Milan pod wodzą nowego trenera rozpoczął przygotowania do nowego sezonu!
Według informacji serwisu MilanNews, operacja sprowadzenia Gonçalo Ramosa do Milanu będzie kosztować 75 milionów euro kwoty podstawowej oraz dodatkowe 5 milionów euro (bonusy), które trafią do PSG. Łączna wartość transakcji wyniesie więc 80 milionów euro, co stanowi rekordową kwotę w historii klubu z Mediolanu.
Obecnie portugalski zawodnik przebywa (zgodnie z planem) na urlopie, a termin jego powrotu i oficjalnego rozpoczęcia przygody z Milanem na boisku wyznaczono na 29 lipca w Perth w Australii.
-bierzesz dzieciaka, który jeszcze niewiele pokazał i modlisz się, że odpali
-stawiasz na gościa w podeszłym wieku i liczysz na to, że przez 2-3 sezony dowiezie solidne liczby
-szukasz w słabszych ligach (Holandia/Belgia)
-kupujesz zawodnika, który odbił się od mocniejszego klubu i masz nadzieję, że u ciebie zacznie strzelać (coś jak Malen w Romie)
Ramos podchodzi pod ostatnią kategorię, a i tak kosztował fortunę. Milan był zdesperowany i szukał napastnika na już, Amorim wskazał konkretnego piłkarza, PSG nie musiało sprzedawać, a Cardinale chciał chyba postawić mocny statement na start okienka i dlatego ta kwota jest jaka jest. Cieszę się, że zachcianka trenera została spełniona, a Milan błyskawicznie pozyskał mimo wszystko niezłego napastnika, ale ta cena wciąż wydaje się nierealna. Presja będzie ogromna, więc oby Ramos szybko zaczął strzelać. No i mam nadzieję, że skoro Mendes wcisnął nam jednego ze swoich klientów, to teraz pomoże pozbyć się drugiego i nie mam tu na myśli Estupinana (chociaż ten też niech odchodzi jak najszybciej).
Tak się robi interesy.
Z tym brakiem podań też bym nie przesadzał, bo w drugiej połowie sezonu sam puli miał pare setek, które zmarnował.
Poza tym żeby napastnik dostał podanie to też musi wykonać jakiś ruch i pracę bez piłki, umieć się odnaleźć w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie jak kiedyś pippo :-)