Milan pod wodzą nowego trenera rozpoczął przygotowania do nowego sezonu!
Na stadionie MetLife Hiszpania pokonała Argentynę po dogrywce i po raz drugi w swojej historii została mistrzem świata. W regulaminowych 90 minutach reprezentacja prowadzona przez De La Fuente stworzyła wiele okazji, podczas gdy Messi i jego koledzy nie oddali ani jednego strzału (to niechlubny rekord w finale mistrzostw świata). W doliczonym czasie drugiej połowy czerwoną kartkę otrzymał Enzo Fernández, pozostawiając swoją drużynę w osłabieniu. O zwycięstwie zadecydowała dogrywka – w 106. minucie Ferran Torres zdobył bramkę na 1:0, wprawiając hiszpańskich kibiców w euforię.
Finał MŚ 2026: Hiszpania – Argentyna 0:0 (po dogr. 1:0) [106' Ferran Torres]
Argentynę - która powinna grać już w dziewiątkę - może uratować tylko fuks.
Oby nie.
do tej pory żałuję, że w finale strzału Brehmego nie wyciągnął
Ronaldo i Ronaldinho taka bida, że chałturzyć muszą?
Trump krzyknął do wchodzącej Shakiry
- zdejmuj gacie!!!
...ale zrobił to schodzący Bibier.
Co tu się dzieje! Co za szołł!!
Niech ktoś mu powie że modły bedą wysłuchane dopiero jak zrobi 8 krzyży.
W sumie tam skrzydłowych brakuje w Argentynie, ale i tak taki gość chyba osiągnął niemożliwe występując w finale ms
znów sędziowanie przeciwko argentynie
Imponują mi swoją postawą.
Esencja gry inteligentnej, wydajnej, zespołowej.
Niech wygrają i pozytywnym dla mnie akcentem skończy się ten dość obrzydliwy turniej - pierwszy od 1986 roku mundial, w którym obejrzałem w całości mniej niż 15 spotkań. I powodem nie były godziny meczów, ale cała "jamerykańska" do bólu otoczka.
Dziś będzie mało - prawdopodobnie.
Wczoraj było FMMA.
Dziś jest MMA.
Wczoraj była impreza Harlem Globetrotters.
Dziś gryzienie trawy na czas.
Dla mnie sprawa jest jasna co jest fajniejsze.