SCUDETTO


CELTIC FC 2:2 AC MILAN: REMIS W INAUGURACYJNYM SPARINGU

25 lipca 2026, 14:51, patrykpolonski Aktualności
CELTIC FC 2:2 AC MILAN: REMIS W INAUGURACYJNYM SPARINGU

Po fatalnej pierwszej i dużo lepszej drugiej połowie, Milan zremisował z Celtikiem 2:2, w pierwszym meczu towarzyskim tego lata. Dla gospodarzy bramki strzelali Camilo Duran i James Forrest, po czym dublet zanotował Francesco Camarda. Kolejne towarzyskie spotkanie Milan rozegra 5 sierpnia, przeciwko Interowi Mediolan.

Na samym początku Celtic rozgrywał na spokojnie piłkę wewnątrz własnej połowy, szukając szansy na ofensywny zryw. Szkoci ruszyli do przodu w 4. minucie, lecz akcję przerwał faul Rossonerich - zbyt daleko od bramki, by decydować się na strzał, lub choćby wrzutkę z rzutu wolnego. Po tej sytuacji piłkę przejął Milan, lecz w okolice pola karnego rywala zbliżył się dopiero w 9. minucie - i kompletnie nic z tego nie wynikło.

Wynik został otwarty w 11. minucie. Najpierw Celtic nieskutecznie próbował przeprowadzić kontratak. Kiedy jednak Milan odzyskał futbolówkę, to Pavlović chcąc zagrać do bramkarza, posłał piłkę prosto pod nogi Durana, który natychmiast wykorzystał pomyłkę Serba. Po chwili niewiele brakowało, by w podobny sposób gola rywalom podarował Torriani, bo przy próbie wykopu trafił w nabiegającego gracza mistrzów Szkocji. Piłka się jednak od niego odbiła i ostatecznie nie wynikło z tego żadne zagrożenie. Im dłużej trwał mecz, tym bardziej wyraźna stawała się przewaga Celtiku. To jednak w dużej mierze kwestia bezbarwności i błędów indywidualnych Rossonerich, którzy nie mieli wciąż na koncie ani jednego strzału.

Celtic natomiast w 27. minucie oddał kolejny strzał, po którym piłka znalazła drogę do bramki. Kolejny, po fatalnym błędzie graczy Rubena Amorima. Kiepskie, niecelne podanie od Ricciego otrzymał Pavlović. Wysoki Serb nie zdołał dobiec do piłki, co wykorzystał Duran. Minął on bramkarza, po czym podał do Forresta. Ten miał przed sobą tylko pustą bramkę i na tablicy widniał już wynik 2:0.

Rossoneri kolejny raz zbliżyli się pod bramkę Szkotów dopiero w 40. minucie, ale tak jak wcześniej - nie doszło nawet do żadnego strzału. Kilkadziesiąt sekund później podopieczni Amorima mieli szansę na kontrę, ale niedokładnie zagrał Kostić. Po wznowieniu gry z autu w dogodnej sytuacji wewnątrz pola karnego znalazł się Loftus-Cheek, ale nie opanował piłki. Przenosimy się na drugą stronę boiska, a tam w 43. minucie jeden z graczy Celtiku został sfaulowany tuż przed szesnastką. McCowan zdecydował się na bezpośrednie uderzenie i nie był to zły strzał, ale dobrą interwencją popisał się Torriani. W 45. minucie wreszcie Milan mógł dopisać sobie do statystyk choć jeden strzał (z dystansu), ale powiedzieć, że nie zagroził on bramce Sinisalo, to jak nie powiedzieć nic.

Po wznowieniu gry Milan bardzo szybko ruszył do ataku. Po zagraniu piłki w pole karne Celtiku, jeden z graczy Amorima został sfaulowany wewnątrz szesnastki, w związku z czym sędzia podyktował rzut karny. Szansę na gola kontaktowego w dobrym stylu wykorzystał Camarda, celując w prawy górny róg bramki. Po chwili Rossoneri stworzyli sobie kolejną sytuację, którą po kilku zablokowanych strzałach kolegów, uderzeniem głową zakończył Camarda. Nieznacznie jednak przestrzelił. Około minutę później Sinisalo łapać musiał kolejny celny strzał gracza Milanu, posłany zza pola karnego. Obraz gry zmienił się nieprawdopodobnie względem pierwszej połowy.

W 53. minucie skrzydłem popędził Chukwueze, posyłając świetną wrzutkę w stronę Camardy, który po strzale z odległości kilku metrów skompletował dublet. W momencie, gdy stan meczu został wyrównany, tempo gry nieco opadło. Obie ekipy zbliżały się co jakiś czas pod bramkę rywala, choć gospodarze w tym wszystkim wcielili się w rolę Rossonerich z pierwszej połowy. Na pierwszy strzał musieli poczekać do 78 minuty. Wówczas z indywidualnym atakiem ruszył Hatton, który najwyraźniej wziął sprawy w swoje ręce widząc bezradność kolegów. Akcja zakończyła się strzałem zza pola karnego - ale niecelnym. Pierwszym dla Celtiku w drugiej połowie. Po chwili Szkoci znów znaleźli się w polu karnym Milanu, lecz choć znów zryw zakończył się strzałem, to tym razem był on już kompletnie nieudany. Po chwili gra przeniosła się na drugą stronę placu gry, Chukwueze zagrał przed pole karne, gdzie czekał niekryty Musah, ale strzał Amerykanina został zablokowany przez obrońców. Zdecydowanie najbliżej szczęścia po przerwie, Celtic był w 84. minucie, kiedy do zagranej w szesnastkę piłki dopadł Oxlade-Chamberlain i jego wykończenie z odległości kilku metrów tylko nieznacznie minęło lewy słupek. Warto dodać, że w 68. minucie z powodu urazu plac gry opuścił Gila.

CELTIC FC 2:2 MILAN

Strzelcy bramek:

Celtic FC - Camilo Duran 11', James Forrest 27'

Milan - Francesco Camarda 47' (rzut karny), 53'

Żółte kartki:

Celtic FC - Kieran Tierney 51'

Milan - brak

CELTIC FC (4-3-2-1): Sinisalo; Donovan (Montgomery 89'), Carter-Vickers (Scales 62'), Murray, Tierney (Ralston 62'); McCowan, McGregor (Bernardo 75'), Engels (Hatton 76'); Forrest, Tounekti (Osmand 52'); Durán (Hatate 75').

Ławka rezerwowych: Doohan, Gill; Montgomery, Ralston, Scales; Bernardo, Hatate, Hatton, McArdle, Oxlade-Chamberlain, Turley; Balikwisha, Osmand.

AC MILAN (3‑4-2-1): Torriani; Tomori (Gila 46', Vladimirov 68'), Gabbia (Odogu 46'), Pavlović (Terracciano 46'); Athekame (Chukwueze 46'), Ricci (Fofana 46'), Comotto (Guernier 46', Cisse 76'), Bartesaghi (Borsani 60'); Ossola (Musah 46'), Loftus-Cheek (Vos 60'); Kostić (Camarda 46').

Ławka rezerwowych: Bouyer, Pittarella; Gila, Odogu, F. Terracciano, Vladimirov; Cissè, Fofana, Musah, Vos; Borsani, Camarda, Chukwueze, Guernier.

Stadion: Celtic Park (Glasgow)


#

159 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
mmielczar123
25 lipca 2026, 15:42
4 rzeczy są pewne:
-ktoś nieoczekiwany zabłyśnie formą, ale szybko zostanie wypchnięty albo będzie kopał się po czole przez cały sezon
-Torriani wszystkich zachwyci, żeby potem zostać wysłanym do Futuro albo przesiedzieć rok na ławce
-RLC przekona kolejnego trenera i w pierwszej kolejce wyjdzie w podstawie, a potem wiadomo
-wyniki wzbudzą euforię, a potem przyjdzie rozczarowanie albo zupełnie odwrotnie

Z największym zainteresowaniem będę spoglądał w stronę Comotto, Kosticia i Cisse
2
Pavlović31
Pavlović31
25 lipca 2026, 15:39
Ciekawy mecz jeśli chodzi o użyte formacje.
0
Diavo
25 lipca 2026, 15:34
Skład jakby złożony z ludzi którzy maja ostatnia szanse by zostać w klubie
0
dysha1992
dysha1992
25 lipca 2026, 15:22
Loftus to jest kurna napadzior a nie żadna 8 czy b2b. Całe życie żyłem w niewiedzy i dopiero Milan mnie naprostował.
0
patoo_07
patoo_07
25 lipca 2026, 15:21
A Nkunku to już w Romie czy co?
1
Elrysiek22
Elrysiek22
25 lipca 2026, 15:24
faktycznie, coś tu śmierdzi xd
0
savicevic88
25 lipca 2026, 15:25
Nkunku niby jakieś stłuczenie.
3
ACstach
ACstach
25 lipca 2026, 15:31
Potknął się o ofertę Romy i wylądował w Rzymie w szpitalu możliwe.
2
ósmy
25 lipca 2026, 15:58
Możliwe, że boją sie o jakąś przypadkowa kontuzję tuż przed transferem.
0
k__f__c
k__f__c
25 lipca 2026, 15:17
No nie wierzę, Vos się odnalazl. Kolejna perła holenderskich boisk
2
savicevic88
25 lipca 2026, 15:35
Mówisz Vos, myślisz Perła xD
0
Oskyy
Oskyy
25 lipca 2026, 15:02
No i myk, kolejny trener da się nabrać na ofensywnego Loftusa dzika
1
Trefniś
Trefniś
25 lipca 2026, 14:58
Tomori, Gabbia, Pavlović

https://media1.tenor.com/m/IPgrMIFhTpwAAAAC/green-mile-im-tired-boss.gif
1
Fushnikov
Fushnikov
25 lipca 2026, 14:57
Jakiś strim? Ktoś coś ten teges?
0
paradyszek
paradyszek
25 lipca 2026, 15:50
Masz coś?
0
<  1  2  3  

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się