AC MILAN – MANCHESTER UNITED 4:2
Udany ostatni test przed inauguracją nowego sezonu Serie A!
Presezon Milanu zakończył się budującym zwycięstwem nad Manchesterem United. Rossoneri pokonali Czerwone Diabły 4:2, odrabiając straty, co jest dobrym sygnałem dla Rúbena Amorima przed ligowym debiutem przeciwko Torino. Milan rozpoczął fatalnie, co potwierdził gol Maguire’a po rzucie rożnym. Rossoneri doprowadzili jednak do remisu za sprawą Chukwueze, który dobrze wykorzystał asystę Gonçalo Ramosa. Kluczowy był wysoki odbiór piłki przez Jashariego. Pavlović i jego koledzy pokazali się z dobrej strony w fazie pressingu, znacznie gorzej wyglądało natomiast rozgrywanie piłki od tyłu. Po błędzie Terracciano sędzia Marciniak podyktował pod koniec pierwszej połowy rzut karny dla United. Do piłki podszedł Bruno Fernandes, ale dał się zahipnotyzować Torrianemu. Bramkarz Milanu nie miał jednak nic do powiedzenia na początku drugiej połowy, gdy samotnie w jego kierunku ruszył Dorgu. Były zawodnik Lecce trafił do siatki i podziękował Terracciano (najgorszemu zawodnikowi na boisku) za kolejny błąd w defensywie, również wynikający z błędu technicznego. Od tego momentu rozpoczęło się show w wykonaniu Milanu. Cissé doprowadził do wyrównania po asyście Chukwueze, który chwilę później posłał również idealne dośrodkowanie do Gonçalo Ramosa. Portugalczyk efektownym uderzeniem głową dał Milanowi prowadzenie 3:2. Napastnik nie zamierzał na tym poprzestać i zanotował także znakomitą asystę przy golu Loftusa-Cheeka, który w 71. minucie ustalił wynik na 4:2. Amorim, który odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w meczu towarzyskim od czasu przybycia do Milanu, może więc z większym optymizmem patrzeć na ligową inaugurację. Bez wsparcia ze strony rynku transferowego sezon i tak zapowiada się jednak na skomplikowany.
AC MILAN – MANCHESTER UNITED 4:2 (1:1)
BRAMKI: 2' Maguire, 51' Dorgu – 37' Chukwueze, 57' Cissé, 68' Ramos, 71' Loftus-Cheek.
AC MILAN (3-4-2-1): Torriani – Terracciano (61' Gila), De Winter (84' Vladimirov), Pavlovic (84' Diawara); Chukwueze, Jashari (61' Modric), Musah (76' Ricci), Estupinan (61' Bartesaghi); Loftus-Cheek (84' Comotto), Cisse (61' Saelemaekers); Gonçalo Ramos (76' Camarda).
MANCHESTER UNITED (4-2-3-1): Lammens – Mazraoui (61' Dalot), Maguire, Heaven (61' Lisandro Martinez), Shaw; Andrey Santos (61' Mainoo), Tielemans; Diallo (61' Lacey), Bruno Fernandes, Dorgu (61' Rashford); Cunha (61' Mbeumo).
*** SKRÓT SPOTKANIA ***
Jest nad czym pracować
Dalej ciężko powiedzieć jak Amorim wypadnie na tle serie A, zespół buduje jakby pod futbol angielski, siłowy. W obronie biednie dalej, ale przynajmniej z przodu odpalili trochę, kilka fajnych akcji było.
Na plus: Torriani, świetny + obroniony karny, oby go nie zmarnowali.
Comotto z przodu, fajny pomysł. Saelemaekers z lewej spodziewana zmiana, ale na plus, i Chukwueze dzieki temu jeszcze lepszy. Najlepszy.
Ramos, bardzo fajnie ze asystował i złapał kontakt z Chukwueze dzieki temu, gol zwrotny.
Reszta… bez szału. Terracciano bez hejtu, babol kazdemu moze sie przytrafic.
Obrona srednio bardzo, grali tak jak graja.. estupinan moze słabiej, ale de Winter, Pavlovic, Bartesaghi przecietny ich poziom. Srodek pomocy Jashari-Musah bez szału prezentowali swoj poziom. Podobnie jak Loftus z golem, czy Ricci. Nic nowego. Przynajmniej widac jak to bedzie wygladalo. Modric to Modric, zmienil oblicze pomocy. Rabiot za Loftusa to byłoby bardzo dobre rozwiązanie.
Bardzo dobry występ Torrianiego w bramce (nie mylić z Terriaciano xd) zaliczył parę naprawdę solidnych interwencji w tym obronił rzut karny, który nie powinien być odgwizdany jak pokazała powtórka później ale to był kluczowy moment bo jakby to wpadło raczej po meczu tak myślę.
Ramos wyglądał też solidnie tak mu wszystko na miękko wychodziło a jaki ma elegancki wręcz balans ciała przy piłce zmylił wszystkich dookoła jak dał jeszcze takie ciasteczko do Chukwu i 'no look pass' normalnie wow! :))) tak samo ciasteczko do RLC jeszcze lepsze wręcz :)).
No i co by nie gadać RLC też super zagrał w tym meczu to był ten Ruben w wersji super saiyanin LM PSG a nawet i jeszcze lepszy takiego nie widziałem ale jak tak będzie grał to już nie chcę, żeby odchodził i nie będę psioczył na taką decyzję :)).
Wracając do samego gola no kurna przebiegł pół boiska a ten cały Lisandro Martinez nie był w stanie zatrzymać tego rozpędzonego dzika chociaż ledwo co wszedł na boisko ! XDDD Amazing ale brawo oby tak dalej FORZA MILAN!!! :))).
www.polsatsport.pl/film/manchester-united-ac-milan-skrot-meczu/\n
bo ze stadionu to czasem wygląda inaczej.
A Chucku pracował w defensywie?
Nie miał zgubionych kryć?
No to mają. Memczester :D
Zemsta Amorima dokonana
Musah też słabo i Ricci go zjada dupskiem.
- Przy rozgrywanym wolnym, bezpośrednim wyglądało tak, jakbyśmy nie mieli pomysłu na jego rozegranie. Do piłki podchodzi niepewnie Estupinian i Cisse, który rozkłada ręce i uderza niepewnie prosto w mur. Czy tam nie ma człowieka od stałych fragmentów gry, jakiegoś trenera który wyznaczy kogoś i będzie na treningach szkolil w tym zakresie?
- drugi napastnik, zmiennik Ramosa potrzebny na gwałt. Camarda się nie nadaje jeszcze do tego, aby wchodzić i ratować wynik.
Dlaczego uważasz, że się nie nadaje aby wchodzić i ratować wynik?
W meczu z Celticiem właśnie to zrobił, wszedł i dał dwa trafienia na dosłowne uratowanie wyniku. Można pokusić się o stwierdzenie, że idealnie wpasowuje się w takie zadanie.
Dzisiaj, wchodząc przy wyniku 4:2 na, do tego na ostatnie 14min, ciężko wymagać żeby coś tutaj wyczarował. Choć i tak znalazł się w sytuacji strzeleckiej, oddał celny strzał, a do tego był na dobrej pozycji przy podaniu Modricia do Comotto, gdzie można było trochę lepiej rozegrać całą sytuację.
Nie widzę sensu ściąganiu po raz kolejny jakiegoś wypalonego Kalinica, Abrahama, Fullkruga, czy innego Matriego za co najmniej 20 baniek, który będzie się kopał po czole i strzeli max 3 bramki w sezonie, bo akurat przypadkiem go trafiła piłka i trafiła do bramki.
Równie dobrze to rolą może spełniać nasz wychowanek(np. Camarda). Z tym plusem, że on będzie to robił właściwie bezkosztowo, a kto wie może nawet odpali na co ma moim zdaniem trochę większe szansę niż na to, że kolejny wypaleniec akurat u nas odzyska blask.
My musimy wejść do top4 i LM,inaczej nas nie ma, jeśli się tam nie znajdziemy trzeci rok z rzędu. A czy taki młodziak - któremu nie odejmuję zapału i kultury pracy - jest nam w stanie zapewnić te 6-7 bramek w sezonie?
Piszę to tylko w przypadku odejścia Gimeneza, któego mimo wszystko uważam za ciut lepszego napastnika od Camardy. Przez wzgląd na jego doświadczenie.
Chociaż z drugiej strony wczoraj nasz młody Lontani wszedł w podstawie, i strzelił dla Parmy dwie bramki.
musialby sie nam trafic drugi żiru za czapke gruszek, ale poki co to mysle, ze bedziemy musieli sie zadowolic camarda, co w dluzszej perspektywie moze wyjsc tylko na plus.
Było zaangażowanie, była ambicja, była werwa.
I był optymizm.
Cygaro nawet było.
Ja mam to do siebie, że doświadczenia zbieram - a nie je wywalam do kubła przy byle okazji.
Jak to śpiewał Jacek Kaczmarski w swoim utworze "Korespondencja klasowa":
"Ojcu wierz! A ojciec mówi: Będzie bieda!"
potrafilismy grać piłką bez największych gwiazd czyli leao i pulisica.
wiem, ze to tylko sparing, ale to pokazuje, ze najważniejsza jest tak naprawdę drużyna, zaangażowanie, a nie to czy jesteś gwiazdą.
w końcu ktoś podjął męską decyzję i odsunął tych, którzy się nie starają i sabotują drużynę swoją postawą.
po tych 2 kompromitujących sezonach potrzebny był taki szok i oczyszczenie atmosfery.
Nawet w pierwszej połowie grając półamatorskim składem, potrafiliśmy wykreować jakieś ciekawe ofensywne akcje. Nie chcę się nakręcać jednym sparingiem, ale wyglądało to naprawdę dobrze. Jeśli wyniki będą się zgadzać, to możemy mieć bardzo miłą odmianę po zeszłosezonowym antyfutbolu terrorysty Maxa.
Tylko nie zapominajmy, że wciąż na mercato jest wiele od zrobienia i dzisiejszy wynik tego nie zmienia. Aczkolwiek szacun dla Amorima, że potrafił zagrać tak dobre spotkanie mając do dyspozycji sabotażystów typu Terracciano czy Estupinan.
Jeśli chodzi o zawodników, to zacznę od pochwał dla Torrianiego. Nie jestem fanem wciskania go do bramki kosztem Mike'a, bo chłopak wciąż popełnia sporo błędów, ale w przyszłości może być kozakiem. Wysłać go na wypożyczenie, niech łapie minuty i możemy mieć niezłego następcę Maignana.
W obronie klasycznie cyrk na kółkach z Terracciano w roli głównej. De Winter i Pavlović też kompletnie mnie nie przekonują, chociaż wiem, że na oglądanie Serba jesteśmy skazani. Uwielbiam Gilę, który z miejsca wchodzi i pokazuje pozostałym, jak powinien grać nowoczesny obrońca. Mam nadzieję, że dorzucimy jeszcze jedno ciekawe nazwisko do defensywny.
W środku pola jest komu grać i tutaj ewentualny transfer rozpatrywałbym jedynie jako kropkę nad i, gdyby udało się przeprowadzić pilniejsze ruchy. Modrić wciąż to ma, Jashari wyglądał dzisiaj fantastycznie, wróci Rabiot, do tego mamy Comotto, Ricciego i Musaha, więc tragedii nie ma. Ostatnią dwójkę zastąpiłbym kimś lepszym, ale nie będę płakał, jeśli do tego nie dojdzie.
Na wahadłach potrzeba więcej jakości. Chukwu w grze do przodu wygląda świetnie, ale wciąż mam obawy o jego pracę w defensywie. Alexis i Bartesaghi są co najwyżej solidni, a o Estupinanie nie będę już nic pisał, żeby nie dostać bana. Na pewno musimy powalczyć o kogoś mocnego na lewą stronę.
Do gry za plecami napastnika musimy zostawić Cisse. Może nie jako pierwszy wybór, ale na zmiennika Puliego nada się idealnie. Trzeba jednak poszukać kogoś z lewą nogą. RLC może zostać jako opcja awaryjna i nic więcej.
Jestem zachwycony Ramosem. Dzisiaj z golem, dwiema asystami i masą kapitalnej roboty. Niech gra tak dalej, to w końcu będziemy mieli mocnego napastnika. Camarda niech zostaje i wchodzi z ławki, ale i tak poszukałbym jeszcze jednej 9tki do rywalizacji z młodym.
Forza Ruben, jedziemy dalej, ale wciąż potrzeba minimum 3 porządnych transferów.
Nadal uważam że Chukwuedze powinnien grać za Loftusa a na wahadło kupić kogoś dynamicznego jak Dodo
Oczywiście mecz towarzyski dla mnie nic nie znaczy, ale ten daje wyjątkowo promyczek nadziei - nie chodzi mi o zwycięstwo, a o pressing, budowanie akcji i zaangażowanie.
Czegoś takiego od dawna nie widziałem w Milanie, miła odmiana po tej betonozie Maxa.
Mam tylko nadzieję, że te zwycięstwo nie zaślepi działaczy i sprowadzą wzmocnienia, bo inaczej znów skończymy poza top 4.
Oczywiście hamuję optymizm, bo to był tylko mecz towarzyski.
problem w tym zmiennik kogo ;)
Jeśli ktoś przyjdzie myślałem, że to jasne.
Może zmiennik Saelemakersa ?
Nie mamy jeszcze grajków pod Amorima, trzeba sprzedawać żeby kupić - klasyczek.
Modrić jaka aura, duma, że dalej nas reprezentuje.
Guzek było pod stadionem .
40 metrowe kolejki w samym slońcu.
Powinni ludziom wodę rozdawać czy cos.
chce wiecej tego meczyku.
MU może nam zrobić Drutexa.
:)