Całkowita klęska w Bournemouth...
Gonçalo Ramos, nowy napastnik Milanu i najdroższy transfer w historii klubu, udzielił wywiadu dla Milan TV. Poniżej przedstawiamy jego wypowiedzi:
Dlaczego wybrałeś Milan?
"Kiedy dowiedziałem się, że istnieje możliwość przyjścia tutaj, nie miałem żadnych wątpliwości – to był właściwy wybór. Nie sądzę, żeby można było mieć poczucie, że decyzja jest właściwa dopiero po jej podjęciu. Nie można dokonywać wyboru z nadzieją, że jakoś uda się przystosować. Dla mnie było to jasne od pierwszej chwili: chciałem tutaj być i stać się częścią tego projektu".
Jak przekonał cię Rúben Amorim?
"Podzielam z naszym trenerem tę samą wizję futbolu. Wspaniale jest czuć jego zaufanie i wiedzieć, że chce mnie w swoim projekcie. Dało mi to jeszcze większą motywację, żeby tutaj być i pomagać drużynie. Moim zdaniem to jeden z najważniejszych czynników. To jeden z najważniejszych klubów na świecie, a dla mnie jest to jeszcze bardziej wyjątkowe, ponieważ był to ulubiony zespół mojego ojca. Z tego powodu ten klub jest dla mnie szczególny".
O nowych kolegach z drużyny:
"Trafiłem do fantastycznej grupy. Naprawdę cieszę się, że mogę z nimi pracować. Te pierwsze tygodnie były pozytywne i nie mogę się doczekać rozpoczęcia sezonu".
Mentalność czy talent?
"Mentalność jest ważniejsza od talentu, ponieważ możesz mieć ogromny talent, ale jeśli nie masz odpowiedniego nastawienia, nigdy nie będziesz grać w najlepszych drużynach świata. Jeśli jednak masz właściwą mentalność połączoną z odrobiną talentu, masz większe szanse, by osiągnąć taki poziom. Trafiłem do Milanu, jednego z najważniejszych klubów na świecie. Z pewnością będzie tu presja. Bez silnej mentalności można łatwo się załamać, ale będę pracował nad tym aspektem, żeby być gotowym na każdą sytuację. Jeśli będę silny mentalnie, wszystko będzie dobrze. Wierzę w siebie i w swoją mentalność. Ostatecznie najważniejsze jest odpowiednie przygotowanie i takie właśnie podejście".
O swojej piłkarskiej drodze:
"Miałem 12 lat, kiedy zdecydowałem się przeprowadzić z Algarve do Lizbony, aby rozwijać się w akademii Benfiki. To była trudna decyzja, ponieważ zostawiłem wszystko i oddaliłem się od rodziny, żeby podążać za marzeniem. Ciężko pracowałem i szanowałem wszystkich w nowym środowisku. W ten sposób, niezależnie od tego, czy idzie ci dobrze, czy źle, nikt nie może mieć do ciebie pretensji, ponieważ wykonałeś swoją pracę. Myślę, że po kilku latach zaczynasz dostrzegać możliwość spełnienia tego marzenia. Musisz dać z siebie wszystko, aby podążać za swoimi marzeniami i swoją drogą".
"Moim marzeniem była gra w pierwszym zespole Benfiki, a także w reprezentacji. Udało mi się to. Później przeszedłem do Paris Saint-Germain, gdzie wygrałem Ligę Mistrzów. Grałem w jednej z najlepszych drużyn na świecie. Następnie trafiłem tutaj, do kolejnego klubu o ogromnym znaczeniu na poziomie globalnym. Jak dotąd jest to wspaniała droga. Trudno znaleźć odpowiednie słowa. Zawsze starałem się czerpać radość z gry i dawać z siebie wszystko na boisku, ponieważ wszystko dzieje się naprawdę bardzo szybko. Za kilka lat w pełni zrozumiem, czego właściwie dokonuję teraz".
Jakim jesteś typem napastnika?
"Jestem napastnikiem, który polega na swoim instynkcie. Staram się podejmować właściwe decyzje i dobrze czytać grę. To wymagające, ale czasami chodzi po prostu o czysty instynkt – znalezienie się we właściwym miejscu we właściwym czasie. Mam nadzieję, że wszyscy będą mogli zobaczyć to na boisku".
Jakie masz cele?
"Moim celem jest zdobycie jak największej liczby trofeów i mam nadzieję, że strzelę również mnóstwo goli".
Chcesz coś powiedzieć kibicom Rossonerich?
"Cześć, kibice Rossonerich! Jestem bardzo szczęśliwy, że tutaj jestem. Nie mogę się doczekać, aż pokażę wam swój talent i poczuję wasze wsparcie. Bardzo wam dziękuję".
Za każdy gol poniżej 20stu oddam z wypłaty 1 mln. :)
Albo : nie przyniosę wstydu całej mojej rodzinie i strzelę 5 goli z główki.