Francesco Camarda 2031!
Paolo Maldini i Leonardo podjęli decyzję o rezygnacji ze swoich funkcji w ramach Club Italia (Maldini ze stanowiska prezesa Club Italia i dyrektora technicznego, a Leonardo ze stanowiska doradcy dyrektora technicznego). Poinformowali o tym bezpośrednio prezesa FIGC, Giovanniego Malagò. Wszystko wskazuje na to, że obaj złożą dymisję. Zostali oficjalnie powołani na swoje stanowiska zaledwie 16 dni temu, aby pomóc w odbudowie i rozwoju włoskiej piłki nożnej.
Imo najlepszym rozwiazaniem byloby dać szansę Baldiniemu niż zatrudniać znowu Manciniego czy Motte ;]
niemniej jego kariera managerska, w ramach ktorej tez go bronilem co by sie nie dzialo coraz bardziej mnie zastanawia, a slowa o tym jak mozliwe ze jest "trudny" we wspolpracy, moze byc cos na rzeczy...
Ale to nie jest wg. mnie 100% pejoratywne.
Paolo jest prawdopodobnie bardzo pewny siebie ,asertywny itd.
Ale te cechy powinien nabyć z doświadczeniem jak np. Klopp, Rangnick, Mourinho itd. , a nie wyjąć sobie z torby. On nie zjadł sobie zębów na dyrektorowaniu.
Cardinale też pewnie to one man show. Dał czas innym ale jak to nie podziałało to się wkurzył i teraz chce mieć na wszystko wpływ. Ale się odsłonił i będzie mu już trudno zwalać winę na kogoś. Ale ma prawo spróbować tak działać. Paolo takiego prawa nigdy nie miał. Zarówno u nas , jak i jako kilkudniowy dyrektor reprezentacji.
Paolo ze swoim charakterem powinien kupić jakiś klub w swoim zasięgu finansowym ( jak to robią niektórzy nasi byli reprezentanci) i spróbować swoich sił w pełnym zarządzaniu. No i wtedy może by to zadziałało?
Spełnił by się w taktyce w stylu - wszyscy w koło to głupki, ja wiem lepiej albo pozytywniej to opisując - mam pomysł i wiem jak to zrobić.
One man show to też może być cecha na sukses ale jak chcesz być absolutnym kierownikiem to musisz postawić na to swój majątek i jeszcze coś o wiele większego - reputację. A Paolo bardzo boi się stracić również reputację. Za bardzo się na tym koncentruje. I to zgubiło już drugi jak nie trzeci raz.
Odszedł Maldini ze stanowiska dyrektorskiego z Milanu i Milan przestał kwalifikować się do LM a o mistrzu potencjalnym to nawet żal wspominać.
Szkoda, że nie wspomniałeś o tym, że za rączkę z początku prowadził go Leonardo, później Boban, a na końcu pomagał mu świetny Massara. A nad wszystkim czuwał Gazidis. Nie. To nie była wyłącznie zasługa Maldiniego.
Ponoć Mancini ma wrócić do trenowania.
Patrząc na historię i czas zatrudnienia Conte jako trenera za 2 lata będą znowu szukać trenera - w całej swojej karierze tylko raz był 3 lata w jednym miejscu :P
Albo dajesz komus autonomie w swoim zawodzie i on jest odpowiedzialny za wyniki ktore sa temu zawodowi przypisywane, albo nie dajesz komus tej autonomii a ludzie i tak beda postrzegali tego kogos jako odpowiedzialnego za wszelakie porazki.
Maldini wyraznie chce pracowac w projekcie w ktorym ma faktyczny wplyw na podejmowane decyzje, a nie w takim w ktorym tylko bedzie siedzial, pokazywal ladna twarz do mediow, i zgarnial za to forse.
Jeszcze bardziej zbiorowe zaćmienie i pieprzenie że u nas było to samo. Nie było. Było zgoła inaczej. Szedł na kompromisy, potulnie znosił obostrzenia. Nikt mu nigdy nie dał tyle kasy i wolnej ręki.
Chyba lepiej zostać już na emeryturze i nie bawić się w zbawienie świata.
Ja to widzę trochę inaczej.
To klasyczna ucieczka do przodu jak u wyrachowanego polityka.
Nie było błędem wybranie Pirlo ze względu ruble bo Paolo mógł nie wyczuć, że to będzie tak istotne.
Błędem było tchórzostwo i ucieczka.
Należało pogadać z Pirlo i spróbować mu wyjaśnić, że jego wcześniejsza decyzja może rzutować na kondycję kadry, w sensie klimatu i wspólnej wizji. Prawdopodobnie przyjaciela czy kolegi by nie stracił. Natomiast z przełożonymi powinien usiąść do stołu i szukać kompromisu, a do mediów wydać komunikat, że popełnił błąd bo pierwsza kandydatura budziłaby niepotrzebne kontrowersje itd.
Ale przestraszył się i wolał uciec do przodu by nic się nie przylepiło , a on nadal mógłby odgrywać rolę nieomylnego , robiąc z siebie ofiarę ( choć nie podejrzewam o intencyjność) oraz by mieć łatkę niemariotkowości.
Pytanie tylko co z pomysłem i realizacją planu by squadra azzurra wpadła na właściwe tory?
Za to że postawił na złego konia...przegrał i uciekł zamiast oddać kasę ( wziąć na klatę gorszą decyzję) ?
Maldini walczył o to by nie być marionetką?
Czy o to by opinia o nim nie była , że jest marionetką?
Jest różnica. Albo uciekasz próbując wszystko z siebie strzepnąć albo próbujesz iść pod górkę nie zważając na to co inni powiedzą biorąc czasami opinię ( gorsze decyzje) na swoje barki.
Nie mam potrzeby źle życzyć Paolo i włoskiemu futbolowi. Od kilku lat twierdzę, że nie ma potrzeby traktować Paolo jak św. dziewicę maldinowską i że warto mieć odwagę pisać co nam się nie podoba.
To samo dotyczy Elliotta - błogosławieni ci na forum, którzy nie wierzyli ale ostatecznie dostrzegli.
Paolo Maldini był wspaniałym obrońcą...wg. mnie najlepszym LO na świecie. A poźniej było już różnie.
A nie czekaj...
Fajnie się patrzy na to bronienie świętego Paolo z Mediolanu ;D
Chłop to jest jednak bananowe, obrażalskie dziecko.
Zawsze mnie rozwalasz swoją dedukcją.
Że w klimacie dzisiejszych informacji jeszcze piszesz takie pierdy.
A nie czekaj. Ty już nie piszesz tych swoich pierdów. Ty po prostu nie mając nic na obronę uderzasz we mnie :)
To już lepsze są Twoje bzdeto pierdy bo jednak zahaczają o temat.
Nie ogarniasz prostych rzeczy, że jedna teza może mieć zastosowanie do jednej sytuacji ale do drugiej nie.
Albo że prawdziwe mogą być dwie różne, niezależnie od siebie.
Jesteś jak ten wiejski glupek, który przez 50 lat wołał o tym jak prąd niszczy jego uprawy. A gdy podczas burzy zdarzył się raz wypadek to piał z zachwytu jak to miał rację xD
Albo jak inny głupiec, co tylko rzuca odchodami i czeka aż się przykleja.
Tak, nazwałem cię glupcem, bo tak się zachowujesz.
Ale masz swoją chwilę, jak te szury gdy znajdą przypadek zatrucia lekiem xD
Głupcy się cieszą. Mądrzy dumają.
wstyd w chuy na cały piłkarski świat!
Nie. Nie zrobił dobrze. W kompromisy też trzeba umieć. Zwłaszcza na takich stanowiskach. Gerry wiedział o czym mówi.
Ani mistrza nie wygraliśmy dzięki Maldiniemu, ani przez niego zajęliśmy 8 miejsce.
Sam Gerry mówił jaki mu zaproponował układ. Maldini odmówił, został zwolniony, a Zlatanowi taki układ pasował.
No widzisz. I się okazuje, że Ibra Milanem trzęsie. A mógł trząść Maldini ;)
Teraz jest inna sytuacja jakiej u nas nie było.
U nas się słuchał CEO i nie unosił honorem. Dopiero Furlani go wykopał.
Albo będzie po mojemu albo pier...lnę papierami.
Z drugiej jednak strony... gdy na czymś Ci zależy, to czy nie warto podjąć walke na dłużej?
Myślę, że to nie pomoże włoskiej piłcę, a gdyby Maldini i Leonardo zostali mimo jakichś tam problemów, z biegiem czasu mogliby to poprawić. Zwłaszcza że sprawa Pirlo jest mocno polityczna.
Przede wszystkim jeśli chce się być jakimś dyrektorem lub managerem to trzeba "umieć" w kompromisy, a nie "robimy po mojemu albo foch".
Troche mi się wydaje że Maldini to chyba się do tego nie nadaje, a robią z niego Dyrekora wszystkiego na siłę. Facet ma mocny charakter, ale jest też bezkompromisowy jak widać. W szatni to działało, bo też nie grał z mięczakami, ale w zarządzaniu na wyższym szczeblu to ma bardzo krótkie nogi.