Udany debiut Rúbena Amorima w Serie A! Milan pokonał na inaugurację rozgrywek drużynę Torino 2:1.
Przyjście Gonçalo Ramosa i Mario Gili – ważnych nazwisk, mających stanowić fundament kadry na sezon 2026/2027, a nie jedynie uzupełnienie składu – w ciągu zaledwie kilku dni wywołało wśród kibiców Milanu bardzo pozytywne nastroje. Po części dlatego, że po depresyjnej atmosferze końca maja potrzebny był mocny impuls, a po części dlatego, że w ostatnich latach klub nie rozpoczął letniego okna transferowego w tak zdecydowany, agresywny i przemyślany sposób.
Czekając na odejścia zawodników, które powinny przynieść rozsądne wpływy finansowe, i po zanotowaniu (oczywiście na razie tylko częściowego) ujemnego bilansu transferowego wynoszącego około 100 milionów euro, przed kolejnymi zakupami trzeba teraz dokonać oceny. Oceny piłkarzy, którzy już są w kadrze, oraz przeanalizować możliwości ich wykorzystania, które jeszcze kilka tygodni temu w ogóle nie były brane pod uwagę. Warto to zrobić, ponieważ mogą z tego wyniknąć interesujące rozwiązania, a dopóki do klubu nie wpłyną pieniądze ze sprzedaży zawodników, kolejne transfery przychodzące będą musiały zostać wstrzymane. Dlatego w perspektywie najbliższych tygodni coraz większego znaczenia nabiorą także tzw. wewnętrzne zasoby.
Pierwsze trzy nazwiska na tej liście to: Nkunku, Chukwueze i Musah. Historia Francuza jest dość osobliwa, bowiem w pewnym momencie został skreślony przez klub. Wystawiono go na listę transferową, mimo że zaledwie rok wcześniej Milan zapłacił Chelsea 37 milionów euro plus bonusy, czyniąc go najdroższym letnim nabytkiem 2025 roku. Coś jednak zmieniło się pod koniec poprzedniego sezonu. Pojawiły się wyraźne oznaki poprawy, kilka błysków wysokiej klasy, choć nie wystarczyły one, by zapobiec drużynowej katastrofie. Resztę zrobiła zmiana trenera oraz systemu gry. W ustawieniu 3-4-2-1 Rúbena Amorima Christo wydaje się wręcz stworzony do gry na pozycji ofensywnego pomocnika. Wszystko wskazuje więc na wyraźną zmianę jego statusu – z zawodnika przeznaczonego do odejścia stał się cennym elementem nowego Milanu.
Podobnie wygląda sytuacja Chukwueze. Mówiąc wprost: jego powrót z wypożyczenia do Fulham początkowo nie budził większego zainteresowania. Jednak również w jego przypadku zmiana systemu gry całkowicie odmieniła perspektywę. Do tego stopnia, że Amorim już podczas swojej prezentacji publicznie zadeklarował, iż chce zatrzymać Nigeryjczyka w zespole. Dla Chukwueze również ciekawym rozwiązaniem wydaje się gra jako jeden z dwóch ofensywnych pomocników, choć w pierwszych dniach przygotowań szkoleniowiec testuje go na prawym skrzydle. Jeśli ten eksperyment się powiedzie, Milan rozwiąże jeden ze swoich większych problemów kadrowych.
Podobnie jak w przypadku Chukwueze, także powrót Musaha z wypożyczenia nie wzbudził większego entuzjazmu. Trzeba jednak przyznać, że spośród tej trójki to właśnie Amerykanin ma najbardziej niepewną pozycję. Mimo to Amorim zamierza uważnie go ocenić, również z myślą o prawej stronie boiska. W systemie 3-4-2-1 Yunus praktycznie tylko tam może znaleźć dla siebie miejsce.
Na koniec pozostają młodzi zawodnicy o dużym potencjale – Camarda i Comotto, którzy również wrócili z wypożyczeń. Czy będą wewnętrznymi wzmocnieniami, na których Milan oprze się w nadchodzącym sezonie, czy też ponownie opuszczą klub? Również w ich przypadku Amorim prowadzi ocenę, a letnie tournée powinno dostarczyć znacznie bardziej konkretnych odpowiedzi.
Musah to boiskowy półgłówek, ale jako piąty wahadłowy albo 5/6 środkowy pomocnik mógłby zostać. Oczywiście jeśli nie wpłynie za niego jakaś konkretna oferta. Wtedy pożegnałbym bez żalu.
Jeszcze Musaha bym dał na lewe wahadło.