Podział punktów w Turynie.
Juventus – Milan 1:1
| p. | Drużyna | M | W | R | P | Bramki | PKT | |
| 1. | AS Roma | 3 | 3 | 0 | 0 | 10-1 | 9 | |
| 2. | Inter Mediolan | 3 | 3 | 0 | 0 | 8-3 | 9 | |
| 3. | SS Lazio | 3 | 3 | 0 | 0 | 4-1 | 9 | |
| 4. | AC Milan | 3 | 2 | 1 | 0 | 5-2 | 7 | |
| 5. | Como Calcio | 3 | 2 | 1 | 0 | 7-3 | 7 | |
| 6. | Juventus FC | 3 | 2 | 1 | 0 | 4-1 | 7 | |
| 7. | Frosinone Calcio | 3 | 2 | 0 | 1 | 6-3 | 6 | |
| p. | Strzelec | Bramki |
| 1. | Donyell Malen | 5 |
| 2. | Antonio Raimondo | 4 |
| 3. | Alphadjo Cisse | 2 |
Piątek, 4 września:
20:45: Genoa CFC – Como 1907 1:4
Sobota, 5 września:
15:00: ACF Fiorentina – Torino FC 1:2
18:00: Inter Mediolan – SSC Napoli 3:2
20:45: AS Roma – Atalanta BC 2:1
Niedziela, 6 września:
15:00: Parma Calcio 1913 – AC Monza 1:1
15:00: Frosinone Calcio – Venezia FC 3:2
18:00: Bologna FC 1909 – US Sassuolo Calcio 2:2
20:45: Juventus FC – AC Milan 1:1
Poniedziałek, 7 września:
18:00: Cagliari Calcio – US Lecce 1:0
20:45: Udinese Calcio – SS Lazio 1:2
Tylko Goretzki, Vlahovicia i Rabiota brakuje i jego kadra marzenie xd
A Viola mogłaby zlecieć, zawsze z nimi gubiliśmy punkty w sezonie, do tego masa wydanej kasy a efektów brak. Klub z aspiracjami, który zawsze będzie drużyna 2 kategorii.
ale fajnie, ze Abate odniósł pierwsze zwycięstwo w serie A
aż strach się bać co by tu Partaczi gotowałby
ech zestarzało się
Niech chłop tam siedzi jak najdłużej z korzyścią dla wszystkich.
Szkoda, że nasz Stalmach nie może tam się głębiej odnależć.
No, ale chyba też Mbangula stamtąd wrócił do Italii. Czasami tak bywa.
a transfer do Werderu z zaskoczenia wział
co do Athekame to bramka ładna, kibicuje mu żeby się ograł i wrócił jako turbo dobry boczny obrońca/wahadłowy.
a tak w ogóle Malik samobój Ciał wrócił do dawnej formy ;-)
Njie w Fiorentinie.
Mandragora, Comuzzo, wcześniej Biraghi czy chyba Parisi w Torino.
Odnosząc się do niepopularnych opinii niżej- moim zdaniem Athekame był zdecydowanie gorszym zawodnikiem niż Alexis w zeszłym sezonie. Pozytywne wrażenia mogą wynikać z tego że ogólnie wszyscy grali kaszanę + jego liczb- ale umówmy się, bramki to były fartowne farfocle, niemożliwe do powtórzenia z regularnością, a asysty wynikały z faktu, że na pałe bił mnóstwo dośrodkowań, co czasem kończyło się bramką ale ogólnie dla zespołu nie było dobre, bo były to zagrania nieprzygotowane, chaotyczne, na nikogo- ok zdarzyło się że padł po czymś takim gol ale w 95% to było oddanie piłki do przeciwnika. Być może jest w szwajcarze potencjał, na pewno wygląda fajnie fizycznie, jest szybki i pracowity ale póki co ma też duuuuże braki, jeśli chodzi o krycie, ustawianie się w obronie, podejmowanie decyzji z piłką przy nodze, brak opanowania i chaotyczność. niech zagra równy sezon we francji, rozwinie tam umiejętności gry w obronie i pewność siebie i wtedy będzie można się zastanawiać. A jeszcze co do tego że można było go zostawić- żeby się młody zawodnik rozwijał to musi grać, bardzo dobrze że poszedł do lyonu, bo tam jak widać ma pierwszy plac, którego w milanie pewnie by nie miał.
A co do dośrodkowań, to trzeba wrzucać, żeby strzelać ;)
Co do jego przydatności w Milanie - Amorim ewidentnie po prawej stronie woli mieć ofensywnie usposobionego skrzydłowego schodzącego do środka na lewą nogę. Po lewej natomiast stawia na bocznego obrońcę, który ma więcej zadań defensywnych. Tak było w Sportingu, United i tak samo jest u nas. Jeśli Szwajcar zaliczy progres, to może znajdzie się dla niego miejsce w Milanie, ale raczej nie po prawej stronie w systemie Rubena.
Woltemade - Benzema (k)
A Roma zaliczy wpadkę z Atalantą :P
Wszedł na ostatnie 20 minut w wygranym 3-2 wyjazdowym meczu z Istambul BB. Zmienił Batrakova, zagrał przeciętnie, zarobił żółtą kartkę, niczym specjalnym się nie wyróżnił.
Pierwsze koty za płoty.
Teraz w przyszłym tygodniu ma wyjazd w LM na swój stary stadion Sportnigu Lizbona.
Prawda jest taka że Athakame ma potencjał na bok obrony/wahadło, jest szybki, ma solidną technikę, dobre przyspieszenie, sprawia wrażenie dosyć silnego fizycznie, jedyna niewiadoma to jego gra obronna i szeroko pojetą inteligencja boiskowa (u nas grał za mało żeby to realnie ocenić )
Mam nadzieję że jeżeli zagra dobry sezon w Ligue 1 to albo damy mu szansę albo weźmiemy za niego gruby hajs, a nie oddamy za bezcen.
Santi trafił do nas w złym momencie - i jeszcze mu zdrowie zaszwankowało.
Ja osobiście żałuję, że nie został u nas jako zmiennik Ramosa. Na wypożyczeniu Meksykanina na Porto - i tak niewiele zyskujemy.
Gimenez , Athekame i inni są nisko, za nisko oceniani tylko dlatego, że patrzymy na nich przez pryzmat Furlaniego, którego nie lubimy. Adekwatna sytuacja ale po drugiej str. bieguna dotyczy Paolo. Wszystkie jego zakupy były dobre lub b. dobre. A jak pojawił się niewypał to już ktoś inny zawinił. Proste.
Ty to chyba lubisz xD
"są nisko, za nisko oceniani tylko dlatego, że patrzymy na nich przez pryzmat Furlaniego, którego nie lubimy"
Nie, Gimenez był nisko oceniany bo nie strzelał, nawet jak miał do tego okazje, a potem kontuzja nie pozwoliła mu na nic. Athekame był ściągany jako pomysł scoutingowy na rozwojowego zawodnika, gdy na prawej stronie wiał krater (Calabria out, Walker shit, Jimenez out, Snickers wahania formy) - więc wydanie 7 mln wydawało się wówczas głupotą, bo potrzebowaliśmy kogoś na już.
Co do Twoich wiecznych dosrań do Maldiniego i robienie z Furlaniego top - Maldini miał nad sobą Gazidisa, a potem Furlaniego i Gerrego. Bez zatwierdzenia obu nie miał szans na jakikolwiek transfer. Furasek miał nad sobą już tylko Gerrego. I patrząc na stracony czas, to zdecydowanie wygrywa pod tym względem okres rządów RB.
Maximilanista
Też mi się wydaje, że Santi trafił do Milanu w złym momencie. Ale też wydaje mi się, że Milan to zespół, którego "siła" (marki i oczekiwań, niekoniecznie zespołu jako takiego) go przytłoczyła. Natomiast problemem z pozostawieniem Gimeneza jest aspekt czysto techniczny - kwestia rejestracyjna zawodników. Mieliśmy bowiem 17 miejsc dla zawodników non-homegrown, a nawet teraz mamy o jednego zawodnika za dużo - Bondo (skądinąd top transfer Furlaniego). Gerry musi od przyszłego sezonu pomyśleć o kwestiach rejestracyjnych i jeśli chcemy cokolwiek się wzmocnić to niestety musimy poszukać Włochów/wychowanków włoskich zespołów (przypomnę, że jedno miejsce z 4 dla włoskich zajmuje u nas Terracciano, więc mamy spore zapotrzebowanie).
Wszyscy zawodnicy kupienia przez Furlaniego byli z automatu disowani. Jeszcze przed pierwszym meczem. Nie robili ( nie robią) tego tylko koledzy, którzy trzeźwo oceniają historię i ewolucję naszego klubu.
A Maldini był świetnym piłkrzem i dobrym dyrektorem, który miał o wiele więcej dobrych, niż złych decyzji.
A Furlani nie jest gościem , który specjalnie lub nieumyślnie niszczył Ac Milan. To że stoisz na jednym skrzydle w klapkach na oczach nie oznacza , że mnie zepchniesz na drugą stronę.
Który transfer Furlaniego wychwalałeś z przekonaniem ?
Podasz choć jeden? A dwa?
Ja nawet mógłbym łapać kompromis z Twoim ostatnim zdaniem ale mi trochę trudno.
My już chyba o tym gadaliśmy?
15% transferów wypaliło?
To co teraz Amorim się jeszcze myli?
Pavlo, Winter, Estu, Musa, Modr, Rabio, Loftus, Cisse, Chucku to pierwsza 11 czy 15.
80% z wachty Furlaniego.
Jak dla mnie 20 % nie wypaliła, 20 wypaliła, a reszta bez szału.
Tare także wielkiego zamieszania nie uczynił w tych dwóch swoich okienkach.
Chcesz jeden albo dwa? Prosta sprawa - jego ostatnie okno, Rabiot + Modrić. Rabiot dla mnie był top transferem, Modrić, choć wiekowy (i uważałem, że nie rozegra więcej niż 50% czasu gry, mea culpa) wydawał się też dużym wzmocnieniem.
Z innych? Pulisić. Nie miałem też negatywnych opinii o Fofanie (w końcu był reprezentantem Francji).
Jeśli chodzi o Gimeneza to uważałem go za jedną wielką niewiadomą (jak wszystkich ofensywnych graczy z ligi holenderskiej) - ale też nie miałem do niego negatywnych opinii. Uważałem, że może (a właściwie mógł) wypalić ale też może (mógł) być drugim Anthonym w United (za stosownie mniejsze pieniądze).
"Pavlo, Winter, Estu, Musa, Modr, Rabio, Loftus, Cisse, Chucku to pierwsza 11 czy 15"
Ok, ale ilu z tych zawodników realnie powinno grać w Milanie z tej ekipy? Pavlo i DeWinter są elektryczni i nie dają żadnej pewności z tyłu przy stylu gry Amorima. Estupinian gra bardzo nijako i wielu by się go pozbyło bez sprawdzania w okresie przedsezonowym. Musah gra dobrze - ale wcześniej też zdarzały mu się dobre mecze. Pytanie czy wskoczył na stabilny poziom lub zadania, które daje mu Amorim nie eliminują jego słabych cech. Modrić i Rabiot top i tu nie ma dyskusji. Loftus? Człowiek od 1 minuty w meczu, w której mu wszystko wychodzi, a poza tym drużyna gra w 10? Którego każdy sprzedałby zanim jeszcze się okno otworzyło xd Cisse to junior, życzę mu wszystkiego dobrego, ale ma prawo jeszcze się mylić i pewnie będzie mu się zdarzało. Chukwueze? Póki co fajna opcja na wahadło, dopóki bardziej doświadczona ofensywa (np. Inter) go nie przećwiczy. Ocenianie obecnych wyborów Amorima po 2 meczach z outsiderami (żeby nie ujmować, to są bardzo ważne punkty, bowiem przez lata często na takich drużynach najwięcej traciliśmy) i siły tej kadry złożonej z nabytków pod flagą Furlaniego jest po prostu za szybkie. Niewątpliwie bowiem Ci sami zawodnicy pod innymi trenerami i w innych taktykach wyglądali inaczej (nawet nie o to chodzi, że gorzej, bo np. w niższej defensywie Pavlo wydawał się wyglądać lepiej).
On nie tylko tworzy i kształtuje swój autorski system gry, ale też pojedynczo, indywidualnie buduje każdego z osobna swojego podopiecznego.
Cesc może być jaskółką, która włoskiej ziemi futbolowej przyniesie wreszcie wiosnę: dzięki pracy katalońskiego szkoleniowca - jest szansa, że runie ten skostniały system calcio, gdzie w Serie A na okrągło są zwalniani i zatrudniani ci sami trenerzy, którzy 20 czy 22 latków wciąż traktują jak młode talenty. Kiszenie się we własnym sosie - to jest główna bolączka włoskiego futbolu.
Tu potrzeba świeżej krwi. Zagranicznej. Zewnętrznej.
Jak ja strasznie żałuję, że Milan rok temu postawił na betonowego Allegriego, zamiast spróbować zatrudnić Fabregasa.
Styl Fabregasa przypomina mi takie powiedzenie - gloria victis, chwała zwyciężonym. To jest trener przedkładający styl nad wygraną, co kończyło się 8 straconymi bramkami z Interem ( co prawda strzelili 3 w drugim spotkaniu, ale to już kwestia drugorzędna) czy przegraną 3:1 z nami (gdzie Como prowadziło 1:0 i grając rozsądniej spokojnie mogli nas dobić). Como przypomina trochę Atalantę Gaspa - w teorii bardzo mocni, ale braki defensywne też są tam widoczne.
Owszem, w Serie A potrzeba jest zmian - ale niekoniecznie na przykład Fabregasa.
Można nie lubić Fabregasa, można mówić że obrasta w piórka ale jego futbol jest ponad piłkę włoską i trzeba się z tym pogodzić.
Chciałbym żeby Amorim wniósł taka świeżość i jakość do Milanu.
Athekame wróci do Milanu i będzie przynajmniej bardzo wartościowym zmiennikiem, kiedy o Amorimie mało kto będzie tu już pamiętał.
Czyli: w następnym sezonie. ;-)
Nie kumam, jak tak perspektywiczny, rozwojowy gracz może "nie pasować do stylu Amorima", podczas gdy do tego stylu pasują asy pokroju Loftus - Cheeka czy Estupiniana. To chyba coś z tym stylem jest nie halo.
No właśnie mi się wydaje, że Athekame do systemu z trójką obrońców z tyłu - pasuje idealnie jako wahadłowy. Nawet jeśli nie miałby być tym Milanie podstawową opcją na prawe wahadło, to jako zmiennik jest jak znalazł (Chukwueze na tę pozycję jest tylko jakimś przeprowadzanym na siłę eksperymentem, bo to od zawsze prawy napastnik - o grze w defensywie niemający pojęcia).
Nie kumam zupełnie decyzji Amorima odnośnie Athekame. Nie sprzedaliśmy go (więc budżet nie zyskał), pensji dużej nie ma (więc Lyon nie jest dla nas jakimś zbawcą, płacąc mu ją na zasadzie wypożyczenia). Na prawą stronę jest szykowany Morreira i Chukwueze; na lewą - Bartesaghi (z którego wahadłowy jest żaden) i pokraka w osobie Estupiniana (za niego podobno była oferta - i mogliśmy mieć tego sabotażystę z głowy, jeszcze coś tam na nim zarabiając).
Morreira, Saelmakers, Athekame, Chukwueze - wyglądałoby mi to dużo lepiej, niż obecny zestaw wahadłowych. Do tego - finansowo byłoby na plus.
Chciałbym się mylić - ale Amorim (moim zdaniem) będzie powtórką z historii swojego rodaka - Conceicao.
I piszę to nie tylko w kontekście decyzji personalnych.
I ja się z tą opinią zgadzam.
Był lepszy.
OL będzie miało z niego pociechę.
A czy sobie wywalczył podstawę?
Raczej to jest pokłosie tego, że OL sprzedali swojego podstawowego prawego obrońcę Maitland-Nilesa do Evertonu.