Podział punktów w Turynie.
Juventus – Milan 1:1
Latem podjęto decyzję, by zatrzymać Christiana Comotto i Francesco Camardę w Milanie, jednak Rúben Amorim wciąż nie skorzystał z usług żadnego z nich. Drużyna Rossonerich wciąż jest w fazie budowy i nieustannie się rozwija, szczególnie że w Serie A rozegrano dopiero trzy kolejki, a dwie z nich oznaczały trudne wyjazdy do Turynu.
Amorim z pewnością dobrze radzi sobie z prowadzeniem meczów i potrafi bardzo skutecznie wykorzystywać zmiany. Zarządzanie całym składem to jednak zupełnie inna historia, ponieważ kilku zawodników wciąż nie spędziło na boisku ani jednej minuty w lidze.
Najbardziej rzucającym się w oczy przypadkiem jest z pewnością Christian Pulisic, ponieważ amerykański skrzydłowy nie zagrał przeciwko Torino, Venezii ani Juventusowi. Ocena byłego zawodnika Chelsea – sądząc po pomeczowych wypowiedziach Amorima na Allianz Stadium – wynika wyłącznie z kwestii fizycznych, po długiej przerwie spowodowanej kontuzją.
Będzie nadal poprawiał swoją kondycję i być może rozpocznie mecz od pierwszej minuty przeciwko Lazio. Dwie inne oczywiste sytuacje dotyczą Comotto i Camardy: pierwszy wciąż czeka na debiut w Serie A, podczas gdy drugi czeka na swoją szansę.
Patrząc na terminarz, odpowiednim meczem, by rzucić obu młodych talentów Rossonerich w wir rywalizacji, wydaje się niedziela 20 września, kiedy Lecce prowadzone przez Eusebio Di Francesco zagra na San Siro.
W przypadku Comotto należy wziąć pod uwagę, że obecnie w hierarchii wyżej od niego znajdują się Luka Modrić i Ardon Jashari – odpowiednio zdobywca Złotej Piłki oraz zawodnik sprowadzony za ponad 35 milionów euro. Camarda ma przed sobą jedynie Gonçalo Ramosa.
Według zarówno Amorima, jak i Cardinale Milan zdecydował się zatrzymać obu młodych wychowanków, pomimo licznych próśb o wypożyczenie. Klub wierzy, że otrzymają oni swoją szansę, by zabłysnąć. Teraz to od trenera zależy, jak i kiedy ją dostaną.