SCUDETTO


Celtic – Milan prawdziwym testem przed nadchodzącym mercato

26 lipca 2026, 08:33, Redakcja Aktualności
Celtic – Milan prawdziwym testem przed nadchodzącym mercato

Kiedy Rúben Amorim powiedział, że chce zobaczyć swoich zawodników w warunkach meczowych, mówił szczerą prawdę. Trener Milanu ma jasno określony, wyrazisty styl gry, oparty na niepodważalnych zasadach, które wyznaczają również kierunek budowy zespołu. Transfer Gonçalo Ramosa, którego zobaczymy dopiero w drugiej części przygotowań – podczas tournée w Australii i Indonezji – znalazł swoje potwierdzenie w dublecie Francesco Camardy na Celtic Park. Był to wyraźny sygnał, jaką drogą chce podążać Milan.

Według koncepcji Amorima Milan ma być zespołem grającym agresywnie, z wysokim pressingiem i odbiorem piłki znacznie wyżej niż w poprzednim sezonie, kiedy głównym założeniem było cofnięcie się niemal pod własne pole karne i próba jak najszybszego wyprowadzenia kontrataku. W sparingu z Celtikiem fazę natychmiastowego doskoku po stracie piłki było widać momentami w pierwszej połowie, a bardziej regularnie do około 30. minuty drugiej części gry. Comotto pokazał, że warto i trzeba na niego stawiać, natomiast Samuele Ricci sprawiał wrażenie spiętego przy podejmowaniu decyzji. Trójka środkowych obrońców miała duże problemy z wyprowadzaniem piłki, czego najlepszym dowodem są oba gole strzelone przez Szkotów – wynikające zarówno z błędów indywidualnych (Pavlović przy pierwszej bramce), jak i całej formacji. Najlepsze sygnały w ofensywie przyszły po przerwie. Chukwueze potrafił wygrywać pojedynki jeden na jednego i rozrywać biało-zieloną defensywę. Szczególnie skorzystał na tym Camarda, zwłaszcza przy akcji zakończonej golem na 2:2.

Na oczach Hendrika Almstadta i Bobby'ego Gardinera, obecnych na trybunach, Milan wysłał wyraźny sygnał, czego potrzebuje ta kadra, aby w pełni realizować futbol Amorima. W obronie potrzebny jest jeden lub nawet dwóch szybkich defensorów, grających z większym spokojem i rozwagą niż Tomori i Pavlović. Jeśli rywal przełamie pierwszą linię pressingu, trzeba umieć błyskawicznie wrócić do obrony, ale robić to z odpowiednim wyczuciem i mniejszą brawurą. Na wahadłach bardzo prawdopodobne jest, że Chukwueze wyspecjalizuje się właśnie na tej pozycji. Ma tam przed sobą dużo przestrzeni do atakowania, co pozwoli mu w pełni wykorzystać swoją nieprzewidywalność. Na koniec pozostaje kwestia ataku – trzeba będzie ustalić, kto rzeczywiście będzie zmiennikiem Gonçalo Ramosa. Jeśli Camarda utrzyma taki głód gry, a Kostić nadal będzie wysyłał pozytywne sygnały, być może to właśnie jest odpowiedni sezon, aby spokojnie rozwijać ich obu, podobnie jak Cissè.


#

5 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Marcos Salinas
Marcos Salinas
26 lipca 2026, 09:56
My nie martwy się o napastników, bardziej zastanówmy się co się stanie z taką defensywą. Bez jeszcze 2-4 co najmniej dobrych obrońców/wahadłowych będzie powtórka z ''portugalskiego'' sezonu, gdy mimo narzekań na atak strzelili ponad 90 bramek w sezonie, zaś prawdziwym problemem była faza obronna i niezbalansowany środek pola.
1
palonettoACM
26 lipca 2026, 10:21
Wystarczy, że odszedł Allegri i już wszystko jest w porząsiu, wszystko jest cacy.

Wszystko teraz będzie automatycznie śmigać i mecze się same będą wygrywać.
0
Masa
Masa
26 lipca 2026, 09:21
To że camarda ma talent było widać już w pierwszych meczach w lidze mistrzów kiedy strzelił bramkę, później nieuznana.
Jestem ciekaw czy Kostic teraz pójdzie w odstawkę czy jeszcze zdąży pokazać, że nie przyjechał tu do futuro, tylko walczyć o grę w pierwszym zespole.
0
boguc69
26 lipca 2026, 11:41
czyli nie strzelił?
0
Abece
Abece
26 lipca 2026, 09:17
Kiedy Ramos wraca z urlopu? Chciałbym zobaczyć 80mln w meczu z Interem.
2

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się