Udany debiut Rúbena Amorima w Serie A! Milan pokonał na inaugurację rozgrywek drużynę Torino 2:1.
Poznaliśmy rywali Milanu w nadchodzącej edycji Ligi Europy. Przypomnijmy, że europejskie puchary wrócą na San Siro po rocznej przerwie – ostatnia taka przygoda to Liga Mistrzów 2024/2025, zakończona wówczas dla Milanu na etapie baraży o 1/8 finału.
Rywale Milanu w fazie ligowej Ligi Europy 2026/27:
- Benfica (D)
- Olympiakos (W)
- Ferencváros (D)
- RB Salzburg (W)
- Sunderland (D)
- Bournemouth (W)
- Ararat Armenia (D)
- Levski Sofia (W)
To oznacza, że Rossoneri zmierzą się z dwiema angielskimi drużynami, które zeszły sezon miały nadspodziewanie udany, po jednym czołowym zespole z Portugalii, Węgier, Austrii i Grecji, oraz dwoma na papierze outsiderami z Bułgarii i Armenii.
Jeśli chodzi o polskie drużyny, to na takich rywali trafiła Jagiellonia: Lyon (D), Olympiakos (W), Anderlecht (D), Viktoria Pilzno (W), Crystal Palace (D), Sunderland (W), Ararat Armenia (D), Levski Sofia (W), natomiast zestaw przeciwników Lecha prezentuje się następująco: Bayer Leverskusen (D), Benfica (W), Ferencvaros (D), Royale Union Saint-Gilloise (W), Sunderland (D), Crystal Palace (W), Torrensee (D), OFI Kreta (W).
Terminarz fazy ligowej:
1. kolejka – 16-17 września 2026
2. kolejka – 15 października 2026
3. kolejka – 22 października 2026
4. kolejka – 5 listopada 2026
5. kolejka – 26 listopada 2026
6. kolejka – 10 grudnia 2026
7. kolejka – 21 stycznia 2027
8. kolejka – 28 stycznia 2027

Spoko, chyba tylko Benfica może nas ograć.
tak
samo
Jak Tyyyy
Ararat, Levski - chłopcy do bicia. Dobrze, że trafił się wyjazd do Bułgarii i Ormianie na San Siro a nie na odwrót. Co ciekawe, Ararat jest najniżej wycenianą przez transfermarkt drużyną w LE. Ich wartość wynosi 8,31 mln euro, czyli mniej niż wartość RLC - 8,5 mln.
Ferencvaros, Salzburg - słabeusze, którzy zaliczyli straszny zjazd w ostatnich latach. Węgrzy ledwo przeszli Górnika, a Austriacy od kilku lat nie mogą zdobyć mistrzostwa.
Do pozostałych powinniśmy podchodzić z nieco większym respektem, ale to wciąż zespoły, których nie mamy prawa się bać. Z całego zestawienia w LE najmocniejsze obok nas wydaje się Juve. Fajnie byłoby zobaczyć włoski finał, ale obstawiam, że albo oni, alby my skompromitujemy się z jakimiś ogórami w 1/8.
Ale myślę, że damy radę.
Generalnie dosyć proste losowanie, tak w okolicach 18 punktów na spokojnie możemy się zakręcić.
No ale potwierdzam fajnie byłoby zobaczyć zaangażowanie i walkę o najwyższe cele nawet w takiej LE zamiast totalnie odpuszczać te rozgrywki i skupić się tylko na Serie A.
No ale też nie nastawiam się jakoś na zdobycie tej LE jak dla mnie to jeśli dojdą do półfinałów i tak odpadną z kimś w karnych bądź zadecyduję 1bramka o tym kto zagra w finale to też będę zadowolony z tego, że drużyna walczyła i niewiele jej zabrakło do tego finału a może i nawet potencjalnego pucharu Unaia Emery'ego ;)))).
I z całym szacunkiem dla rywala, ale Olymiacos, Salzburg, Ararat i Levski to są komplety pkt, chyba że sędziowie będą kręcić lody.
I już nie mam pewności.
Zero emocji....
( ͡° ͜ʖ ͡°)
edit: dostałem 4/8, których chciałem, więc tragedii nie ma :P
Szkoda tylko, że nie ma pojedynku polsko-włoskiego