ZWYCIĘSTWO NA 100-LECIE SAN SIRO!
Zapowiadaliśmy to kilka dni temu, a teraz staje się to faktem. W nowym kierunku Milanu pod wodzą Cardinale, który osobiście nadzoruje każdy aspekt decyzyjny w klubie, nie może być już miejsca na powtórkę z "przypadku Liberalego". Informowaliśmy już, że konieczna będzie poważna rozmowa na temat sektora młodzieżowego: sprawa Mattii Liberalego – który ostatecznie trafił do Como – mocno dotknęła właściciela RedBird. Szef amerykańskiego funduszu zadał sobie wówczas kluczowe pytanie: "Jak to możliwe, że w taki sposób tracimy chłopaka, który nosił koszulkę Milanu od ósmego roku życia?" – informuje MilanNews.
Ten negatywny incydent zadziałał jak alarm dla wszystkich struktur klubu, mający zapobiec podobnym sytuacjom w przyszłości. Milan nie może pozwolić sobie na to, by przez lata kształcić zawodnika, a potem nie zebrać owoców tej pracy. To cios pod kątem technicznym, sportowym, tożsamościowym i kulturowym. Wymagane było radykalne podejście, aby zagwarantować odpowiednie efekty na końcu długiej i skomplikowanej ścieżki szkoleniowej: młodzi piłkarze muszą otrzymać realne szanse na rozwój w kluczowym momencie przejścia do futbolu profesjonalnego. Niezależnie od tego, czy będzie to pierwsza drużyna, zespół Milan Futuro, czy mądrze zaplanowane wypożyczenie, talenty pokroju Camardy i Comotto muszą mieć zapewnione wszystko, co niezbędne, by rozwinąć skrzydła w barwach Rossonerich.
Oczywiście nie jest to proces automatyczny ani łatwy: na drodze stoi mnóstwo zmiennych, a każdy zawodnik ma swoją unikalną historię i indywidualne tempo rozwoju. Niemniej jednak tak przykre sytuacje, jak ta z udziałem utalentowanego pomocnika z rocznika 2007, nie mogą się już powtórzyć.
Oto pierwsze konkretne działania będące efektem nowej refleksji i wyznaczonego kierunku: wczoraj kontrakt przedłużył Comotto, a dzisiaj w ślady kolegi poszedł Camarda. Te dwa perełki sektora młodzieżowego Milanu związały się z klubem nowymi umowami do 30 czerwca 2031 roku. Pierwszy krok został zrobiony, ale przed klubem jeszcze wiele pracy. Choćby w kwestii tego, jak zapewnić obu chłopakom jak najwięcej minut na boisku. Zostają w Milanie czy kolejny sezon spędzą na wypożyczeniu? Tę decyzję podejmą Rúben Amorim, sami zawodnicy oraz ich agenci – najważniejsze, aby podjąć wybór najlepszy dla ich przyszłości i kariery.
Dziś także, Beppe Riso, agent obu graczy, po wyjściu z Casa Milan odpowiedział na pytania zgromadzonych dziennikarzy. Oto wypowiedzi zebrane przez wysłannika portalu MilanNews:
To bardzo ważny dzień w związku z przedłużeniem kontraktu przez Camardę aż do 2031 roku…:
"Bardzo ważny. To piękny sygnał ze strony wszystkich – zarówno chłopaka, jak i klubu".
Z kolei wczoraj podpisano umowę z Comotto. Dwóch obiecujących zawodników dla tego Milanu: jaką przyszłość dla nich widzisz?:
"Przyszłość w barwach Rossonerich, przyszłość w koszulce Milanu. Mam nadzieję, że wkrótce zobaczę ich grających na San Siro".
Czy chcesz przez to powiedzieć, że podpisali kontrakty z myślą o pozostaniu w zespole na ten sezon?:
"Podpisali umowy i, jak każdy, będą musieli udowodnić, że zasługują na grę tutaj, w Milanie. Jasne jest jednak, że taki ma być ogólny kierunek".
Czyli wykluczamy wypożyczenia?:
"O tym zdecydują w dalszej kolejności. Na ten moment plan jest taki, aby zostać w Milanie".
A gdyby była bryndza to można pomyśleć o wypożyczeniu w zimowym oknie.