PAVLOVIĆ 2031
Corriere dello Sport w poniedziałkowej publikacji informuje, że nadszedł czas na ważne decyzje dotyczące mercato w Milanie. Dlatego już wkrótce ma dojść do bezpośredniego spotkania trenera Rúbena Amorima z właścicielem klubu, Gerrym Cardinale, podczas którego omówiona zostanie aktualna sytuacja. Letnie mecze towarzyskie uwidoczniły kilka problemów i braków. Kadra wymaga wzmocnienia na kilku pozycjach, ale zanim dojdzie do nowych transferów przychodzących, konieczne jest przeprowadzenie sprzedaży zawodników.
Gerry: Ruben, co Ty chrzanisz? Od miesiąca sprawdzasz gości kopiących się po czole od lat czy na pewno kopią się w czoło a teraz mówisz, że nie ma kim grać?
Amorin: No tak. Oni faktycznie kopią się w czoło. Trza kogoś kupić jednak.
Gerry: Spoko. Zrobimy jak zawsze. Weźmie się z 5 jakichś przypadkowych nonamów z drugiej ligi francuskiej i jakoś to poukładasz.
Amorin: O ja pier....
„Mamo śpisz? Bo pani nam kazała przynieść na jutro farby plakatowe, bibułę i blok techniczny”
Ogólnie nie jestem fanem takiego wpływu trenera na kadrę, bo w takich sytuacjach wychodzi ciągła zmiana koncepcji. Dla mnie idealny pod kątem rekrutacji jest Lech Poznań z naszego podwórka - analiza piłkarzy i szkoleniowców, pod pewną organizację gry.
A u nas kolejny reset w pionie sportowym nastąpił przed sezonem i na czym tu budować jak nie ma ciągłości. 5 trenerów w 5 lat, gdzie każdy kolejny jest zaprzeczeniem i zanegowaniem poprzedniego projektu.
wyobraź sobie, że Milan przywiózłby 4:1 np z Leverkusen czy Marsylii (nasi potencjalni rywale w LE, mniej więcej nasz obecny poziom), a potem roztrwoniłby to na San Siro
Aha no spoko Kardynale, dzięki za info.
Jak można nie umieć opchnąć Cheeka?? jeden telefon do Reynoldsa: Ryan słuchaj... Nie chcesz za dobrą kasę superdoświadczonego grajka co wprowadzi Twój Disney Club do elity?? jeszcze kogoś w pakiecie dorzucimy...
- kiełbaska biała czy wędzona?
Valverde
Van De Veen
Udogie
Porro
Bruno
Hojberg.
Tak widze nasze przyszłe wzmocnienia,pytanko tylko ktory to ten Pan X,ja bym stawial na Bruno.
Jeszcze ktos z Belgii za 40 mln.
- Tak, jak najbardziej. Kadra jest kompletna, jeszcze trochę szlifów i ruszamy po Scudetto.
- W prasie piszą coś o wahadłowych?
- Wg tych amatorów, to najważniejsze pozycje w mojej taktyce, ale mam odpowiednich zawodników. Musah, Chukwu czy Snickers...
- Super. Liga jest nasza !!!
Chciałbym mieć takie nerwy i cierpliwość, jak ludzie pracujący w Milanie...
A tare brakuje jak na dłoni, to był prawdziwy dyrektor sportowy, który zrobił kawał dobrej roboty w strefie sprzedaży zawodników za rozsądne pieniądze
ewentualnie "żebranie" nadzwyczajne
Fofana swoimi zagraniami w poprzednim sezonie wielokrotnie udowadniał, że Milan to za wysokie progi. Jakim cudem na tym etapie mercato on jeszcze jest w klubie? To piłkarz, który spokojnie znalazłby ofertę gdzieś indziej za podobne pieniądze. Wystarczy mu przekazać, że nie jest potrzebny i nie pogra. Czy to aż takie trudne? Jeśli kilku chce iść do klubu kokosa na pół roku, co za różnica. I tak nie ma z nich pożytku na boisku.