SCUDETTO


Riposa in pace, Franco!

4 sierpnia 2026, 11:58, Redakcja Aktualności
Riposa in pace, Franco!

Tysiące kibiców Milanu oraz wiele znanych postaci świata piłki nożnej i nie tylko zgromadziło się we wtorek (4 sierpnia), przed południem w Mediolanie, aby pożegnać Franco Baresiego. Trumna legendy Rossonerich dotarła przed Bazylikę św. Ambrożego tuż przed godziną 11:00, wywołując ogromne wzruszenie. Na jej przyjazd kibice odpowiedzieli poruszającym śpiewem: "Jest tylko jeden kapitan" (C'è solo un capitano). Milan reprezentowali Gerry Cardinale i Paolo Scaroni, a także dwaj piłkarze pozostający we Włoszech z powodu rekonwalescencji – Santiago Gimenez i Christian Pulisic. Reszta zespołu przebywa na zgrupowaniu w australijskim Perth pod wodzą trenera Rúbena Amorima. W uroczystości uczestniczyli również: Giuseppe Sala (burmistrz Mediolanu), Andrea Abodi (minister sportu), Ezio Maria Simonelli (prezes Lega Serie A), Giuseppe Marotta (prezes Interu), liczni byli koledzy Baresiego z boiska. Wśród nich znaleźli się między innymi Marco van Basten i Daniele Massaro, którzy nieśli trumnę. Giuseppe Bergomi, wieloletni rywal Baresiego na boisku i jego przyjaciel poza nim, odczytał podczas mszy fragment Ewangelii. Swoich przedstawicieli wysłały także Barcelona i Real Madryt. Nieobecny był natomiast Zlatan Ibrahimović.

Wśród sześciu osób niosących trumnę do bazyliki znaleźli się również Paolo Maldini oraz jego syn Daniele Maldini. Liczba sześciu osób nie była przypadkowa – nawiązywała do legendarnego numeru, z którym utożsamiany był Baresi. Giuseppe Bergomi odczytał pierwsze czytanie podczas nabożeństwa. To właśnie on razem z Baresim niósł znicz olimpijski podczas ceremonii otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich w lutym na stadionie San Siro. Poza okrzykiem "Jest tylko jeden kapitan", kibice zgromadzeni przed bazyliką śpiewali również "You'll Never Walk Alone". Powiewały czerwono-czarne flagi z numerem 6, a z tłumu rozlegały się okrzyki: "Dziękujemy, Franco!"

Prezes Interu Giuseppe Marotta powiedział przed rozpoczęciem uroczystości: "Franco był ikoną futbolu i uosabiał wartość, która dziś w dużej mierze zanikła – poczucie przynależności. To przykład, który powinien skłonić nas do refleksji, a przede wszystkim być wzorem dla współczesnych piłkarzy. Był przykładem zarówno jako człowiek, jak i profesjonalista".

Minister sportu Andrea Abodi również oddał hołd Baresiemu: "Franco był kapitanem Milanu i całej włoskiej piłki. Był kochany przez kibiców wszystkich klubów. Pozostawił po sobie przesłanie, które musimy umieć odczytać – zawsze łączył klasę i elegancję z prostotą swojego zachowania".

Do Bazyliki św. Ambrożego przybył również Paolo Maldini. Obecni byli także byli piłkarze Milanu: Clarence Seedorf, Marco van Basten, Pietro Paolo Virdis, Mauro Tassotti, Demetrio Albertini, a także wyraźnie poruszony Fabio Capello.

Grupa Curva Sud Milano zawiesiła na budynku naprzeciw bazyliki wielki transparent z napisem: "Nieśmiertelna legenda, niezrównana klubowa ikona, która nigdy nie przestanie powiewać. Żegnaj, Kapitanie".


#

25 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Bibaszczenko
Bibaszczenko
4 sierpnia 2026, 22:35
No i Zlatan ma kłopoty... A taki elegancki był... ale już nie jest...
0
ósmy
ósmy
4 sierpnia 2026, 22:29
0
Maldini1984
Maldini1984
4 sierpnia 2026, 22:01
Żegnaj... Ale moim zdaniem teksty typu "kapitan jest tylko jeden" są krzywdzące dla Paolo... Bardzo mnie wkurzało kiedy na ostatnim meczu Paolo kibice tak go potraktowali... Baresi i Maldini to najwięksi Milaniści w Historii i uważam, że nie wolno ich porównywać i żadnego z nich stawiać przed drugim.
6
Pavlović31
Pavlović31
4 sierpnia 2026, 22:37
Dokładnie, bardzo nietaktowne i nie przystoi takiemu klubowi jak Milan z takimi legendami, historią i dziedzictwem.
1
Milanboy
Milanboy
4 sierpnia 2026, 20:51
Żegnaj legendo na zawsze.

Ehh, pieprzony nowotwór :(
1
Fushnikov
Fushnikov
4 sierpnia 2026, 19:01
Tak z ciekawości jak wy ogladaliscie te mecze w tych czasach? Ja pamiętam pierw z Telegazety Milan a później pierwsze mecze w otwartym Polsacie LM chyba.
1
boguc69
boguc69
4 sierpnia 2026, 19:27
kwiecień 1989 - mecz półfinałowy pucharu Europy Real - Milan 1:1, kiedy van Basten strzelił gola poprzeczką i bramkarzem; dwa tygodnie później na San Siro deklasacja 5:0; miesiąc później wygrany finał ze Steauą 4:0. wszystkie mecze transmitowało tvp i dla kibica w Polsce było to jedyne źródło do oglądania. szukało się wyników z ligi włoskiej w Przeglądzie Sportowym czy w telegazecie. czasem w wiadomościach sportowych, teleexpressie pojawiały się jakieś skróty i bramki

w tamtym okresie nie było tylu meczy w PE/LM, więc Milan jako jedną z najlepszych drużyn można było zobaczyć dość często; dodatkowo graczy Milanu oglądało się w ME i MŚ. Maldini jedną z bramek w reprezentacji strzelił w 1997 roku w meczu el. MŚ z Polską

potem pojawiły się telewizje typu Canal+, oferujące mecze ligi włoskiej, zaczęli sprzedawać swoje kanały do kablówek. LM jeszcze dość długo była w tvp albo w otwartym polszmacie, potem na długo łyknął ją C+. tak to poszło z ery kamienia łupanego i przeszło w erę internetów
8
Piotrek1899
Piotrek1899
4 sierpnia 2026, 19:29
Jeśli chodzi o Serie A, to faktycznie wówczas było to niemożliwe, ale np. PEMK transmitowała TVP. Do dzisiaj pamiętam półfinały z Realem w '89 oglądane na Neptunie 150 ;)
2
Mil_online
Mil_online
4 sierpnia 2026, 20:18
La Domenica Sportiva i 90 Minuto w Rai chyba, przywilej posiadania satelity.
1
mpt1899
mpt1899
4 sierpnia 2026, 20:29
Ja chodzilem do kumpla na RAI, ktory mial satke. A dwumecz z Realem (1989), od ktorego zosatalem Milanista byl w TVP.
1
Rossonero.
Rossonero.
4 sierpnia 2026, 20:39
Raj uno nadawało mecze Serie A i w niektórych obszarach Polski można było złapać sygnał ze zwykłej anteny.Tak miałem ja np...Gdy leciał mecz Milanu Tizano Crudeli siedział na trybunach i komentował.
Ale większość wyników to tylko telegazeta.
Mecze Milanu w TVP jakie jeszce były to te z pucharów LM...
1
MagicMilan83
MagicMilan83
4 sierpnia 2026, 20:41
Kiedyś w TVP to nawet mecze Sampdorii z serię a , Milanu czy la liga np. Real - osasuna…pokazywali nie mówiąc o pucharach Europy, zdobywców pucharow czy puchar UEFA. Pamiętam że też czasem copa libertadoles pokazywali.
1
Majki85
Majki85
4 sierpnia 2026, 22:25
Od 1998 roku do ok. 2003-2004 transmisje w radiu w stacji Rai. O 15.00 puszczano całą kolejka i przełączano się z meczu na mecz co 2 minuty, wieczorne mecze były zaś puszczane w całości. Później w niedzielę wieczorem LaOla na DSF, w której pokazywano Serie A.
Oczywiście LM i inne europejskie puchary to tylko w TV, natomiast początki Serie A, do której nie było tak dostępu tak właśnie wyglądały w moim przypadku.
0
Rysiu
Rysiu
4 sierpnia 2026, 17:47
RIP Franco. W pamięci pozostanie z nami na zawsze.

Gdzieniegdzie pojawiła się informacja że Mike skrócił urlop by być na uroczystości.
2
Vol'jin
Vol'jin
4 sierpnia 2026, 18:16
Nie był
Klub reprezentowali z piłkarzy Pulisic i Gomez

Cardinale i Scaroni zostali wygwizdani przez kibiców przed wejściem na kosciól

Z Juve przybył Massara
1
profesore
profesore
4 sierpnia 2026, 20:00
Chyba Tare też był
0
k__f__c
k__f__c
4 sierpnia 2026, 20:02
Słabe z tym wygwizdaniem, w takich okolicznościach
4
GWIDON1979
GWIDON1979
4 sierpnia 2026, 16:50
Od 1988 roku kibicuje ACM
Franco byl pierwszym kapitanem którego pamiętam
Zawsze pozostanie w pamięci
4
Andre
Andre
4 sierpnia 2026, 16:43
Od kiedy tylko zakochałem się w Milanie, jako mały dzieciak, Ty już byłeś kapitanem tego klubu i filarem jego defensywy, razem z Maldinim i Costacurtą. To była złota era Milanu, która sprawiłą, że zostałem kibicem tego klubu już na zawsze. Dziękuję za Twoje oddanie dla barw tego klubu i wieloletnią grę dla Milanu, którą miałem przyjemność oglądać. Byłeś bez wątpienia jednym z najwybitniejszych obrońców w historii piłki nożnej.
Riposa in pace, capitano. W sercach kibiców Rossonerich pozostaniesz na zawsze jedną z największych legend Milanu [*]
3
Piotrek1899
Piotrek1899
4 sierpnia 2026, 15:14
Żegnaj. Nigdy o Tobie nie zapomnę. Ty i trójka Holendrów. Moje początki z Milanem. Spoczywaj w pokoju, Franco.

Przypomniało mi się właśnie, jak płakał po przegranym finale MŚ w 1994. I choć kibicowałem wówczas Brazylii, to jego widok ogromnie mnie wzruszył. Pamiętam, jakby to było wczoraj. Takie smutne, jego wyraz twarzy, kiedy pocieszał go Sacchi i inni. Wyglądał wówczas, jak mały chłopiec, którego spotkało wielkie nieszczęście. Tak naturalnie i w ogóle... Jestem szczerze mówiąc załamany. Dopiero teraz rzeczywiście do mnie doszło, że Baresi odszedł z tego świata. Jprdle.
Edytowano dnia: 4 sierpnia 2026, 15:28
4
MagicMilan83
MagicMilan83
4 sierpnia 2026, 15:46
Chyba nie ty jedyny płakałeś po finale 94.
2
boguc69
boguc69
4 sierpnia 2026, 16:37
ja kibicowałem Włochom i byłem załamany, że dwa karne zmarnowali gracze Milanu; to była jakaś klątwa, bo trzeciego karnego jak się potem okazało zmarnował nasz przyszły zawodnik
1
DACM1988
DACM1988
4 sierpnia 2026, 15:03
Najlepszy z najlepszych. Do zobaczenia w lepszym świecie.
2
Milpool
4 sierpnia 2026, 12:42
Spoczywaj w pokoju, bracie
6
savicevic88
savicevic88
4 sierpnia 2026, 12:30
Choć nie ma Cię już wśród nas, pamięć o Tobie będzie wieczna.

FB6.
13

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się