Podział punktów w Turynie.
Juventus – Milan 1:1
Na początku tego sezonu w Milanie słusznie dużo mówi się o znakomitym wpływie, jaki na zespół wywarł Alphadjo Cisse, autor dwóch goli w pierwszych trzech kolejkach ligowych. Jest jednak także inny zawodnik, który wyróżnia się na pozycji, która nie jest jego nominalną rolą, czyli jako prawy wahadłowy. Mowa o Samuelu Chukwueze, który latem wrócił z wypożyczenia do Fulham i został włączony do kadry przez Rúbena Amorima. Portugalczyk już podczas swojej pierwszej konferencji prasowej bardzo pozytywnie wypowiadał się na temat Nigeryjczyka.
Były zawodnik Villarrealu dobrze czuje się na nowej pozycji, czego potwierdzeniem są dwie asysty przy zwycięskich golach w pierwszych trzech meczach Serie A. Pierwszą zanotował przeciwko Torino przy trafieniu Adriena Rabiota, a drugą zaliczył w minioną niedzielę na stadionie Juventusu, gdy Alphadjo Cisse wpisał się na listę strzelców. Poza tymi dwoma kluczowymi podaniami Chukwueze pokazał wiele innych pozytywnych cech, w tym bardzo uważną grę w defensywie. Po kilku sezonach w kratkę w Milanie i Fulham Nigeryjczyk wreszcie ponownie prezentuje wysoki poziom, a z pewnością duża w tym zasługa Rubena Amorima, który obdarzył go ogromnym zaufaniem.
Jak poinformowało sobotnie wydanie Tuttosport, skrzydłowy Rossonerich chce stać się ważnym zawodnikiem Milanu zarówno teraz, jak i w przyszłości. Nieprzypadkowo w najbliższych tygodniach mają odbyć się rozmowy między władzami klubu a jego agentami na temat ewentualnego przedłużenia kontraktu, który wygasa w 2028 roku. Wspólna wola wydaje się jasna: obie strony chcą kontynuować współpracę, dlatego spróbują stworzyć podstawy do jeszcze dłuższego związku. Pomysł zakłada przedłużenie umowy aż do 2031 roku. Negocjacje w sprawie nowego kontraktu nie rozpoczęły się jednak jeszcze. Na razie Chuku musi koncentrować się na grze i potwierdzić swoją świetną dyspozycję z początku sezonu.
Kto by podejrzewał, że zdjęcie zrobione niedługo przed wypożyczeniem do Fulham będzie dotyczyło piłkarza, który wróci z tarczą i będzie chciał stać się naszą małą legendą:).