SCUDETTO


Sprawa jest prosta: po spotkaniu Cardinale z Amorimem potrzebna jest skuteczność na rynku transferowym

13 sierpnia 2026, 12:41, MiKuu Aktualności
Sprawa jest prosta: po spotkaniu Cardinale z Amorimem potrzebna jest skuteczność na rynku transferowym

Po lipcu całkowicie utknęliśmy w martwym punkcie, jeśli chodzi o transfery z klubu i do klubu – dotarłszy do 12 sierpnia, sytuacja praktycznie się nie zmieniła, nie licząc wypożyczenia (Athekame do Lyonu, czekamy na oficjalne potwierdzenie) oraz kilku plotek pojawiających się wśród pośredników transferowych. A przecież liga nie czeka i za 10 dni Torino podejmie Rossonerich na Stadio Olimpico w pierwszej kolejce ligowych rozgrywek. W ostatnich dniach ogłoszono, że wkrótce odbędzie się ostatni szczyt transferowy pomiędzy właścicielem a trenerem, aby podsumować sytuację i określić ruchy przychodzące oraz wychodzące w celu skompletowania kadry. Mecze towarzyskie rozegrane przez Milan w Australii i Indonezji posłużyły Portugalczykowi do ugruntowania wizji i podjęcia decyzji, na których graczy postawić, kogo sprzedać oraz jakie są potrzeby wzmocnień.

Pomijając pozycje bramkarza – co do którego Milan dał do zrozumienia, że bez dwóch zdań pierwszym wyborem jest Mike Maignan – formacja obronna z pewnością wymaga korekt. Trzeba wyjaśnić kwestię ewentualnych odejść, jako że Tomori pozostaje na wylocie, a Odogu może odejść na wypożyczenie; co najmniej jedno kolejne wzmocnienie po Gili jest konieczne. Nowy zawodnik musi stanowić pewność, by od razu wdrożyć się w rotację bez konieczności czekania na niego.

W pomocy sytuacja wygląda bardzo podobnie: mimo że nie było jeszcze żadnych odejść (poza rozwiązaniem kontraktu z Bennacerem), jest bardzo prawdopodobne, że w kwestii sprzedaży coś się ruszy, i to być może w przypadku więcej niż jednego zawodnika. Dopiero w takim scenariuszu dojdzie do transferu do klubu, chociaż pod względem liczbowym formacja jest dobrze obsadzona, gdyż do zapełnienia pozostały tylko dwa miejsca.

Na pozycji ofensywnych pomocników Milan jest prawie kompletny – przy pozostaniu Leão, Pulisica i Nkunku brakuje tylko jednego zawodnika, aby zapewnić Amorimowi pary, które w trakcie sezonu będą się rotować w Lidze Europy i Serie A. W przypadku odejścia Leão jest oczywiste, że Cardinale będzie musiał sprowadzić do Mediolanu klasowego trequartistę, który od razu zajmie miejsce w wyjściowym składzie.

Na wahadłach sytuacja przedstawia się następująco: na prawej stronie duet stanowią obecnie Saelemaekers i Chukwueze i tak powinno pozostać, podczas gdy na lewej kwestia wygląda inaczej – Estupiñán jest na wylocie, Ekwadorczyk nie mieści się w planach Amorima, co automatycznie wymusza interwencję na rynku w celu sprowadzenia konkurenta dla Bartesaghiego.

W ataku scenariusz jest jasny: za niezastąpionym Gonçalo Ramosem klub zdecydował postawić na bardzo młodego Francesco Camardę, który wraca po nieudanym okresie wypożyczenia do Lecce.

Po zarysowaniu panoramy kadry na dzień 12 sierpnia, kluczowe czynniki są zasadniczo dwa. Przede wszystkim szybkość w zamykaniu operacji: w czerwcu Cardinale – i trzeba mu to oddać – potrafił sfinalizować dwa bardzo kosztowne transfery w zaledwie kilka godzin, bez fanfar i zapowiedzi. Biorąc pod uwagę nagłe zahamowanie w kolejnych tygodniach, aby to naprawić, trzeba powrócić do zdecydowanych działań zarówno w kwestii transferów do, jak i z klubu.

Druga sprawa to spełnienie żądań Amorima: od pierwszego dnia powtarzano, że odpowiedzialność za ten sezon ponosi wyłącznie Cardinale, a w konsekwencji także Amorim (przez niego wybrany), dlatego należy w pełni zrealizować jego prośby, aby nie pozostawić żadnych alibi w trakcie sezonu.

Jeśli te dwa warunki zostaną spełnione w połączeniu z potrzebami technicznymi przedstawionymi w poprzednim akapicie, letnie mercato Milanu będzie można ocenić pozytywnie, a sezon Rossonerich rozpocznie się bez żalów w stylu "A przecież mercato nie było wystarczające...", które mogłyby pojawić się za kilka miesięcy.


#

10 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
b4ry
b4ry
13 sierpnia 2026, 16:46
A ja tam się cieszę z sytuacji, którą mamy. Jestem zwolennikiem nauki na błędach, w sposób: jak się nie wywrócisz to się nie nauczysz.
No więc Cardinale nam sie przekonał, że sprzedać to nie wystarczy powiedzieć: hej, kupcie ktoś X,Y,Z.
Przekonał się, że Leao nikt nie chce i na nim utargu nie będzie.
Przekonał się, że o resztę zawodników nikt się specjalnie nie zabija przy tych kwotach, które musimy uzyskać.
1
boguc69
boguc69
13 sierpnia 2026, 23:02
akurat tego to już się powinien nauczyć w poprzednie 4 lata; teraz na własne życzenie marnuje piąty, a to pewnie jeszcze nie koniec
0
b4ry
b4ry
14 sierpnia 2026, 06:19
Tak i nie. Teraz robi to sam i uczy się na błędach. Wcześniej popełnił błedy stawiając na niekompetentne osoby i wyciągnał wnioski zwalniając.
Co prawda przy tym tez błędy popełnił zwalniając Tare.
1
Arcadias
Arcadias
13 sierpnia 2026, 15:59
W trakcie spotkania Cardinale i Amorima doszło do postawienia następujących wniosków:

- Nikt nie przyjdzie, póki nikt nie odejdzie
- Pulisic w centrum projektu
- Amorim król taktyczny
- Leao nie chce, ale jednak chce do tureckich klubów
- Tureckie kluby chcą, ale jednak nie chcą Leao
- Cardinale cysorz zarządzania

Nie dziękujcie, mam swoje dojścia.
3
boguc69
boguc69
13 sierpnia 2026, 15:01
czyli w ataku zostają nam tak naprawdę Ramos i Franek? Gimenez ma odejść, to samo pisało się o Kosticiu (nawet nie ma wzmianki w tekście, że zostanie jako nr 3). będzie klejenie Leao, Pulim i Nkunku? czy wpadniemy na pomysł, żeby dać ze 40 baniek za kogoś, kto i tak będzie na ławce zaczynał?
0
JAJO
JAJO
13 sierpnia 2026, 14:57
Wahadła są potężne,,,
1
Jaca23
Jaca23
13 sierpnia 2026, 13:59
Najbardziej leżą transfery wychodzące. Praktycznie cała kasa, która spłynęła do budżetu na to lato to zasługa Tare (Jimenez, Pobega, Morata, Colombo). Tymczasem Cardinale rozbił bank na rezerwowego PSG i tym samym przyblokował nam mercato. Jeśli do tej ekipy nie dołączy przynajmniej jeden wahadłowy i 10tka to ten Ramos nawet nie będzie miał się jak wykazać, co pokazały sparingi.

Mamy dwa tygodnie do zamknięcia mercato, a piłkarze tacy jak: RLC, Estupinan, Musah, Tomori, Gimenez, Bondo, są nadal w klubie. Ja rozumiem, że ciężko byłoby pogonić tę bandę przepłaconych przeciętniaków w jedno okienko, ale, żeby ŻADNEGO z nich nie wypchnąć to już trzeba mieć talent.
7
Rafalzki
Rafalzki
13 sierpnia 2026, 13:25
a co takiego dla Milanu zrobił Ramos, że już stał się niezastąpiony?
Bo póki co to bardziej wysunął się na czoło w wyścigu o miano najbardziej przepłaconego transferu wszech czasów :D
4
Andy89
Andy89
13 sierpnia 2026, 14:39
Odwazna teza jak na to ze zagral w 2 sparingach jakies 80min
0
Rafalzki
Rafalzki
13 sierpnia 2026, 14:53
do odważnych świat należy :)
2

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się