Francesco Camarda 2031!
Mario Gila, który zmaga się z kontuzją, wraca z Perth bezpośrednio do Mediolanu, rezygnując z podróży z drużyną do Dżakarty. Jak podaje La Gazzetta dello Sport, problem z udem, którego obrońca nabawił się 25 lipca w meczu przeciwko Celtikowi, nie został jeszcze w pełni wyleczony, przez co i tak nie zagrałby w sobotnim spotkaniu (8 sierpnia). Internetowe wydanie dziennika informuje, że powrót hiszpańskiego defensora do zajęć z grupą spodziewany jest w przyszłym tygodniu. Oznacza to, że jego przerwa potrwa dłużej niż dwa tygodnie – mimo że wcześniejsze komunikaty klubu po badaniach wskazywały na brak jakichkolwiek naderwań czy urazów mięśniowych.
Gila dokończy proces rekonwalescencji w Milanello, ponieważ warunki w Dżakarcie – obejmujące m.in. podróże oraz specyfikę przedmeczowych treningów – nie byłyby do tego idealne. Zawodnik będzie kontynuował indywidualny program pracy aż do powrotu drużyny z tournee, po czym – choć w takich sytuacjach zawsze należy zachować ostrożność – powinien ponownie trenować z resztą zespołu. Wraz z Gilą do Włoch, ze względów taktycznych, powrócili również Guernier, Borsani, Kostić oraz Ossola.
Wróci prawda?...
Co to za ustalenia taktyczne?
Nie znajdzie się dla nich nawet 45 minut w tych dwóch oficjalnych meczach?
Ps. Tak rozumiem o co ci chodzi ze z dzakarty nie leca prosto do wrocka ale jednak sa to dwa mecze
Otóż nie w Milanie xD