Francesco Camarda 2031!
Również autor dwóch bramek w dzisiejszym pojedynku z Celtikiem, Francesco Camarda, udzielił wywiadu dla Sky Sport 24, komentując spotkanie. Poniżej publikujemy wypowiedzi 18-latka.
Jak bardzo jesteś szczęśliwy?
"Jestem bardzo zadowolony. Trener obdarza mnie dużym zaufaniem, podobnie jak cały sztab. Dużo rozmawiają ze mną i z całą drużyną o ruchach, których od nas oczekują. Krok po kroku wdrażamy na treningach założenia, o które prosi szkoleniowiec – to wymaga czasu. Jesteśmy do jego dyspozycji i dajemy z siebie wszystko, aby realizować jego pomysły".
Przedłużyłeś kontrakt do 2031 roku razem z Comotto. Czujesz większą odpowiedzialność?
"Szczerze mówiąc, wychowałem się w Milanie i jestem dumny z tego kroku oraz z podpisania nowej umowy. To jednak dopiero punkt wyjścia. Każdego dnia pracuję, aby się rozwijać i być jak najbardziej przydatnym dla drużyny oraz trenera. Ja i Christian dorastaliśmy w Milanie i jesteśmy bardzo dobrymi przyjaciółmi. Cieszę się, że mogę kontynuować tę drogę w Milanie i cieszyć się zaufaniem trenera, sztabu oraz prezesa. Za każdym razem, gdy wychodzę na trening lub mecz, oddaję z siebie wszystko, bo wiem, że takich szans nie można zmarnować".
Jak wyglądały te dwa tygodnie pracy z Amorimem?
"Trener i sztab wnieśli do zespołu mnóstwo pozytywnej energii. Kiedy jednak przychodzi czas wyjścia na boisko, wszyscy maksymalnie się koncentrujemy. Na murawie jesteśmy bardzo poważni i dajemy z siebie wszystko. Bardzo podoba mi się styl, który wprowadza trener. Staram się wykonywać wszystkie jego polecenia, a on przekazuje drużynie wiele nowych pomysłów. Potrzeba czasu, ale jesteśmy w pełni do dyspozycji sztabu".
Dwa gole – to niezapomniany dzień?
"Jestem bardzo szczęśliwy, ale traktuję to jako punkt wyjścia. To były dwie ładne bramki, zwłaszcza druga, po fantastycznym podaniu Chukwueze. To jednak już przeszłość – patrzę do przodu i myślę o tym, co muszę zrobić dalej. W piłce nożnej to, co wydarzyło się wczoraj, bardzo szybko odchodzi w zapomnienie. Liczy się tylko teraźniejszość".
Czego oczekujesz po tym sezonie?
"Spodziewam się przede wszystkim, że bardzo się rozwinę, również w szatni, gdzie znałem już większość chłopaków. Nie mam wobec siebie żadnych konkretnych oczekiwań, po prostu ciężko pracuję, żeby się poprawiać i pomagać drużynie. Przede wszystkim jednak daję z siebie maksimum dla barw, które kocham. Są okazje, których po prostu nie można zmarnować".
Lautaro - pierwsze minuty w Racingu
Retegui - grał w juniorach Boca
Vlahović - grał w młodzieżowych zespołach Partizana
Giroud - pierwsze minuty w Ligue 2
Osimhen - kopał się po czole w Wolfsburgu
Immobile - grał w primaverze Juve
Camarda wielki potencjał miał i wciąż ma, tylko trzeba wrzucić go do odpowiedniego środowiska, które zapewni mu minuty i sytuacje. Obecny sezon będzie idealny do tego, żeby wskoczył na wyższy poziom - nowe rozdanie, poza Ramosem brak silnej konkurencji w ataku, LE oraz trener, który preferuje ofensywne granie i nie boi się stawiać na młodych.