SCUDETTO


Gattuso: "W sobotę mam nadzieję zdobyć punkty przeciwko drużynie mojego serca"

8 września 2026, 08:53, Redakcja Aktualności
Gattuso:

W najbliższy weekend Gennaro Gattuso stanie naprzeciwko Milanu. To wydarzenie miało już miejsce w przeszłości, gdy Rino prowadził Napoli, ale za każdym razem robi pewne wrażenie, biorąc pod uwagę ślad, jaki były pomocnik pozostawił w historii Milanu. Rossoneri zagrają w sobotę na Stadio Olimpico przeciwko Lazio, które obecnie zajmuje pierwsze miejsce w tabeli z kompletem punktów, ex aequo z Interem i Romą. Po zakończonym zwycięstwem 2:1 meczu Lazio z Udinese, w którym rzymianie odwrócili losy spotkania.

Rino Gattuso w wywiadzie dla Sky Sport opowiedział o tym, co oznacza dla niego spotkanie z Milanem, którego był legendą jako zawodnik: "Jako dziecko pamiętam paradę po meczu ze Steauą, na którą wybrałem się z ojcem. Przez 12 lat gra w Milanie była dla mnie powodem do dumy i spełnieniem marzeń. Całego tego uczucia i wszystkich radości nie da się w tej chwili zapomnieć, ale dziś wykonuję inny zawód i w sobotę mam nadzieję zdobyć punkty przeciwko drużynie mojego serca".


#

8 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Rafalzki
8 września 2026, 10:26
powiem tak. Zastanawiałem się czy Amorim się zmienił od czasów sabotażu w United... I ten okres przygotowawczy i 3 kolejki w mojej ocenie pokazują, że niestety nie. Nadal jest uparty, nie widzi nic poza tym archaicznym 3-4-2-1.... Przestawia zawodników na siłę pod system gry, jest niekonsekwentny w decyzjach personalnych...
Nie widzę nic złego w rotacji, ale już dzieje się to co w United... Co mecz inna 11.. Chukwu zagrał dwa świetne mecze, mógł załapać formę i pewność? To go posadził z Juve na ławce jednocześnie "paląc" Moreirę takim meczem...
Rabiot w tym (podobnym) systemie działał doskonale to został przesunięty na 10...
Nawet dzieci widziały, że lewe (w sumie prawe też) wahadło to najpoważniejszy problem Milanu, Ruben stwierdza, że to jest spoko obsada przecież (ta obecna)... To była decyzja Cardinale, jestem tego pewien, zakręcił kurek z hajsem a Amorim to przyklepał jako "klakier"...
Teraz co do tego jojczenia jak to będziemy grać ofensywnie... Z Torino jeszcze jakoś to wyglądało ale jak czas pokazuje Torino raczej będzie kandydatem do spadku niż hegemonem... Z Venezią już byliśmy "mordą w sałatce" chwilami ale jakoś się jeszcze udało...
Najsłabszy od lat Juventus pokazał ile jest wart ten Milan Cardinale i Amorima...
Amorim ogólnie ma problem z silnymi jednostkami, dlatego pasuje idealnie Gerremu, jeden i drugi chcą być największymi gwiazdami klubu... Stąd pozbywanie się piłkarzy typu Tonali, Theo, Leao, nawet Reijnders... O osobach w postaci Maldiniego który miał własne zdanie już nie wspomnę... Oni nie potrzebują merytoryki tylko ludzi którzy im będą przytakiwać...
Niby jest gadanie o grze do przodu i pojedynkach 1na1 a kto w tej nijakiej drużynie ma to robić? Tu nie ma już Tonaliego, Leao i Theo którzy pociągną mecz kiedy nie idzie... Tu jest nijakość na wzór Amorima, bo on chce być największa gwiazdą zespołu... Kto teraz wyłoży Pulisicowi albo Ramosowi na pustaka? Z Juventusem uratował go gołowąs Cisse jeszcze. Jeden celny strzał w meczu, kompromitacja...
Najlepszy transfer tego lata to ten wypracowany jeszcze przez Tare z którym się pożegnano...
Idę o zakład, że na mecz z Lazio znowu wyjdzie inna 11, zobaczycie...
Za chwilę jak ktoś będzie grał dobrze to na defensywnym pomocniku wyląduję, jak w United... A za kilka tygodni jeśli się nie mylę i raczej będziemy w strefie 5-8 to winni będą wszyscy tylko nie sam Amorim...
Co do Ramosa i Moreiry to na bank są super chłopaki, widać zaangażowanie i dużo biegają... Tylko pożytek taki sobie bo to nie jest top jak niektórzy twierdzą.. Życzę im jak najlepiej ale za grosz w ten projekt nie wierzę. Niestety systematycznie Milan się osłabia tą polityką Cardinale...
Obym się mylił...
0
ósmy
ósmy
8 września 2026, 09:54
Zaskakująco, jak sobie Lazio radzi na początku rozgrywek.
A było skazywane na pożarcie.
Tylko jedna stracona bramka, a przecież pozbyli się całego podst. bloku obronnego.
Odszedł Gila, Romagnoli, Provedel, Gigot.
A bramki strzelają tylko nowe nabytki.
Zaskoczenie jest, lubię takie niespodzianki.
Ale nie w tą sobotę.
Edytowano dnia: 8 września 2026, 09:57
2
Marcos Salinas
8 września 2026, 10:17
I z tym wypalonym Romagnolim, Provedelem czy Gigotem walczyliby o miejsca 9-10, bo ludzie łatwo zapominają jak w obronie wyglądało defensywnie nastawione Lazio Sarriego. I tam dalej jest bieda obrona, ale Gattuso to nie jakiś Ventura czy inny Grosso co nigdy nie zrobił średniej 1.5 w klubie, żeby nie wiedzieć jak zamaskować słabe strony wybrakowanych stoperów.
0
Ultras_milanu
8 września 2026, 10:17
Pies fratessi nagle 3 gole w 3 meczach
0
jedunio
8 września 2026, 08:57
Zdobyć punkty, a więc ostrożnie Rino się wypowiedział że liczy chociaż na remis. Przykro mi Rino z całym szacunkiem, ale to Milan musi wygrać i zdobyć pełną pulę.
0
answerreck
answerreck
8 września 2026, 09:02
Patrząc na to, jak wczoraj grało Lazio(chodzi mi głównie o opór/charakter) i jak graliśmy z Juve(wiem, inna klasa drużyny), to remis mnie nie zdziwi.
0
bialamamba1
8 września 2026, 09:13
Najlepiej to patrzec na pryzmat jednego meczu, co z tego ze mamy 7 pkt. Jeden slabszy mecz na wyjezdzie z przeciwnikiem, ktory nie jest slaby i co z tego ze Juventus ma lepszy market value od nas o ponad 200 mln. Rozegrajmy jeszcze na spokojnie 2-3 i po 5-10-15 kolejkach, bedzie mozna juz wystawiac jakies werdykty. Juve ma duzo lepszy sklad od naszego, a i tak udalo sie dobrze bronic, strzelic bramke, strata bramki w koncowc troche boli. Ale dla mnie na takim terenie punkt to jest bardzo dobry wynik i z czegos zawsze sie trzeba cieszyc.
1
Rafalzki
8 września 2026, 10:34

bialamamba1
piszesz o Juventusie jak by to była drużyna na półfinał LM a to moim zdaniem tak samo nijaki Juventus jak nijaki jest teraz Milan... Oglądałeś mecz z Venezią? Gdyby oni mieli chociaż połowę napastnika to teraz byśmy mieli 4 punkty a nie 7.... Ten mecz z Juve to też w zasadzie zasługa Muaniego, że Juventus tego nie wygrał... Oddaliśmy 1 celny strzał...
To samo było po Torino... Komentarze jak to Torino wielce krwi napsuje.... Dryfują ledwo nad strefą spadkową i dostali oklep od przeciętnego Sassuolo...
Ty widzisz szklankę do poływ pełną (albo nawet i więcej)
a ja raczej pustą...
0

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się