Francesco Camarda 2031!
Rúben Amorim podjął decyzję: dwóch piłkarzy Milanu nie znajduje się w jego planach na przyszły sezon, podczas gdy jeden z zawodników będzie odgrywał w projekcie kluczową rolę. Dziennikarze Fabrizio Romano i Matteo Moretto w sobotę przedstawili najnowsze informacje dotyczące planów Rossonerich na letnie mercato: "Rúben Amorim powiedział, że ten tydzień będzie tygodniem odejść. Po tym, jak z bliska przyjrzał się piłkarzom, dokonał swoich ocen. Po przybyciu Gili transfery Milanu zostały wstrzymane, ponieważ Amorim bardzo chciał osobiście ocenić wszystkich zawodników. Trener postrzega Musaha jako piłkarza odpowiedniego dla Milanu – jest on zdecydowanie bliżej pozostania niż odejścia. Z kolei Ricci i Fofana potencjalnie mogą trafić na rynek transferowy, ponieważ pod względem cech i charakterystyki nie wydają się szczególnie odpowiadać Portugalczykowi. Estupiñán nadal jest zawodnikiem przeznaczonym do odejścia, ale sytuacja z Aston Villą wydaje się obecnie mocno wyhamowana. Warto natomiast zwrócić uwagę na sytuację środkowych obrońców, ponieważ w ciągu najbliższych tygodni może dojść do odejścia jednego z nich. Takie odejście otworzyłoby drogę do sprowadzenia zawodnika, który uzupełniłby tę formację".
Doszło więc do zaskakującego zwrotu w sytuacji trzech zawodników, spośród których miał zostać wybrany jeden defensywny pomocnik, który pozostałby w kadrze na przyszły sezon. Dwaj piłkarze, którzy wcześniej byli wskazywani jako kandydaci do walki o miejsce w składzie (Ricci i Fofana) teraz wydają się głównymi kandydatami do opuszczenia Milanu w najbliższych dniach. Z kolei Musah, który wcześniej wydawał się niemal pewny odejścia, najwyraźniej przekonał Rúbena Amorima. Po swoim występie w pierwszej połowie meczu z Interem udzielił trenerowi odpowiedzi, których ten oczekiwał, i Portugalczyk chciałby zatrzymać go w zespole.
Ja bym zrobił na odwrót akurat, no ale ja nie trenowałem Sportingu z sukcesami, i MU bez sukcesów.
Musah to chyba zostaje tylko dlatego że będzie mógł grać w razie wu na wahadle bo w sumie jedyne co potrafi to biegać, więc w środku pola u Amorima go nijak widzę.
ale medialnie wymówka że Amorim chce przetestować jest lepsza :]
Ricci absolutnie nijaki, ale oferty dostanie. Estu i Fofana to samo.
Wedle mnie gdyby nie presja budżetowa na transfery zostałby Fofana.
To już lepiej spalić ten hajs w kominku jak Escobar, chociaż ciepło będzie.
Masakra .
Oby chociaż Comotto dostał szansę.
Musaha powinnien sprawdzić na wahadle bo pomocnik do " rozgrywania" nigdy z niego nie był
Tam palce Adama i Boga prawie się stykają tak jak stykać się nie będzie rola Musaha z pozycją na boisku.
Ale decyzje autorskie, których raczej wszyscy tu pożądamy.
Tylko kto jest autorem?
Chyba, że to jednak standardowa forma budowania drużyny.
Te powyższe nazwiska do odejścia lub zostania to tylko sugestie trenera , a Calvelli spróbuje tylko coś z tym zrobić w ramach sensowności niwelowania strat finansowych. Przecież na siłę chyba nie powinno się sprzedawać , jeśli nie mamy zaklepane jakieś wartościowe wzmocnienie.
Czasy się zmieniają, Furlani już za siódmymi morzami, a decyzje wciąż dziwaczno-słabe.
-Ricci 1305 min, 1 bramka, 4 asysty, 6,86 średnia ocena Sofascore.
-Musah 658 min, 1 bramka, 0 asyst, 6,76 średnia ocena
-Fofana 2217 min, 2 bramki, 3 asysty, 6,62 średnia ocena
Ricci rocznik 2001, Musah 2002, a Fofana 1999 (choć wygląda na 89).
Ricci to zawodnik który nie podejmuje ryzyka. Widać to po statystykach. W ostatnim sezonie w Torino miał celność podań na poziomie 90%, na mecz miał 1.7 długich podań, w statystyce krosów 0.1 na mecz i 0.2 wygranego pojedynku na mecz. Sandro w sezonie poprzedzającym transfer do Milanu miał odpowiednio: 76%, 3.1, 2.0 i 1.1
Statystki jasno pokazują, Ricci to zawodnik który nie podejmuje ryzyka. W statystykach defensywnych jak próby odbioru panowie wyglądają bardzo podobnie. Sam byłem wielkim zwolennikiem transferu Ricciego jednak okazuje się, że to nie ten kaliber i Samuele zwyczajnie nie robi różnicy.
Jeżeli przy podobnej kasie możemy zrobić skok jakościowy, to nie zastanawiałbym się i sprzedał Ricciego.
-Tonali: 1341 minut, 0 bramek, 0 asyst, ocena Sofa 6,74. Skuteczność na połowie przeciwnika 13,2 podań (77%).
-Ricci: 1305 min, 1 bramka, 4 asysty, 6,86 średnia ocena Sofascore, skuteczność na połowie przeciwnika 11,5 (89%)
Okej G/A na korzyść Ricciego. Oceny sofascore są z dupy, flashscore daje 6.7 Ricciemu a Tonaliemu 6.8. A statystka podań na połowie przeciwnika jest na korzyść Tonaliego, bo ma ich więcej (13.2>11.5), a skuteczność podań na połowie przeciwnika która jest w okolicach 90% bardzo często oznacza, że zawodnik gra bezpiecznie, co w przypadku pomocników nie jest raczej pożądane. Dla przykładu De Bruyne z sezonu 19/20 (wybrałem losowo) ma tą skuteczność na poziomie 69% (34.8 na mecz).
Porównując wpływ na grę, Tonali wypada minimalnie lepiej, bo w akcji która prowadzi do zdobycia gola, każde podanie jest tak samo ważne, a Ricci jak wykazują statystki, podejmuje mniej ryzyka.
On by sie musiał scalic z Illicem by może coś z niego było ;]
Sandro wygrywał więcej pojedynków na mecz (2.0) niż Ricci (1.7) przy skuteczności 52% do 64%. Sandro podejmował więcej pojedynków.
Większość statystyk pokazuje, Sandro jest znacznie inicjatywniejszym graczem, co za tym idzie ma większy wpływ na grę.
Jeszcze co do G/A, w sezonie 20/21 ciężar liczb spoczywał często na barkach Calhanoglu (4g/9a) podczas gdy w zeszłym sezonie zdecydowanie bardziej wszystko rozkładało się na resztę zespołu.
Boże chroń środek pola, wahadła i cała murawę przed tym sabotażystą.
Ja nie mogłem uwierzyć, że pogoniliśmy Bakayoko po pierwszej wizycie u nas a Franiu został. Rok różnicy między nimi. To jak historia obu się potoczyła to inna bajka.
Ricci w Torino był nijaki kiedy Sandro w Brescii się zdecydowanie wyróżniał
Chodzi o danie chłopakowi szansy. Nic z dupy
Oczywiście ja też jestem zdziwiony no, ale cóż należy uszanować decyzję trenera. Będziemy go z niej rozliczać w swoim czasie. Dobrze wygląda współpraca Musaha z Cisse w sparingach i moim zdaniem to go przekonało. Najważniejsze kto przyjdzie za Ricciego i Fofane. Musah przecież i tak nie będzie pierwszym wyborem. Bardziej traktuje go jako uzupełnienie składu. Nie ma co dramatyzować.
Dziwne....
I jak tu kurde bele ma być lepiej w tym klubie ? Same niecenzuralne słowa od rana kotłują mi się w głowie po przeczytaniu tego newsa.