SCUDETTO


Mundial 2030 z udziałem 64 reprezentacji staje się rzeczywistością?

20 lipca 2026, 21:22, Redakcja Aktualności
Mundial 2030 z udziałem 64 reprezentacji staje się rzeczywistością?

Czy mundial z udziałem 64 drużyn to już przesądzona sprawa? Tak może się wydawać, przynajmniej sądząc po słowach Alejandro Domíngueza, prezesa CONMEBOL (Południowoamerykańskiej Konfederacji Piłki Nożnej) i wiceprezydenta FIFA. Na platformie X napisał: "Następny mundial odbędzie się u nas. W 2030 roku mistrzostwa świata zawitają do Urugwaju, Argentyny i Paragwaju. To wielka szansa dla futbolu, by uczcić stulecie Pucharu Świata turniejem z udziałem 64 reprezentacji". Słowa te brzmią jak pewnik, zwłaszcza że sam Domínguez jest głównym orędownikiem rozszerzenia turnieju z okazji stulecia.

Zapowiedź Domíngueza pojawiła się zaledwie kilka dni po wypowiedzi prezydenta FIFA, Gianniego Infantino, który potwierdził, że pomysł rzeczywiście jest rozważany, choć dał do zrozumienia, że żadna decyzja jeszcze nie zapadła. "Każdy powinien mieć możliwość udziału w mistrzostwach świata, nie tylko Europa czy Ameryka Południowa. Z pewnością jest to temat, który zostanie przeanalizowany i przedyskutowany przez odpowiednie komisje po tych mistrzostwach świata" – powiedział w wywiadzie dla szwajcarskiego portalu BlueWin.

Koncepcja mundialu z udziałem 64 reprezentacji została po raz pierwszy przedstawiona w marcu 2025 roku przez prezesa Urugwajskiej Federacji Piłkarskiej, Ignacio Alonso, podczas posiedzenia Rady FIFA. Później projekt został przejęty przez CONMEBOL i ponownie nagłośniony przez Domíngueza, który od początku przekonywał, że stulecie pierwszego mundialu wymaga wyjątkowej edycji turnieju. Pierwsze mistrzostwa świata odbyły się w 1930 roku w Urugwaju i zakończyły się triumfem gospodarzy. W ostatnich miesiącach FIFA rozpoczęła konkretne rozmowy na temat projektu. Pod koniec września w Nowym Jorku odbyło się spotkanie Infantino, sekretarza generalnego FIFA Mattiasa Grafströma oraz południowoamerykańskiej delegacji kierowanej przez Domíngueza. Uczestniczyli w nim również prezydenci Paragwaju i Urugwaju oraz przedstawiciele federacji piłkarskich Argentyny, Paragwaju i Urugwaju. Jeśli pomysł zostałby zatwierdzony, liczba uczestników mistrzostw świata wzrosłaby do 64 reprezentacji. Oznaczałoby to, że w turnieju finałowym mogłoby wystąpić ponad 30% z 211 federacji zrzeszonych w FIFA.

Pomysł wciąż spotyka się jednak z silnym oporem. W ostatnich miesiącach prezydent UEFA, Aleksander Čeferin, nazwał go "złym pomysłem", podkreślając negatywne konsekwencje dla eliminacji do mistrzostw świata. Przeciwko rozwiązaniu wypowiedział się również szef CONCACAF, Victor Montagliani. W tle toczy się jednak także polityczna rozgrywka. CONMEBOL już zadeklarowała poparcie dla Gianniego Infantino w jego staraniach o reelekcję na stanowisko prezydenta FIFA w 2027 roku. W tej sytuacji kwestia rozszerzenia mundialu w 2030 roku może stać się jednym z kluczowych tematów.


#

24 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Andre
Andre
21 lipca 2026, 13:51
Co tam 64 drużyny, niech od razu zrobią mistrozstwa na 100 drużyn. Chciwość Infantino nie zna żadnych granic.
0
ACstach
ACstach
21 lipca 2026, 11:50
Ciekawe czy Polska awansuje.
0
Jaca23
Jaca23
21 lipca 2026, 11:20
Jaki sens w takim razie rozgrywać eliminację? Niech już wszyscy grają, żeby czasami kogoś nie dyskryminować.

Ostatnie MŚ mnie kompletnie nie grzały, obejrzałem dosłownie kilka spotkań plus niektóre skróty. Kolejne na 64 będą jeszcze mniej interesujące.
1
Andre
Andre
21 lipca 2026, 13:55
Miałem dokładnie tak samo po raz pierwszy w życiu. To już nie były takie mistrzostwa, jak kiedyś, na które czekało się, jak na święta Bożego Narodzenia za dzieciaka i przeżywało każdy mecz, nawet ja nie było Polski na mundialu. Teraz mundial stał się tylko maszynką do kręcenia coraz grubszej kasy dla prezydenta FIFA i jego popleczników.
0
milan2002
milan2002
21 lipca 2026, 10:29
Moim zdaniem rozszerzenie do 64 ekip jest mniej kontrowersyjne niż rozgrywanie części spotkań w Ameryce Południowej. No powodzenia dla tych ekip co będą grały tam a kilka dni później w Europie.
0
boguc69
21 lipca 2026, 11:19
ta Ameryka Południowa jest na siłę, dla uczczenia 100 rocznicy mistrzostw, jak już chcieli to zrobić to mogli dać im cały turniej

z tego co czytałem to pierwsze 3 mecze będą u nich (po jednym w każdym kraju), potem ma być kilka dni przerwy (!), by reprezentacje wróciły do "rytmu Europa/Afryka" i dopiero po nich zacznie się "główny" turniej

największą kontrowersją będzie to, że gospodarze meczów w AP mają mieć automatyczny awans na MŚ tak jak Portugalia, Hiszpania i Maroko
Edytowano dnia: 21 lipca 2026, 11:22
0
OLRevan
OLRevan
21 lipca 2026, 15:09
Ameryka jest na siłę by usa było jedyną możliwością na ms 2038 :) Spodziewam sie więcej takich ruchów ze strony fifa
0
wielki prostownik
21 lipca 2026, 10:15
A niech będzie i 128 drużyn. Najwyżej trzeba będzie zacząć oglądać turniej od 1/8 finału. wcześniej nie będzie sensu.
2
D53
D53
21 lipca 2026, 09:49
Następny mundial ma trwać aż 44 dni, a potrzebnych będzie jeszcze więcej. Trzeba będzie zwiększyć składy drużyn. A jak znowu powiększą mundial to zabraknie liter w alfabecie do oznaczania grup.
0
Rocker
21 lipca 2026, 08:48
Może nie warto robić eliminacji? Wystarczy ustalić jasne zasady: kto wpłaci więcej na konto FIFA ten bierze udział.
1
palonettoACM
21 lipca 2026, 08:33
Włosi się i tak nie dostaną, odpadną w eliminacjach z Watykanem i Wyspami epsztajna
6
JAJO
JAJO
21 lipca 2026, 07:58
Proponuję aby wszystkie kraje z FIFA brały udział w mistrzostwach świata. Dlaczego? Każdy kraj, każdy piłkarz ma marzenia aby grać na mundialu. Pod przykrywka marzeń idzie gruba kasa, dlatego są takie brednie o jakichś marzeniach. Jesteś topową ekipą na swoim podwórku to dostajesz szansę gry na turnieju. Jesteś słaby to oglądasz mundial przed telewizorem. 32 drużyny to było optymalne rozwiązanie. Przez pęd za kasą wszystko psuje się. Jak kogoś kręcą romantyczne historie typu Wysypy Zielonego Przylądka czy Curacao to niech poczyta romanse a nie ingeruje w futbol.
1
Maju
21 lipca 2026, 15:54
Dodałbym tylko w uzupełnieniu, myślę, że na dodatek te new romantiki wcale nie są takimi znowu pięknymi historiami tylko kleceniem drużyn z kolesi, którzy palcem pokazali na mapie (plus-minus), gzie leżą wskazane kraje i że ich babcia miała stamtąd pralkę.
Edytowano dnia: 21 lipca 2026, 15:55
0
hyrus13
hyrus13
21 lipca 2026, 06:40
To by przyjemniej wyeliminowało awanse z 3 miejsca. Teraz było tyle lamentów o RZP, DRK czy Curacao, a oni grali naprawdę fajnie. Przed finałem w TVP sport pokazali 10 najlepszych goli, o ile mnie pamięć nie myli dwa pierwsze miejsca zajęli zawodnicy z Haiti. Więc czy dojdzie do zamordowania piłki? Na pewno nie z powodu 64 drużyn. Czy będzie niższy poziom? Może w pojedynczych meczach, w tych z udziałem Polski, o ile nadwiślańska potęga się zakwalifikuje. Zdecydowanie większym problemem jest to co wymyślą, żeby upchnąć jeszcze więcej reklam, bo obawiam się, że przerwa na nawodnienie, nie jest ostatnim słowem Blofelda, znaczy Infantino.
0
adamos
adamos
21 lipca 2026, 08:24
spokojnie nasza piłka nie bierze przykładu z Norwegii. Bodo kiedyś klepane przez nasze zespoły z Ekstrafarsy teraz klepie Inter w Lidze Mistrzów a reprezentacja dochodzi do ćwierćfinału i została przez sędziego okradziona z półfinału. Nasi zamiast zarabiać i rozwijać ligę, biorą cała kase z ligi Konferencji do kieszeni przez to nie możemy awansowac do LE i LM. Póki zespoły z ekstrafarsy nie awansują do LM i nie będa się rozwijąc nasza reprezentacja będzie biedować i dostawać łomot.
0
hyrus13
hyrus13
21 lipca 2026, 08:30
Ja uważam, że cała polska piłka ligowa jest po to żeby albo prać pieniądze, albo leczyć kompleks małego fiuta. Inaczej nie potrafię wyjaśnić tego, że zamiast inwestować w młodych, czołowe polskie kluby robią zakupy odpadów z 2 lig europejskich.
1
Milanboy
Milanboy
20 lipca 2026, 23:25
Zallsne - Na mistrzostwa jadą najlepsi aby pokazać swój kunszt, no ale czego nie zrobi Infantino aby być pknkwnke wybranym.
1
Pavlović31
Pavlović31
20 lipca 2026, 23:02
Tłuste koty na salonach się rozpasły.
0
Gerada
Gerada
20 lipca 2026, 22:41
64 drużyny brzmi sensownie, ale wtedy koniecznie każdy z każdym po dwa mecze - u siebie i na wyjeździe. Potem zbiorcza tabela. Nie trzeba żadnych faz play off, meczów o trzecie miejsce itp, itd. Nie trzeba też gospodarza wybierać. Po 126 seriach gier wszystko widać jasno i przejrzyście.

Jedynie minusem jest to, ze przy takiej liczbie uczestników awansowałyby też prawdopodobnie jakieś zespoły z krajów gdzie nie ma lotnisk i portów i rywale na mecze wyjazdowe musieliby wpław dopływać, ale to mundial, nikt by z tak błahego powodu nie zrezygnował.
9
boguc69
20 lipca 2026, 22:04
a czemu nie mundial na 211 drużyn? każda reprezentacja gra mecz z 10 wylosowanymi rywalami, robimy zbiorczą tabelę jak w obecnej LM i do play-offów wychodzi pierwsze 128 zespołów. to dopiero byłby turniej na calusieńkie wakacje!!! XD
9
robert703
robert703
20 lipca 2026, 22:02
Jubileusz setnej edycji? Chyba raczej z okazji 100 lat od pierwszej edycji.
3
Tairens
Tairens
20 lipca 2026, 21:57
Za chwilę będzie więcej miejsc niż reprezentacji :D
0
Judeau
Judeau
20 lipca 2026, 21:35
Dobrze, robią nam miejsce, bo inaczej to ciężko może być z naszą reprezentacją.
1
Mercik
Mercik
20 lipca 2026, 21:37
No nie wiem... Chyba trzeba będzie poczekać niestety, aż zrobią MŚ z 128 drużynami ;)))
0

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się