Francesco Camarda 2031!
Po tym, jak Rúben Amorim skreślił Youssoufa Fofanę, Francuz opuści Milan i szuka nowego klubu. Pomocnik znalazł się na liście celów Juventusu, a taki kierunek miałby być również preferowany przez samego Fofanę. Problemem pozostaje jednak cena. Milan oczekuje bowiem 17–18 mln euro, przy czym w ramach transakcji możliwe byłoby włączenie zawodnika w rozliczenie. Na ten moment jedynym piłkarzem Juventusu, który mógłby być interesujący dla Rossonerich, jest Nico Gonzalez. Argentyńczyk chciałby jednak pozostać w Madrycie i czeka na ofertę ze strony Atlético. Z kolei możliwość wymiany z udziałem Fabio Mirettiego lub Teuna Koopmeinersa należy wykluczyć.
Fofana trafił do Milanu z Monaco latem 2024 roku. W barwach Rossonerich rozegrał dotychczas 88 spotkań, strzelając 3 gole i notując 13 asyst. W pierwszym sezonie, najpierw pod wodzą Paulo Fonseki, a następnie Sérgio Conceição, francuski pomocnik był wykorzystywany przede wszystkim do zadań defensywnych. W poprzednim sezonie Massimiliano Allegri ustawiał go głównie na pozycji mezzali, gdzie Fofana prezentował się przyzwoicie, choć zdarzało mu się popełniać zbyt wiele błędów pod bramką rywali.
Jego warunki fizyczne mogłyby dodatkowo wzmocnić środek pola Juventusu, który poszukuje wzmocnień dla Luciano Spallettiego. Choć Fofana nie posiada w pełni charakterystyki registy, może okazać się uniwersalnym rozwiązaniem, którego pod koniec tego okna transferowego szukają Carnevali, Ottolini i Massara.
Silny i potrafiący podać.
Dzięki jego pracy wygraliśmy nie jedne derby
Grając 2 pomocników co mają presowac sprzedaż go to głupota
A oddawanie za bezcen do bezpośredniego rywala to coś co jest skrajnie zidiociałe
Bardzo dobrze, że się pozbywamy zgniłych jabłek i tak jak nie jestem fanem Amorima i Cardinale, to z tą decyzją się zgadzam.
Albo teraz robimy czystki i wypierdzielamy gogusiów z kadry, którzy wpływają swoim zachowaniem na resztę, albo ich zostawiamy i się potem dziwimy daczego tu mentalność mocno siedzi.
Wtedy wyrównamy rachunki za wciśnięcie nam matriego…
Nkunku to za granie jak oldboy, ale no to już w zeszłym sezonie się tak poruszał ;]
Może nie tyle wypychany jak u nas Nkunku, czy Leao, ale nie jest nietykalny, i Juve jest gotowe wysłuchać ofert za niego.
Ale chłopak ostatnio chyba często opuszcza mecze ze względu na urazy i kontuzje.
Żadnych sfochowanych, argentyńskich Gonzalezów w Milanie.