Udany debiut Rúbena Amorima w Serie A! Milan pokonał na inaugurację rozgrywek drużynę Torino 2:1.
Corriere dello Sport podsumowuje dziś wydarzenia z wczorajszego dnia w Milanello. Z pierwszą pewnością: pojawiły się "pozytywne sygnały dla Rúbena Amorima po pierwszym wewnętrznym sparingu przeciwko drużynie Milan Futuro".
Mecz sparingowy, zakończony wynikiem 7-0 dla pierwszej drużyny, został podzielony na dwie połowy po 45 minut, podczas których całkowicie zmieniono składy, a oba zespoły wyszły na boisko w ustawieniu 3-4-2-1. Antonio Vitiello relacjonuje na łamach CdS: "W pierwszej odsłonie na listę strzelców wpisali się Kostić i Ossola, przy czym Czarnogórzec został ustawiony jako ofensywny pomocnik za plecami Nkunku: między innymi z powodu braku klasycznych napastników, takich jak Ramos czy Giménez, na tym etapie przygotowań do sezonu. W pomocy testowani byli Ricci i Musah, a na wahadłach zagrali Athekame i Bartesaghi. Z kolei w drugiej połowie padło kolejnych pięć bramek, których autorem byli Chukwueze, Pavlović, Camarda, Loftus-Cheek oraz Fofana. Nowy nabytek, Mario Gila, wziął udział w meczu tylko w drugiej części spotkania i został ustawiony jako środkowy obrońca, z Pavloviciem po lewej stronie i Odogu po prawej".
Włoski dziennik wyróżnia w szczególności dwa bardzo pozytywne aspekty wczorajszego sparingu: "Gol Camardy, który zameldował się na boisku w drugiej połowie, należy do najbardziej cieszących momentów gry, z kolei Chukwueze grał z powodzeniem przede wszystkim jako prawy wahadłowy i to właśnie stamtąd zdobył ładną bramkę strzałem w kierunku dalszego słupka".
Panie Amorim, ale my mamy 13 lat
Przydałaby sie choćby i odrobinę taka nutka zabarwienia krytycznego w tych newsach, bo od tego codziennego głosu w twoim domu, jakim jest czerwony ptok robi się niedobrze.
Propaganda i pranie mózgów na całego.
A Ty widzisz problem w Chuku? :)
drżyjcie Leverkuseny, Sociedady i inne Bournemouthy - idziemy po europejski puchar!!!