SCUDETTO


Ojciec Giméneza: "Santi brał antydepresanty, żeby tylko móc grać w zeszłym sezonie, kiedy pozostali napastnicy byli kontuzjowani"

2 września 2026, 13:20, Redakcja Aktualności
Ojciec Giméneza:

Christian Giménez, ojciec Santiago, udzielił wywiadu dla FOX kilka godzin po oficjalnym potwierdzeniu transferu syna z Milanu do Porto na zasadzie wypożyczenia z prawem wykupu, które w określonych warunkach staje się obowiązkiem wykupu: "Kiedy grał, wystąpił w dziewięciu meczach, ale w tych dziewięciu spotkaniach nadal grał mimo kontuzji i nie chciał się zatrzymać, ponieważ był podstawowym zawodnikiem. Santi nie bierze żadnych leków, ale brał Dosul (lek przeciwdepresyjny – przyp. red.), byle tylko grać, ponieważ nie mieli innych opcji, a pozostali napastnicy byli kontuzjowani. Są kwestie, o których być może świat nie wie, ale ja o nich wiem. Jeśli chodzi o jego występy, być może nie spisywał się dobrze albo nie był wystarczająco produktywny. W pierwszych dziewięciu meczach, które rozegrał przed kontuzją, faktycznie był podstawowym zawodnikiem. Kiedy wrócił po kontuzji, drużyna zaliczyła ogromny regres, spadając z pierwszego na piąte miejsce. To część procesu rozwoju, to nie jest koniec świata. Ma 25 lat, strzelił w karierze 99 goli, a w 12 meczach Ligi Mistrzów zdobył 8 bramek i zanotował 2 asysty".


#

40 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
karp_fso
karp_fso
3 września 2026, 08:56
Zaangażowania mu na pewno nie brakowało, ale czasem to nie wystarczy.
Santi w piłkę grać umie, w Milanie nie wyszło. Szkoda, ale tak się zdarza.
0
k__f__c
k__f__c
2 września 2026, 18:26
Nie pomaga ojciec takimi wyznaniami
4
Dranix
Dranix
2 września 2026, 18:25
chwila, to nie powinno byc odwrotnie?
w klubie sa lepsi jednak zbiegiem okolicznosci dostajesz szanse na gre i pokazanie sie a ty .... z tej podniety bierzesz leki na .... depresje?
0
AdrianoGalliani
AdrianoGalliani
2 września 2026, 18:42
Chłop przyszedł jako napastnik, trener powiedział: gramy na 0:0. No to dostał depresji.
1
Dranix
Dranix
2 września 2026, 18:59
wlasnie to samo pomyslalem ze jedynym powodem depresji byl Max "0-0" Allegri :D
0
AdrianoGalliani
AdrianoGalliani
2 września 2026, 16:37
O wszystkim przesądził pierwszy trening.

http://images.meme-arsenal.com/0fd4b6329432acb128de182307d444a7.jpg
0
RubenAmorim
RubenAmorim
2 września 2026, 16:34
Nie zesraj się.
1
Voltrex
Voltrex
2 września 2026, 16:23
Kij wie czy on w ogóle miał jakąś kontuzje i operacje. Może to cały czas chodziło o depresję i nie dawał sobie rady. Do gry w zespołach z taką presją jak w Milanie trzeba mieć albo mocna psyche, albo wywalone albo być po prostu obojętnym glupkiem. Nie każdy to dźwiga, a takie dobre chłopaczki jak Santi mają chyba najtrudniej.
4
Masa
Masa
2 września 2026, 18:11
Ja nawet ja gralem w juniorach w lidze terenowej to czułem presję, bo trener ciągle darł mordę, a jedyne przesłanie jakie od niego słyszeliśmy to było: „nie strać!” ;-)
Tak jak mówisz, im bardziej ktoś się przejmuje i chce dobrze, tym gorzej wychodzi…
1
acmti__
acmti__
2 września 2026, 15:56
Myślę, że to niezły napastnik, ale u nas się spalił, zablokował podobnie jak De Ketelaere. Jak już psycha siadła to trudno im było kopnąć do bramki z 5 metrów...
Jeden już pokazał, że to niezły grajek, myślę, że tutaj będzie podobnie.
1
Dohtor
Dohtor
2 września 2026, 15:33
Antydepresanty na kontuzje?
Ulalala, trzeba było dać znać to by mu się APAP z Polski wysłało.
0
Sebolinho10
Sebolinho10
2 września 2026, 15:08
Wcale się nie zdziwię jak w Porto odpali i znów zacznie walić bramy jedną za drugą, nawet w LM.
4
Abece
Abece
2 września 2026, 15:58
Nie ma co porównywać ligi portugalskiej do włoskiej. Tam z drużynami z dołu tabeli łatwo nabić sobie statystyki.
1
Pavlović31
Pavlović31
2 września 2026, 15:59
Oby tak się stało.
2
Sebolinho10
Sebolinho10
2 września 2026, 20:20
@Abece

Duża część dobrych piłkarzy pochodzi właśnie z takich lig.

Prawda jest taka że u nas Gimenez trafił na tragiczny okres. Oczywiście sam też się do tego dołożył, ale podczas jego pobytu w Milanie, przede wszystkim w klubie brakowało stabilności. Na początku zapowiadał się nieźle. 5 bramek w 670 minut w 14 spotkaniach, gdzie często wchodził z ławki w drużynie która grała totalną kupę za czasów Conceição. Do tego kontuzje które go mocno wyhamowały a potem całkowita rozlewnia betonu przy Allegrim.
Jestem pewien że przy lepiej zorganizowanej drużynie i przy zdecydowanie innej filozofii trenerskiej, Gimenez byłby wstanie pokazać się z lepszej strony. Nas z LM wyeliminował Feyenord...dawny klub Santiego i drużyna teoretycznie słabsza od Milanu. To mówi wszystko o tym gdzie był tamten Milan.
Edytowano dnia: 2 września 2026, 20:22
1
Rafał0209
Rafał0209
2 września 2026, 14:43
Jak Kiepski przed pośredniakiem Ci zawsze znajdą powód wytłumaczenia.
0
savicevic88
savicevic88
2 września 2026, 14:32
Kiedy towar kartelu z Guadalajary wjedzie za mocno.

Myślę bardziej, że to wina Saturna i Jowisza które to planety wtedy spotkały się na niebie xD

Chłop odbił się od SerieA i to jest fakt.
1
Posmak
Posmak
2 września 2026, 14:28
Panom celebrytom od udzielania wywiadów już podziękujemy
2
Trzesuaf
Trzesuaf
2 września 2026, 14:25
Ludzie, którzy dużo gadają o bogu publicznie zawsze mają nierówno pod kopułą. Fanatycy, którzy wpadli w uzależnienie od religii są podatni na wszelkie inne problemy, są skłonni do wiary w różne rzeczy, które się nie wydarzyły. Co więcej, prawdziwi fanatycy są w stanie popełnić największe zbrodnie i wszystkiemu nadać religijny lub inny sens i słuszność.
6
roox
roox
2 września 2026, 16:22
Tak, tak, tylko ateiści są nieskazitelni, a szczególnie te ze strajku kobiet.
2
Trzesuaf
Trzesuaf
2 września 2026, 16:42
Nikt nie pisał ani o ateistach, ani o normalnych wierzących, a ty wyszedłeś na kolejnego durnego fanatyka.
0
S4MLUK
S4MLUK
2 września 2026, 17:43
Ja nie wierzę w żadnego boga ani w takie kocopoły, prędzej bym nazwał taki komentarz "szurem" niż skłonność wierzących do takiej odklejki, no offence : )
0
roox
roox
2 września 2026, 17:59
Nie rozumiem jak można pisać o Gimenezie, że jest fanatykiem religijnym i jeżeli napisał publicznie, że wierzy to już ma nierówno pod kopułą?
0
landik
landik
2 września 2026, 14:25
Widze cała rodznika leci na jakimś mocnym towarze.
0
mn7
mn7
2 września 2026, 14:02
Ciekawe co musiał brać Jashari jak go znowu zobaczył na treningu
7
Jaca23
Jaca23
2 września 2026, 13:59
Z Gimenezem i jego otoczeniem jest ewidentnie coś nie tak.

Że grał z kontuzją to szacun, ale po co mu były te antydepresanty skoro był podstawowym zawodnikiem i dostawał mnóstwo szans, żeby się wykazać? Tam jest coś nie tak z psychą.
2
kusniak_22
kusniak_22
2 września 2026, 14:21
Tak to jest jak są oczekiwania. Głowa nie dojechała, przecież on grał u nas jak amator. Piłka mu odskakiwała na metr i kopał się po czole. Nie dziwię się, że można się załamać i mówię poważnie. Wyglądał ja z filmu kosmiczny mecz, jakby mu ktoś talent ukradł.
2
JACHU_ACM1899
JACHU_ACM1899
2 września 2026, 18:40
Kuśniak. Leki potrafią wywołać opóźniona reakcje.
Zwłaszcza takie na psychikę.
To i koordynacja leżała
0
kusniak_22
kusniak_22
2 września 2026, 21:18
JACHU: nie wiem możesz mieć rację, ja nie znam się na psychotropach i ich działaniu ale tak jak mówię mógł coś brać bo go oczekiwania i presja gniotła.
0
Rocker
Rocker
2 września 2026, 13:54
No, jak? Lekarstwa? Bóg nie pomógł???
2
Tzeentch3
Tzeentch3
2 września 2026, 14:02
Bóg tak chciał ( ͡° ͜ʖ ͡°)
1
skoropian
skoropian
2 września 2026, 13:51
Kibice też, patrząc na jego grę.
1
Tzeentch3
Tzeentch3
2 września 2026, 13:50
"Santi nie bierze żadnych leków,"

Gimenez w 03.2026:
"Próbowałem kontynuować, biorąc leki. Ale doszedłem do punktu, w którym nie mogłem nawet uciec przed bólem. W tamtym meczu z Atalantą wziąłem podwójną dawkę, a potem postanowiłem przestać."

Nie wiem jakie leki biorą obaj, ale muszą zacząć brać połowę :)
Edytowano dnia: 2 września 2026, 13:50
1
dysha1992
dysha1992
2 września 2026, 13:54
Kłamczuszki...
0
hejpawel
hejpawel
2 września 2026, 13:45
Pippo wróc.. :D
0
Diavo
Diavo
2 września 2026, 13:43
Muszą zmienić szamana
0
AC Kamil
AC Kamil
2 września 2026, 13:33
Gimenez to ten typ piłkarza, który tworzy koło siebie towarzystwo szurniętych doradców mających za zadanie utwierdzać go w jego zajebistości.
1
hyrus13
hyrus13
2 września 2026, 13:26
Czyli miał kontuzję kostki, ale zamiast ją leczyć brał leki na depresję? Tata Santiego chyba powinien porozmawiać ze specjalistą, bo pieprzy jak potrzaskany.
1
Gzikuu
Gzikuu
2 września 2026, 13:24
nie wiem, nie znam się, ale branie antydepresantów na ból kostki mogło nie być najlepszą decyzją
4
bawolejaja
bawolejaja
2 września 2026, 13:21
Morata, czy to Ty?
1

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się