Francesco Camarda 2031!
Od środy zaczyna się poważna praca. W tym sensie, że w sobotnim meczu z Manchesterem United nie będzie już eksperymentów i na boisko wyjdzie skład bardzo zbliżony do tego, który Rúben Amorim wystawi później w oficjalnym debiucie przeciwko Torino (23 sierpnia). Sam trener Milanu zapowiedział, że tak właśnie będzie. Nieuniknione jest więc zwiększenie liczby minut podstawowych zawodników: od Luki Modricia i Gonçalo Ramosa, po pozostałych piłkarzy, którzy do tej pory byli ostrożnie wprowadzani do gry, ponieważ z powodu udziału w mundialu dołączyli do zespołu z opóźnieniem.
Wystarczy spojrzeć na wybory portugalskiego szkoleniowca w trzech meczach towarzyskich z Celtikiem, Interem i Chelsea, aby zauważyć, że rozdzielał minuty niemal równomiernie i wystawiał "mieszane" składy, aby nie kończyć spotkań wyłącznie z młodzieżą i rezerwowymi. Ta decyzja pozwoliła utrzymywać na boisku wystarczająco konkurencyjną jedenastkę, ale jednocześnie nie umożliwiła zgrania niektórych elementów taktycznych. Dlatego od środy Amorim będzie pracował przede wszystkim z myślą o meczu z Torino, a w mniejszym stopniu będzie skupiał się na samym zarządzaniu kadrą. Powrót Gili do defensywy pozwoli zespołowi ustawić wyżej linię obrony, ale potrzebny jest również powrót Pulisica, który potrzebuje jeszcze trochę czasu, zanim będzie w pełni gotowy do gry.
W całej sytuacji trzeba oczywiście uwzględnić również mercato. Jeśli przeciwko Manchesterowi United w połowie sierpnia nie wystąpią jeszcze Maignan i Rabiot, to tydzień później, na pierwszy domowy mecz z Torino, obaj Francuzi mogą już być do dyspozycji Amorima, mimo zaledwie tygodnia treningów z zespołem.
Jaki skład można przewidywać na spotkanie z ekipą z Turynu? Obsada bramki będzie zależała od stanu zdrowia Maignana. Trójkę obrońców, o ile nie pojawią się problemy zdrowotne, powinni stworzyć Gila, Gabbia i Pavlović. Na wahadłach najbardziej prawdopodobni są Chukwueze po prawej stronie oraz jeden z dwójki Saelemaekers – Bartesaghi po lewej. W środku pola pewniakiem do gry od pierwszej minuty jest Modrić. Więcej wątpliwości dotyczy jego partnera. Opóźnienie w powrocie Rabiota może wykorzystać Jashari lub młody Comotto. Niepewność panuje również na pozycji ofensywnego pomocnika, gdzie zagra dwóch z trójki: Nkunku, Leão i Loftus-Cheek. Na szpicy oczywiście prognozowany jest Ramos.
jaszari-modric-comotto
barte-pavlo-gila-cafu
ja bym tak zagrał, gdybysmy mieli prawego obronce ;-)
I jeszcze Ronaldo el Fenomeno za Nkunku
ale pojawiło się takie info:
https://satkurier.pl/news/252227/manchester-united-ac-milan-mecz-we-wroclawiu-w-polsat-sport.html?fbclid=IwY2xjawTmwEpwZG9mAWV4dG4DYWVtAjEwAGJyaWQRMDlaM2lJbTFzdldlQ2tJZWxzcnRjBmFwcF9pZBAyMjIwMzkxNzg4MjAwODkyAAEePNvbKbnXxWpX7bbxt4Y3OyC1gL_iri8Ll2NuXxzsc9FIOpj48UlQSVmFwVY_aem_4C-0djJ6UCRJj2IwMj1mLA
Ma chłopak dużo do udowodnienia.
A fakt, że zbliżamy się do pierwszej kolejki Serie A, mając na wahadłach tuzy, takie jak Chukwu, Alexis, czy Bartesaghi nie brzmi jak żart - brzmi jak kompletna katastrofa. Zarządzający Milanem, którzy postanowili rozbić bank dla ławkowicza z PSG, powinni stanąć przed plutonem egzekucyjnym.
Powinieneś juz sie przyzwyczaić!
(Calhanoglu na skrzydle, Leao na 9, itp.itd.)