Podział punktów w Turynie.
Juventus – Milan 1:1
Wtorek, 8 września:
18:45: AEK Ateny – LASK Linz 1:0
18:45: Club Brugge – Aston Villa 2:3
21:00: Borussia Dortmund – Villarreal 3:2
21:00: FC Porto – Manchester City 0:2
21:00: LOSC Lille – Real Betis 2:3
21:00: Real Madryt – Inter Mediolan 2:1
Środa, 9 września 2026:
18:45: FC Barcelona – Feyenoord Rotterdam 5:1
18:45: VfB Stuttgart – Viking 3:1
21:00: Liverpool FC – Atlético Madryt 2:1
21:00: Paris Saint-Germain – Slovan Bratysława 6:1
21:00: Sporting CP – Galatasaray 3:1
21:00: SSC Napoli – Arsenal 0:1
Czwartek, 10 września 2026:
18:45: Fenerbahçe SK – AS Roma 1:1
18:45: PSV Eindhoven – Szachtar Donieck 1:1
21:00: Como – RB Lipsk 4:1
21:00: Bayern Monachium – Bodø/Glimt 5:0
21:00: Manchester United – Sabah 4:0
21:00: Slavia Praga – RC Lens 2:3
Ładnie śmiga to Como, choć nadal jest zadra, że moglibyśmy być na ich miejscu. Dla postronnego kibica spoza calciobańki to może być ciekawa ekipa, bez wątpienia. Dziś rozmontowali Lipsk dość prostymi środkami.
Do wszystkich kwestionujących niegdyś piłkarzy, dzisiaj trenerów, może teraz będzie "ostateczna weryfikacja" ;-)
Ależ Fabregas ma nosa do tych ofensywnych pomocników, chyba czutka ze swojej kariery.
Paz też wystrzelił przy nim
Zresztą, tak szczerze to mamy to na co zasłużyliśmy po takim sezonie.
Kupili kilku tylko dla formalności.
Przecież to zderzenie malucha z lokomotywą. To jest hit, że tu Angole nie wklepali 4 goli.
Nie nie, Napoli z Allegrim to projekt który nie może się udać.
Ile dajecie maxowi? Ja tak max do końca listopada, bo to wygląda koszmarnie.
To po prostu od 1 meczy nie pasuje do siebie.
Taka jest prawda, flick z tej drużyny zrobił maszynę i teraz mają otwarta drogę do ligi mistrzów, bo są mocni jak nigdy dotąd, a jeśli ktoś mówi inaczej to nie ogląda tej drużyny, albo jest ignorantem który celowo wbija szpilkę.
To dopiero początek sezonu, ale widać po drużynie jak jest w silna oraz dojrzała.
W pieszym swoim sezonie Chivu zdobywa Scudetto i Puchar Włoch.
I z wyśmiewanego Rumuna stał się Pan Trener, któóre w lidze srogo złoił takie tuzy trenerskie jak Allegri Sarri, Spalletti czy Gasperini.
W tym.sezonie też radzą sobie bardzo dobrze , już mają na tym etapie dwa razy więcej strzelonych bramek, niż my.
Tylko szczęścia do bramkarzy nie mają.
Mistrzostwo Włoch i Superpuchar to nawet sie przytrafiło Piolemu, co nie znaczy, że jest dobry trenerem. Ot, Chivu objał dobrze funkcjonujący klub jak niegdyś Allegri Juventus i jego jedynym zadaniem było niczego nie zepsuc. nie czyni to z niego dobrego trenera. Do tego, zeszły sezon wyglądał tak, że nie miał w lidze kto go gonić.
Roma z Gasperinim zaczeła funkcjonować od wiosny.
Como wślizgneło się do Lm naszą indolencją.
Juventus by ich gonił gdyby od początku trenował Spalletti.
Napoli miało szpital przez 3 miesiące. Jak juz ozdrowieli to awans z 6 miejsca w tabeli i jazda aż miło.
A My? Ten słaby zespół Maxa ich ograł, a potem wyszło co wyszło. To dalej jest wuefista, który niczego swojego autorskiego nie pokazał, a jedzie na porządnie zbudowanym zespole. Jak zacznie trenowac sam i układać to się okaże ile jest warty. W obronie mu się pozmieniało i już widać efekty. Z przodu nie miał żadnych zmian to atak jeszcze będzie jakiś czas funkcjonował. Ale na wiosnę już może być kiepsko.
Inzaghi nigdy nie zrobił z nimi dubletu. Chivu się to udało już w pierwszym sezonie. Ponadto odrestaurował Zielińskiego, który chyba zagrał najlepszy poprzedni sezon w karierze. U Inzaghiego był zapchajdziurą. DiMarco oraz Barella też grają o wiele efektywniej pod Rumunem.
A wczoraj grali tak, że nie ma się czego wstydzić.
Nie złoił. Przepieprzył w pierwszej połowie sezonu z Juve, Napoli i Milanem, żeby w drugiej połowie przegrać z nami, zremisować z Napoli i Atalantą i wyciągnąć 3:2 z Juve po przekręcie z czerwoną kartką. Powiedziałbym, że jak na to, że przejął najlepszą wówczas drużynę we Włoszech (kadrowo i taktycznie) to ja bym tego nie nazwał srogim złojeniem. Teraz też niewiele zabrakło, a mógł zremisować lub nawet przegrać z Napoli.
Problemem Inzaghiego była stała, zaorana fizycznie 11 i brak sensownej rotacji. Z kolei Chivu rotuje dużo bardziej - ale widać, że w fazie obronnej Inter jest dużo bardziej rozkojarzony/nieprzygotowany niż wcześniej
To, że Inzaghi nie umiał rotować, to tylko uwidacznia pracę Rumuna, który jednak to potrafi.
Można się zastanawiać, kto miał gorszą kadrę, ale jak wiekszość pisze - przecież Chivu objał zespół po Inzaghim.
Czu Arnautović jest gorszym napastnikiem od Esposito? Correa od Bonny?
Brozović, Skriniar, Perisic, czy Eriksen to nie były puste nazwiska dla Inzaghiego, a jednak nie wycisnął z nich tego, co Rumun wycisnał z Zielińskim, Henrique, Suciciem i Dioufem
Z obroną mogą faktyczni mieć problemy, bo niewiadoma w postaci wejścia do druzyny Stonesa, i wypełnienie ogromnej luki po Dumfiesie mogą być kluczowe. Natomiast uważam, że bramkarz Martinez jest lepszy od Sommera, Handanovicia i Onany. Dodatkowo zasileni są solidnym Provedelem.
Nie, no, wybacz, ale Handa w prime był lepszy od Martineza. Ba powiedziałbym, że Martinez to taki Sommer/Onana z bonusami. Nieprzypadkowo Inter szukał bramkarza, ale ze względu na posuchę na rynku zrobili tylko ruch z Provedelem.
"Czu Arnautović jest gorszym napastnikiem od Esposito? Correa od Bonny?" Dwa razy tak. Arnautović i Correa to były placki jak przychodziły do Interu. Tak samo Taremi.
"Brozović, Skriniar, Perisic, czy Eriksen". Eriksen odpadł kosztem Hakana jeszcze przed rozpocżęciem sezonu przez Inzaghiego, Perisić odszedł w 22, Brozo w 23, tak samo Skriniar. Pragnę przypomnieć, że pierwszy nie zagrał ani jednego spotkania pod Inzaghim, drugi miał 33 lata, trzeci w ostatnim sezonie w Interze był cieniem samego siebie (kontuzje) a 4 odszedł za darmo i przepadł.
Ja się nie zgodzę z tym, że złoił. Gdyby nie to, że sędziowie najzwyczajniej bali się gwizdać przeciwko Interowi (patrz sytuacja z Kalulu, częsty brak kartek za agresywną grę, brak kartek za chamstwo - i tu znowu powrót do akcji z Kalulu - Bastoni powinien za to co tam zrobił dostać zawieszenie). to być może sezon wyglądałby inaczej.
Istnieje
Istnieje. Takim czymś było Juve po Conte, takim czymś był Inter po Conte i teraz Inzaghim. Spójrz na to, że z czasów ostatnich spotkań Conte 3 ważnych zawodników dalej gra w Interze (Lautaro, Bastoni, Barella), a ruchy transferowe Interu polegały raczej na wymianie niedziałającego elementu niż remoncie całego zespołu.
Musimy caly czas byc drudzy najlepsi sami jesli chodzi o zdobyte puchary LM
Myślę osobiście, że jakiś klub z naszej Serie A sporo w tej kampanii namiesza.