SCUDETTO


Naby Keïta: "Van Dijk w Milanie? Jeśli do tego dojdzie, życzę mu jak najlepiej. Sam mogłem trafić do Milanu, ale…"

23 lipca 2026, 21:59, MiKuu Aktualności
Naby Keïta:

Nie jest tajemnicą, że Virgil van Dijk od dzieciństwa darzył Milan szczególną sympatią. Holenderski obrońca wielokrotnie opowiadał, że w młodości podziwiał Alessandro Nestę, którego kiedyś nazwał "Federerem futbolu". Ten idol mógł być przez niego obserwowany z bliska także podczas pamiętnych meczów pomiędzy Milanem, PSV i Ajaxem na początku lat dwutysięcznych, kiedy nastoletni van Dijk grał w juniorskich drużynach Willem II w Tilburgu: mieście oddalonym o trzydzieści kilometrów od Eindhoven i około stu od Amsterdamu.

Van Dijk w obecnym okienku transferowym również był łączony z Rossonerimi. Aby dowiedzieć się, ile w tym prawdy i czy środkowy obrońca Liverpoolu miałby jeszcze wszystko, czego potrzeba, by odnaleźć się w Serie A, portal MilanNews przeprowadził w Budapeszcie ekskluzywny wywiad z Naby Keïtą – jego kolegą z drużyny The Reds w latach 2018–2023 (rozmowę przeprowadził dziennikarz Alessandro Schiavone). Obaj zdobyli razem m.in. Ligę Mistrzów i mistrzostwo Anglii, zanim gwinejski pomocnik opuścił Anfield i przeniósł się do Werderu Brema po serii licznych kontuzji.

Naby, w 2023 roku Milan był mocno zainteresowany Twoją osobą. Dlaczego ostatecznie transfer nie doszedł do skutku?:

"Fajnie byłoby zagrać w Milanie, ale po wszystkich urazach, jakich doznałem w Liverpoolu, najbardziej potrzebowałem odzyskania ciągłości i regularnej gry. Szukałem klubu, w którym miałbym miejsce na boisku, dlatego wspólnie z moim agentem wybraliśmy Werder Brema. Gdyby nie te wszystkie problemy zdrowotne, wierzę, że wciąż walczyłbym o miejsce w wyjściowym składzie Liverpoolu, ale niestety potoczyło się inaczej".

Czy założenie koszulki klubu, w którym historię pisał George Weah, byłoby dla Ciebie czymś wyjątkowym?:

"Zdecydowanie tak. Gra w Milanie byłaby wielką przyjemnością, ale do tego nie doszło. Dzisiaj gram w Ferencvárosie, jestem szczęśliwy i chcę cieszyć się tym etapem, dając z siebie wszystko".

Teraz z Milanem łączony jest van Dijk. Czy w wieku 35 lat może jeszcze robić różnicę we włoskim futbolu?:

"Zdecydowanie tak. Mam do niego ogromne zaufanie: mówimy o obrońcy światowej klasy. Wszyscy znają jego jakość i jestem przekonany, że jeśli trafiłby do Milanu, nadal radziłby sobie bardzo dobrze".

Serie A jest ligą bardziej taktyczną i mniej szaloną niż Premier League. Czy to mogłoby pomóc mu w końcowej fazie kariery?:

"Tak. Virgil ma ogromne doświadczenie i jest niesamowitym profesjonalistą. Jestem pewien, że w Milanie spisałby się znakomicie".

Myślisz, że ten transfer może stać się rzeczywistością? Może nie tego lata, ale w przyszłym roku, gdy wygasa jego kontrakt?:

"Nie wiem, jakie ma plany. Wiem tylko, jak bardzo kocha Liverpool. Nie znam decyzji, jaką podejmie, ale życzę mu jak najlepiej i dalszych sukcesów".

Założenie koszulki Milanu oznaczałoby również przejęcie dziedzictwa jego idola, Alessandro Nesty, którego jako chłopiec oglądał z bliska w starciach Milanu z PSV i Ajaxem. Czy to byłoby dla niego marzenie?:

"Myślę, że tak, ale nie mogę decydować za niego. Jeśli pewnego dnia przeniesie się do Milanu, mocno będę trzymał za niego kciuki".

Na koniec jestem ciekawy: kto był lepszy – Salah czy Mané?:

(Śmiech) "Obaj".


#

2 komentarze
Musisz być zalogowany, aby komentować
boguc69
boguc69
24 lipca 2026, 16:13
z jakiej okazji kopnął nas zaszczyt tego wywiadu? ani jeden, ani drugi nigdy nawet nie był blisko Milanu...
0
S4MLUK
S4MLUK
23 lipca 2026, 22:38
całe szczęście, częściej w szpitalu niż na treningu (:
0

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się