Francesco Camarda 2031!
W sobotę po południu Milan zmierzy się z Manchesterem United we Wrocławiu. Dla Amorima, który spotka się ze swoją niedawną przeszłością, z którą rozstał się w zdecydowanie złych relacjach, będzie to kluczowy test. Przeciwko Czerwonym Diabłom powinien zacząć być widoczny Milan, który wybiegnie na boisko przeciwko Torino w 1. kolejce Serie A 2026/2027. Tymczasem zabraknie Leão i Gabbi, którzy dołączają do już kontuzjowanych Pulisica i Gimeneza. Wśród nieobecnych znajdą się również Odogu, Tomori, Fofana i Nkunku, ale ich absencja jest decyzją sportową i transferową – nie znajdują się w planach klubu.
W bramce wystąpi młody Torriani, ponieważ Maignan wciąż przebywa na wakacjach. W obronie zagrają Terracciano, De Winter i Pavlović. Istnieje niewielka wątpliwość dotycząca ewentualnego występu od pierwszej minuty Gili, ale Hiszpan powinien pojawić się na boisku w trakcie meczu i złapać w ten sposób kilka minut gry. Najmniej pewności wydaje się być przy obsadzie czteroosobowej linii pomocy. Modrić jest jedynym pewniakiem do gry od początku, a obok niego wystąpi jeden z trójki Jashari, Musah lub Ricci. Na skrzydłach mamy dwa pojedynki o miejsce w składzie: Saelemaekers z Chukwueze po prawej stronie oraz Estupiñán z Bartesaghim po lewej. Jedynymi dostępnymi ofensywnymi pomocnikami są Loftus-Cheek i Cissé, więc to oni zagrają na tych pozycjach. W ataku od pierwszej minuty wreszcie rozpocznie Gonçalo Ramos.
AC MILAN (3-4-2-1): Torriani – Terracciano, De Winter, Pavlović, Saelemaekers, Modrić, Jashari, Bartesaghi, Loftus-Cheek, Cissé, Gonçalo Ramos.
Pewnie wstydzi się zapytać, kto mu będzie piłki dogrywał.
Dobrze, że są nazwiska na koszulkach.
Przez 3 lata rządów Furlaniego wydali ponad 400 milionów euro (z obecnym okienkiem ponad pół miliarda), sprowadzając ponad 30 piłkarzy, a my mamy problem, żeby znaleźć 11 poważnych ludzi do gry...