AC MILAN – MANCHESTER UNITED 4:2
Udany ostatni test przed inauguracją nowego sezonu Serie A!
Przekonanie go, żeby mówił po włosku, jest niemożliwe. A po tym, jak opuszcza miejsce, w którym odbywał się wywiad – żegnając się znakiem krzyża i z uśmiechem człowieka, który właśnie zakończył torturę – Samu Chukwueze we Wrocławiu potwierdził, że zdecydowanie lepiej czuje się na boisku niż przed kamerami i mikrofonami. Nigeryjczyk w meczu z Manchesterem United rozwiał ostatnie wątpliwości dotyczące jego przystosowania do roli prawego wahadłowego w ustawieniu 3-4-2-1. W swojej karierze zawsze występował jako ofensywny skrzydłowy, ale nowa rola taktyczna, którą przygotował dla niego Rúben Amorim, wyraźnie mu odpowiada. Samu zamierza "nosić" ten nowy piłkarski garnitur tak długo, jak to możliwe, zarówno po to, by pomóc drużynie, jak i osiągnąć indywidualne cele, których nigdy nie udało mu się zrealizować w barwach Rossonerich.
Chukwueze, czy to najlepszy moment od czasu przyjścia do Milanu? Jesteś szczęśliwy?
"Oczywiście, jestem bardzo szczęśliwy. To był dobry sprawdzian dla zespołu i ważny element przygotowań do sezonu. Wszystko zrobiliśmy perfekcyjnie. Myślę, że musimy dalej ciężko pracować przed rozpoczęciem sezonu i kolejnym meczem, czyli pierwszym spotkaniem Serie A z Torino".
Masz wrażenie, że dobrze dogadujesz z Amorimem. Tak jest?
"Tak, to dobry trener. Ufa mi, więc dał mi szansę. Teraz ode mnie zależy, czy ją wykorzystam... On po prostu obdarzył mnie zaufaniem i myślę, że muszę je wykorzystać. Nie mogę zmarnować takiej okazji, która zdarza się raz w życiu – czyli powrotu do Milanu po wypożyczeniu".
Podoba Ci się ta rola wahadłowego?
"Tak, choć jest to pozycja, do której muszę się przystosować, ponieważ nigdy wcześniej w karierze nie grałem na tej pozycji. Jako piłkarz, jeśli trener chce, żebyś występował w takim miejscu, musisz to robić, wierząc w siebie i w trenera, bo on wie, czego chce. Muszę więc po prostu dalej ciężko pracować, wierzyć w siebie i w to, że potrafię to robić. To dla mnie okazja, którą muszę wykorzystać. Wiem, że to trudne zadanie, ale wierzę w siebie. Wiem, że potrafię to zrobić, że mogę zrobić wszystko"
Jesteś również zadowolony z tego, jak gra Milan?
"Tak, bardzo. Myślę, że to coś, nad czym muszę pracować. To pierwszy raz, kiedy gram na tej pozycji, więc cały czas ciężko pracuję. Na każdym treningu muszę się poprawiać. Myślę, że sztab szkoleniowy bardzo mi pomaga. Trener również mi pomaga. Za każdym razem, gdy popełnię błąd, mówi mi: 'Chukwueze, to właśnie powinieneś zrobić'. Myślę więc, że poprawię się przed rozpoczęciem sezonu".
Cieszysz się ze zwycięstwa z Manchesterem United?
"Tak, jestem bardzo szczęśliwy i drużyna również. Ciężko pracowaliśmy przez cały ten tydzień i dobrze przygotowujemy się do sezonu. Chcemy rozpocząć Serie A od zwycięstwa, żeby zyskać pewność siebie, której wszyscy potrzebujemy. To niezwykle ważne, aby również kibice i klub w nas wierzyli".
Jak ważne jest posiadanie napastnika takiego jak Gonçalo Ramos?
"Myślę, że to fantastyczny napastnik, z którym chce się grać. Wie, kiedy zejść do piłki, jest dobry w grze w powietrzu i świetnie atakuje przestrzeń za plecami obrońców. Myślę, że to świetny chłopak".
Co powiedział Ci po asyście?
"To sprawa między mną a nim".