20 lipca 2026, 10:41
Von Strauss:

Dzięki za przyjęcie przeprosin. Były szczere.


Jeśli chodzi o zaburzenia intelektualne - chyba wszyscy je czasem miewamy. ;-) Ja na pewno.

Naprawdę przez ostatnie 2 lata zadziało się u mnie w życiu tak wiele bardzo smutnych zdarzeń - że nie bardzo pamiętam nasze dawne spory. Nie było u mnie zbyt wiele miejsca na myślenie o internetowych kłótniach.


Za to te smutne wydarzenia - bardzo mnie zmieniły. Zmieniłem pracę, przeprowadziłem się w góry, dużo czasu spędzam z naturą. Wyciszyłem się. Pokory nabrałem. Dystansu.

Jeżeli kiedykolwiek atakowałem Ciebie - zamiast Twoich argumentów - to jeszcze raz publicznie przepraszam. Tak jak i każdego, kogo personalnie zaatakowałem. Teraz tego nie pamiętam, ale nie oznacza to - że to wypieram.


Dyskusja polega na obalaniu argumentów adwersarza. I tu KAŻDY zabieg jest dozwolony (sarkazm, złośliwość, dobitność), O ILE atakuje się - osobno i za pomocą merytorycznych kontrargumentów - poglądy danej osoby - nie zaś ją samą.

Jeśli uznasz, że ja piszę bzdury - masz prawo nazwać je idiotyzmami. Ja też mam takie prawo wobec Ciebie - jeśli wysilę się, by to moje zdanie uzasadnić. Każdy może palnąć durnotę. Nawet osoba inteligentna. Tak samo i ktoś niezbyt mądry czasem może wyartykułować coś wartościowego. Natomiast wyzywanie kogoś od idiotów (tym bardziej, jeśli się go nigdy nie poznało) jest słabe, parszywe i brzydkie.


Jeśli kiedyś mi się to przytrafiło wobec Ciebie i kogokolwiek innego - wstyd..

W przyszłości to się z mojej strony na pewno nie wydarzy.


Tyle z mojej strony.


Przepraszam po raz kolejny. Szczerze. Nie mam z tym problemu.
1
Maximilanista
Maximilanista
20 lipca 2026, 10:46
Trefniś:

Jeśli kiedykolwiek nazwałem Cię prostakiem czy śmieciem (jakkolwiek negatywnie), przypomnij mi - a przeproszę Cię personalnie. Bez łaski z mojej strony. Szczerze.

Pośrednio przeprosiłem każdego, kto poczuł się kiedykolwiek dotknięty przez moje słowa.

Jeśli Ci to nie wystarcza - przypomnij mi moje winy. Załatwimy to. Pozytywnie. Może przypomnisz też swoje, o ile były. :-)

0
Trefniś
20 lipca 2026, 11:08
Daj spokój. Akurat mi to zwisa kto jak mnie nazwał :) W ogniu internetowych dyskusji zdarzyć się może wszystko.
Ja akurat przeprosin nie potrzebuje i chyba nawet mi się nie należą :)

Bardziej mnie trapi, gdy są ludzie którzy ładnie ubranymi słowami gardzą innymi, poniżają ich i wywyższają się nad nich. Bardziej mnie wkurza łajdak ubrany w garnitur niż pospolity bandyta. Także w polityce, bardziej mnie wkurza elokwentny oszust niż tłusty partyjny cwaniaczek. Wielu nie dostrzega, gdy z nogawki wartej 5000 zł wystaje słoma. Bo ładny, zna języki, ma tytuł doktora i nie jest niskim karakanem.
Ten pierwszy typ jest skrajnie niebezpieczny i wielu (zdawałoby się) mądrych potrafi omamić swoimi bzdurami.

Generalnie mam awersje na fałsz i niezwykły talent do jego wyczucia.
Nie żebym twierdził, że ty jesteś jak ten polityk. Po prostu mnie uwierała myśl, że znów będziesz tutaj ludźmi w zawoalowany sposób pogardzał z poklaskiem u innych. Bo byli tacy co uznawali, że skoro nie napisałeś wprost "ty uju, twoja matka to trybuna południowa San Siro, jesteś debilem", to ty jesteś ten lepszy, a inni się tylko chamsko czepiają.
Ale skoro sam przepraszasz i mówisz, że nabrałeś pokory, to tylko się cieszyć i uznać sprawę za zakończoną.
Sam przez ostatnie kilka lat dokonałem kilku zmian u siebie, choć na szczęście nic smutnego nie musiało się wydarzyć. Rozwój to nie zdobywanie tytułów i certyfikatów, tylko stawanie się mądrzejszym z czasem, a nie głupszym.

Powodzenia
0
Maximilanista
Maximilanista
20 lipca 2026, 11:25
Trefnis:

Bardzo mnie cieszy, że JEDNAK nie zrównujesz mnie z politykami, bo jestem zadeklarowanym anarchistą - i bardzo by mnie ubodło takie porównanie. :-)

Mam styl pisania i mówienia, taki jaki mam. Nie zmienię tego. Ale pogardy wobec innych we mnie nie ma. O wartości człowieka NA PEWNO nie świadczy jego styl wymowy. Znam kilku bardzo niefajnych osobników, którzy pięknie mówić potrafią, i wielu (w tym moich bliskich) przyzwoitych i mądrych ludzi, którzy się w okrągłe słówka nie bawią.

Ja WIEM, ile we mnie jest słabości i zwykłych nikczemności. Nigdy tego nie nadrobiłbym zgrabnymi słówkami..

Naprawdę nad sobą pracuję. Wolę sobie samemu wytykać niedoskonałości. Innym - zwłaszcza w internetach - nie chcę.

Fajnie jest czasem się posprzeczać, powalczyć na argumenty. Natomiast nikogo obrażać nie będę. Nawet zaatakowany.

Pozdrawiam.

Dzięki za dobrą wolę i wyrozumiałość.

1
MK92
MK92
20 lipca 2026, 00:30
Co tu dużo mówić, zasłużenie wygrała najlepsza obecnie DRUŻYNA na świecie. Zespół kompletny. Szacunek dla tej Hiszpanii, którą da się też nawet lubić w przeciwieństwie do tej sprzed kilkunastu lat ;) Swoją drogą, niesamowite, że np. taki zaledwie 19-letni Cubarsi zagrał na tym turnieju w defensywie jak profesor na miarę Puyola czy Maldiniego. O wartości tej ekipy świadczą też zmiany trenera Luisa de la Fuente. Schodzą podstawowi pewniacy tacy jak Oyarzabal, Olmo czy Rodri. Zdawałoby się, że zmiany bardzo ryzykowne, a potem w praktyce się okazuje, że zespół nic na tym nie traci. Jeszcze raz wielkie brawa dla Hiszpanii, w pełni zasłużonego mistrza świata w 2026 roku!
3
boguc69
20 lipca 2026, 00:35
do kompletu brakuje im kogoś pokoju Raula, Villi, Torresa czy Morientesa - klasycznej "9", która by im dziś pomogła skończyć mecz w 90min
7
MK92
MK92
20 lipca 2026, 01:05
Dokładnie o tym samym pomyślałem. Długo nie mogli mistrzowie świata udokumentować swojej miażdżącej przewagi tą kropką nad "i" w postaci bramki. Rasowa "dziewiątka" prawdopodobnie zamknęłaby sprawę bez dogrywki.
2
Maximilanista
Maximilanista
20 lipca 2026, 06:39
Morientes czy Torres to rzeczywiście podręcznikowi przedstawiciele boiskowego gatunku o nazwie środkowy napastnik - jednakże David Villa już takim klasykiem nie był.

Zresztą, nie w tym rzecz. Moim zdaniem - im klasyczna dziewiątka niepotrzebna . To znaczy - gdyby była, to może i byliby silniejsi, ale jej brak nie jest tu poważnym wybrakowaniem.

To słabsza po kontuzji dyspozycja Yamala oraz kompletny zjazd formy Nico Williamsa były, moim zdaniem, tym czynnikiem, który można było uznać za jakąś tam słabość tej drużyny. Jako kolektyw - hiszpański zespół przez ostatnie 2 lata jeszcze dojrzał. Luis de la Fuente poukładał te klocki taktyczne bezbłędnie - i osiągnął absolutną komplementarność tej grupy. To jest idealnie działający organizm. Gdyby dziś Yamal prezentował formę sprzed roku, a Nico Williams sprzed lat dwóch - na środku ataku mogliby wystawiać nawet Pedriego czy Gaviego, a i tak byliby nie do zatrzymania przez defensywę rywali. W 2012 roku, kiedy Hiszpanie wygrywali mistrzostwo Europy, klasyczna dziewiątka - Fernando Torres - był tylko rezerwowym. W podstawie grał Cesc Fabregas.

Ale fakt - gdyby obecna Hiszpania miała klasowego środkowego napastnika nawet tylko w roli jokera wchodzącego z ławki - byłaby jeszcze silniejsza. Choć będę się upieral, że głównym problemem La Roja w ataku była słabsza dyspozycja skrzydeł.. Yamal bez polotu, a Baena poziomem odstawał od reszty kolegów.
1
Maximilanista
Maximilanista
20 lipca 2026, 10:07
Brawo!

100% merytoryki.
0
M3TR0
20 lipca 2026, 00:29
Oczywiście dzieciolub ze swoim łysym pieskiem musiał na scenę wyjść xD
1
savicevic88
20 lipca 2026, 00:30
Dziwne, że Infantino nie był na smyczy xD
5
Piotrek1899
Piotrek1899
20 lipca 2026, 00:22
Niech mi ktoś wytłumaczy, jakim cudem Paredes dograł ten mecz do końca?!
A poza tym, brawo Hiszpania! Nie zdzierżyłbym mistrzostwach dla tych argentyńskich psychopatów.
11
milan2002
milan2002
20 lipca 2026, 01:08
To pytanie do sędziego w sumie.
0
Piotrek1899
Piotrek1899
20 lipca 2026, 08:42
Wysłałem mu smsa z zapytaniem. Nie odpisał do teraz, bystrzaku ;)
0
Von Strauss
20 lipca 2026, 09:27
Dlaczego? Bo Argentynie wolno na tych MŚ więcej. Za 4 lata, jak Messiego nie będzie to już tego problemu też prawdopodobnie (przynajmniej z nimi) nie będzie.
0
Maximilanista
Maximilanista
20 lipca 2026, 10:09
Paredes to niezrównoważony rzeźnik.

Oby nowy selekcjoner Albicelestes omijał w powołaniach tego furiata.
0
Tanger
Tanger
20 lipca 2026, 00:21
Jak na mistrza, ta Hiszpania jest wybitnie męcząca do oglądania. Kupa jakości w utrzymaniu się przy piłce, ale wykończenie akcji level wyjątkowo średni. Czegoś tej drużynie ewidentnie brakuje, ale i tak okazała się najbardziej kompletna ze wszystkich. Ogólnie każdy na tym mundialu okazał jakąś słabość. Można powiedzieć, że nie wygrała topowa drużyna, ale taka, która jest najbliżej by się nią stać.
4
zdzich74
zdzich74
20 lipca 2026, 00:15
Oszuści!!! Slavko Vincic najgorszy sędzia, nie panował wogóle nad meczem inni sędziowie lepiej by poprowadzili to starcie np. Marciniak czy Mariani a nie jakiś Vincic. Nigdy więcej nie powinien sędziować jakiego kolwiek finału nawet finalu wojewodzkiego pucharu polski. Skandal najgorszy sędzia. przekupiony mecz przez hiszpanska federacje!!!!
0
savicevic88
20 lipca 2026, 00:20
Mariani? xD
Marciniak nie mógł sędziować 2 finału MŚ z rzędu.
0
Mil_online
Mil_online
20 lipca 2026, 07:22
Szymon to by odebrał przed meczem koszulkę z autografem od Pessiego i zrobił pamiątkowe foto.
0
Zbanowanyx3
Zbanowanyx3
20 lipca 2026, 07:30
Nie ma żadnego przepisu, że nie mógł sędziować drugiego finału z rzędu. Po prostu już raz przekręcił mecz na korzyść Argentyny na tym mundialu i nie pasowało mu dawać kolejnego ich meczu
0
D53
D53
20 lipca 2026, 00:14
Ciekawe, czy to Scaloni wymyślił taką taktykę i czekanie na karne czy Hiszpanie ich tak zaskoczyli dominacją.
Pierwszy strzał w 115 minucie, ja p..., w finale MŚ? Niewiarygodne.
Trener Hiszpanów to geniusz, tak poukładać drużynę, to on wygrał ten tytuł.
2
Vol'jin
20 lipca 2026, 00:14
Obrzydliwa Argentyna, obrzydliwy sędzia, nijaka Hiszpania w finale ale wygrywa

Nico Williams w ciągu dwóch lat stał się Leao 2.0, no ale ma asystę ;)

ps. https://x.com/KaziuWu/status/2078963022299550073?s=20
Edytowano dnia: 20 lipca 2026, 00:14
3
zdzich74
zdzich74
20 lipca 2026, 00:18
z tym linkiem do twitera przesadzasz sedziowanie bylo na beznadziejnym poziomie, brak panowania nad meczem przez vincicia
2
milan2002
milan2002
20 lipca 2026, 00:25
Nie no nie ujmuj Hiszpanii dziś. Gdyby nie oni to kościół Messiego by mnie zjadł. Tymczasem jest zabawnie bo oni najczęściej kibicowali Hiszpanom. Dziś ja za Hiszpanią a oni za Messim. Poza tym chciałbyś żeby Milan tak miażdżył rywali posiadaniem piłki. Tymczasem drżymy o to czy nasi podadzą sobie trzy piłki celnie pod rząd.
2
Maximilanista
Maximilanista
20 lipca 2026, 00:27
Nijaka Hiszpania. :-) :-) :-)


Strzały 20:2.

Celne 16:0


65 - 35 posiadanie piłki.

To był FINAŁ MISTRZOSTW ŚWIATA.


Totalna kontrola od pierwszej do ostatniej minuty..


Nijaka.


Nie mam słów do takiej "analizy".


Pewnie gdyby kto inny (nie Francja, nie Belgia, nie Portugalia, nie Argentyna) grał w tym finale - ci nijacy Hiszpanie, którzy stracili aż JEDNEGO gola w marnych OŚMIU meczach - by przesrali z kretesem.


KAŻDY z tych, kto z nimi na tym turnieju nie grał - wygrałby w finale, do którego nie wiadomo dlaczego nie dotarł. To na bank.

Nijaka Hiszpania....


Boszszsze...
3
Vol'jin
20 lipca 2026, 00:34
Nijaka bo to było klepu klepu i próba wepchnięcia tej piłki do bramki

To nie był mecz jak z Francją tylko klasyczne klepu klepu do przysypania. To też przez to, że Hiszpania od lat nie ma finalizatora na najwyższym poziomie

1 połowa xG 0.23. W drugiej trochę więcej, ale no dlatego dla mnie to była dziś nijakie i tyle

Ta Hiszpania prawie odpadła z Belgią, z Portugalią moglo być różnie, gdyby nie Merino i wylew bramkarza Belgijskiego etc

2
Maximilanista
Maximilanista
20 lipca 2026, 00:47
Ta Hiszpania "prawie odpadła" w jakimś meczu; w innym "różnie mogło być", w finale miazga - to taka nijakość, bo nie 9:0.


Tyle że z ośmiu meczów - wygrali 7. Stracili zaledwie jednego gola. W finale nie dopuścili Argentyny to choćby połowy szansy na gola! Odebrali im WSZYSTKO. Tak jak w półfinale z Francją - gwałcili rywala totalnie.


Stawaj na głowie, panie. Nie dasz rady - bez ośmieszania samego siebie - choćby o milimetr zdezawuować tryumfu Hiszpanii. Ta druźyna była o co najmniej jedną klasę wyżej od każdego innego pretendenta do tytułu.


Nikt nie miał podjazdu do Hiszpanii. Musieliby tu pewnie ze 25 meczów zagrać, żeby w końcu jeden przegrać.


Mistrz Świata w 300% zasłużony.
1
Vol'jin
20 lipca 2026, 01:11
Widzę że idziesz w dalej bezposrednie dziwne ataki

no elo i dowidzenia

1
Maximilanista
Maximilanista
20 lipca 2026, 05:53
Bezpośrednie ataki? Na Twoje argumenty, nie na Ciebie jako takiego. Na tym polega rzeczowa dyskusja.

Dyskutujemy. Po to tu jesteśmy.


Finał Hiszpania - Argentyna był dla Ciebie finałem najgorszym z możliwych. Nie zaprzeczysz.

Wolałeś porażkę Argentyny, ale jednak ogólne rozczarowanie i frustracja nie pozwoliły Ci na docenienie ogromnej klasy nowych mistrzów świata. Dlatego usiłowałeś nieco zdeprecjonować sukces Hiszpanii. Wyszło to karykaturalnie, bo inaczej wyjść nie mogło.

Wyluzuj. Przełknij fakt, że wygrała absolutnie najlepsza obecnie drużyna na Ziemi - i że mimo całej antysportowej otoczki tego Mundialu, ostatecznie zatryumfował futbol.

Być może jesteś teraz na etapie wyparcia. Mam nadzieję, że z niego wyjdziesz.

Wyluzuj. To tylko sport. Rozrywka dla mas.

0
Maximilanista
Maximilanista
20 lipca 2026, 00:11
8 meczów ( rywale tacy jak Urugwaj, Austria, Portugalia, Belgia, Francja, Argentyna) i tylko JEDEN STRACONY GOL!

Jeden stracony gol w OŚMIU meczach Mistrzostw Świata!


Hiszpania zamiotła ten turniej. Zdominowała go totalnie. Była ZESPOŁEM.

Oglądam kolejne odsłony Mundialu od 1986 roku - i NIGDY nie widziałem drużyny, która zdobyła ten tytuł odstając poziomem aż tak bardzo od innych uczestników.


To była czysta perfekcja.


Perfekcja.


Czapki z głów.


Wygrał ten turniej Mistrz.
6
Diavo
Diavo
20 lipca 2026, 00:08
Należało sie ,brawo!
3
lyndonmilan
lyndonmilan
20 lipca 2026, 00:08
Co ta argentyna grała?
Ewidentnie nie wyszli kopać w piłkę tylko w Hiszpanów, jak macallister dograł do końca to ja niewiem, już w 16 minucie powinna wpaść druga żółta na jego konto,
3
DyziekAcM
DyziekAcM
20 lipca 2026, 00:07
Paredes śmieć jeden powinien dostać dożywotni zakaz wejścia na stadion co za gnój, jak można kibicować takim frajerom
9
biedrus
biedrus
20 lipca 2026, 00:07
Paredes to powinien być zawieszony do końca kariery za to co wyprawiał po meczu
10
M3TR0
20 lipca 2026, 00:07
Paredesa powinni połamać za to co zrobił po zakończeniu meczu. Sram na tego śmiecia i całą Argentynę ha tfu
8
lyndonmilan
lyndonmilan
20 lipca 2026, 00:09
Co zrobił?
Zaraz po gwizdku wyłączyłem
1
k__f__c
k__f__c
20 lipca 2026, 00:46
Gaviego wytarmosił
0
milan2002
milan2002
20 lipca 2026, 00:03
Viva Espania! Kościół Messiego elo!
1
Vol'jin
19 lipca 2026, 23:53
Nico Williams stał się Leao 2.0 w ciągu dwóch lat
0
Tanger
Tanger
19 lipca 2026, 23:55
A i tak przydał się Hiszpanii bardziej niż Yamal.
2
cereus
cereus
19 lipca 2026, 23:53
Williams vel Chukwu:)
0
boguc69
19 lipca 2026, 23:52
ten mecz powinien zniknąć ze wszelkich archiwów tv, youtube'ów itp. jako ostatni mecz tego mundialu powinno się pokazywać Francja - Anglia
1
Maximilanista
Maximilanista
20 lipca 2026, 00:01
Tej samej Francji, która została upokorzona przez Hiszpanię?

Podobał Ci się mecz kompletnie bez stawki, niczym All Star Game w NBA - bez obrony, bez jakiejkolwiek taktyki?

6:4?

To nie był mecz o stawkę. Żadną.


Dziś mamy zawody o Mistrzostwo Świata.


A Ty nie czujesz różnicy ciężaru...


Łał.
6
boguc69
20 lipca 2026, 00:10
upokorzona? 2:0 to upokorzenie?? o panie, ale masz myślenie

to dziś hiszpanów upokorzyła argentyna, bo nie móc wcisnąć gola w 90 minut tak słabemu rywalowi, dużo słabszemu niż francuzi to wstyd

all star game jak w NBA? umiesz powtórzyć tylko to co usłyszałeś w tv, odniesienie kompletnie z czapy... włącz własne myślenie. tak, wolę oglądać wesoły futbol niż kopanie na 1:0, karnych mi tylko zabrakło
Edytowano dnia: 20 lipca 2026, 00:13
1
Maximilanista
Maximilanista
20 lipca 2026, 00:15
Oglądałeś mecz Hiszpanii z Francją czy w ogóle nigdy nie oglądałeś meczu piłki nożnej? Tylko te dwie opcje tłumaczą Twój komentarz jakoby Francja nie została upokorzona przez Hiszpanię w 1/2.
1
boguc69
20 lipca 2026, 00:23
nigdy nie oglądałem żadnego meczu piłki nożnej, wchodzę sobie tu by poczytać opinie fachowców takich jak ty :)

upokarzała to Hiszpania naszych, jak nas tłukła 6:0
0
Maximilanista
Maximilanista
20 lipca 2026, 00:36
Te 6:0 Hiszpanii z Polską to nic wobec upokorzenia (TO TWOJE SŁOWA), jakie zafundowali Argentyńczycy Hiszpanom, przegrywając w finale Mistrzostw Świata zaledwie 0:1.

Co za frajerzy z tych Hiszpanów! Wygrali finał tylko 1:0. Jaki wstyd! Oddali ledwie 20 strzałów na bramkę Argentyny - celnych tylko 16! Natomiast dopuścili przez te 120 minut do skandalicznych DWÓCH strzałów rywali, z czego kompromitujących dla obrony Hiszpanii zero celnych w wykonaniu Albicelestes!

To jest kompromitacja! Upokorzenie! Twoje słowa.


Argentyna upokorzyła Hszpanię.

Ty to naprawdę powiedziałeś.


Nie mam słów.
0
boguc69
20 lipca 2026, 00:45
taką przewaga i wszystko o mało co nie wyEBało się o rzuty karne XD

jeśli dla ciebie upokorzeniem jest 0:2 w półfinale MŚ z drużyną z czołówki światowego rankingu, która była typowana jako główny faworyt do tytułu to nawet nie chcę wiedzieć, co myślisz o naszym 0:6. chłopaki po takim meczu to powinni sobie pewnie wszyscy w łeb strzelić!
0
Jaca23
Jaca23
19 lipca 2026, 23:52
Obrzydliwa jest ta Argentyna. Totalny antyfutbol.
3
savicevic88
19 lipca 2026, 23:51
Don't cry for me VARgentina.
3
Maximilanista
Maximilanista
19 lipca 2026, 23:46
Najlepszy zespół tego turnieju bliski zasłużonego jak mało który w historii tytułu.


I piszę to jako zagorzały od 1988 roku kibic Holandii.
1
BlackOut
20 lipca 2026, 00:30
Tak z ciekawośći, dlaczego akurat Holandii? Nie atakuje, a pytam.Z czystej ciekawości. Moim 1 mundialem który jako tako pamiętam to ten z 2002
0
tommyb1
20 lipca 2026, 00:41
Van Basen który kacapów zatrzymał
1
Maximilanista
Maximilanista
20 lipca 2026, 00:55
Euro 1988.


Holandia grała cudowny futbol.

Pierwszy mecz przegrała. Z ZSRR.

Płakałem. Miałem 11 lat.

Nauczony byłem nienawiści do Sowietów.

Potem Holendrzy wygrali już wszystko do końca, w finale znów grali ze Związkiem Radzieckim. I pokonali ich 2:0.


Wtedy w Europie były takie zasady, że w całej kadrze jakiegoś klubu mogło znajdować się tylko trzech zagranicznych piłkarzy. W całej kadrze.


Włodki SC Milan postawił na trzech Holendrów: Van Bastena, Gullita, Rijkaarda. I dlatego że zostałem fanem ACM.
1
MK92
MK92
19 lipca 2026, 23:45
W końcu Hiszpanie strzelili! Brawo! Byłoby mi ich naprawdę bardzo żal, gdyby przy takiej grze musieli bić się w karnych. Ale to jeszcze nie koniec, bo Argentynę może uratować jakiś jeden desperacki atak w końcówce dogrywki... Teraz już nie mają nic do stracenia i muszą się rzucić na drużynę z Europy.
Edytowano dnia: 19 lipca 2026, 23:50
2
Tanger
Tanger
19 lipca 2026, 23:43
Wreszcie dokonali tego morderstwa plastikowym widelcem na Argentynie.
2
biedrus
biedrus
19 lipca 2026, 23:43
Wreszcie!
1
milan2002
milan2002
19 lipca 2026, 23:43
Dopiero co napisałem!!!
0
M3TR0
19 lipca 2026, 23:43
No w końcu xd
0
boguc69
19 lipca 2026, 23:42
ten sam pajac sędziował nasz mecz ze szwedami i decyzje się kupy nie trzymały; zero kontroli nad dzisiejszym meczem...

Trump to się zastanawia - co to kuźwa za beznadziejny sport gdzie nikt punktu zdobyć nie może?
0
milan2002
milan2002
19 lipca 2026, 23:41
Moja ulubiona piosenka z dzieciństwa Europe- The finał countdown! Jedziemy z tą Argentyną!
0
Tanger
Tanger
19 lipca 2026, 23:33
Coraz bardziej śmierdzi frajerstwem Hiszpanii w karnych. Takie mecze wygrywa się gładko 3-0 albo wyżej.
2
milan2002
milan2002
19 lipca 2026, 23:37
Chyba, że sędzia gra po Twojej stronie i anuluje gola w razie czego.
0
Maximilanista
Maximilanista
19 lipca 2026, 23:31
11 - 0 w celnych strzałach.

16 - 0 w strzałach w ogóle.


Jakim cudem jest wciąż remis?


Sędzia sędzią - ale Hiszpania troszkę na własne życzenie pozwala o klasę gorszemu zespołowi mieć szansę na wygranie tego finału.
2
M3TR0
19 lipca 2026, 23:32
Otóż to
0
M3TR0
19 lipca 2026, 23:30
Pomijając fakt idioty z gwizdkiem, ale nie pyknąć tak słabej Argentyny xd… jak Hiszpania to przegra to będziemy mieli frajerów mundialu
3
milan2002
milan2002
19 lipca 2026, 23:29
Dlaczego anulowali gola?
0
DyziekAcM
DyziekAcM
19 lipca 2026, 23:29
Bo sędzia dostał przelew
1
milan2002
milan2002
19 lipca 2026, 23:36
No chyba sporo poszło tych przelewów. Bo ciągle nie wiem dlaczego sa komentatorzy już zapomnieli o tej sytuacji i jadą dalej.
0
milan2002
milan2002
19 lipca 2026, 23:26
W karnych Argentyna wygra. Do tego dążą.
1
milan2002
milan2002
19 lipca 2026, 23:22
Myślę, że nawet już w kościele Messiego zaczyna brakować argumentów. Forza Espania!
0
1  2    >

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się