MOREIRA RATUJE MILAN!
SS LAZIO – AC MILAN 2:2
Santiago Gimenez, Christopher Nkunku i Niclas Füllkrug trafiają do siatki niemal jednocześnie, po tym, jak w 2026 roku (już po odejściu z Milanu) zaczęli odzyskiwać skuteczność, której brakowało im w barwach Rossonerich. Po golu Santiago Gimeneza dla Porto, który przerwał jego trwającą od 23 września 2025 roku serię bez trafienia, przyszła również pierwsza bramka Christophera Nkunku dla RB Lipsk. Ponownie na listę strzelców wpisał się także Niclas Füllkrug, który po zwycięskim golu zdobytym przed tygodniem właśnie przeciwko Lipskowi, tym razem zapewnił swojej drużynie wyrównanie na 1:1 w meczu z 1. FC Köln, po raz kolejny odgrywając kluczową rolę. [WIDEO]
Przyglądając się sytuacji każdego z nich, Füllkrug wrócił do Werderu Brema. To powrót do domu, który zdecydowanie mu służy, ponieważ właśnie w barwach Werderu został królem strzelców Bundesligi w sezonie 2022/2023 (co ciekawe, ex aequo właśnie z Nkunku). Powrót do Niemiec wyraźnie dobrze zrobił napastnikowi z Hanoweru, który od ponownego zameldowania się w ojczyźnie zdążył już strzelić 3 gole. Jedno trafienie w Pucharze Niemiec i dwa w lidze – Füllkrug wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie i wydaje się również znajdować w bardzo dobrej kondycji fizycznej. Kto wie, może dzięki kolejnym dobrym występom zdoła odzyskać również miejsce w reprezentacji Niemiec, które stracił podczas ostatniego, pechowego dla siebie półtora roku.
Dobre wiadomości napłynęły również w sprawie Christophera Nkunku. Po niezbyt udanym występie nad brzegiem jeziora Como (choć okraszonym asystą), francuski ofensywny zawodnik zdołał wpisać się na listę strzelców w efektownym zwycięstwie RB Lipsk 5:0 nad HSV. Były piłkarz Milanu pojawił się na boisku w 34. minucie pierwszej połowy, zmieniając Assana Ouédraogo. Po przerwie zdobył gola na 3:0, stawiając wykrzyknik przy znakomitym występie swojej drużyny. [WIDEO]
Dlatego właśnie wydanie blisko 80 mln euro na - skądinąd klasowego napastnika - Goncalo Ramosa było posunięciem lekkomyślnym i pozbawionym większego sensu.
Portugalczyk w barwach PSG, nawet w meczach, w których siedział przez 90 minut na ławce rezerwowych, miał średnio więcej okazji bramkowych na jedno spotkanie niż tu będzie miał w większości swoich występów, o ile w sposobie gry tej drużyny nie nastąpi ISTOTNA przemiana.
Milan wydał tego lata naprawdę dużo, jak na włoskie warunki, a wciąż Loftus - Cheek, Estupinian są tymi, którzy mają zapewniać tej drużynie bramki czy asysty; niechciany w takim przeciętniaku jak Fulham, wystawiany na obcej sobie pozycji Chukwueze nagle staje się wielką nadzieją tego projektu; na ledwie chodzącym po boisku emerycie z Chorwacji chce się budować grę intensywną i kreatywną w środku pola...
A potem... Potem to już tylko kibic i dziennikarz może robić to, co najprostsze... Walić oburącz w napastnika, bo goli nie zdobywa.
Moim zdaniem lepiej byłoby już pozostawić Gimeneza, a te 80 baniek przeznaczyć na świetnego wahadłowego i solidnego obrońcę..
A piszę to jako sympatyk Goncalo Ramosa. To bardzo dobry napadzior jest.
Czyli Chukwu mimo dotychczas świetnych występów, nie nadaje się bo nie wykupiło go Fulham? Dobrze, że nie myśleliśmy tak o Pulisicu, Giroud czy Kjærze. Jeżeli ktoś pasuje do koncepcji i ma umiejętności piłkarskie (a Chukwueze na pewnym poziomie je posiada) to czemu nie spróbować go? Zwłaszcza, że jest u nas w klubie. A że ta próba była udana (Sparingi) i w lidze też daje radę to gra, a grając dobrze daje nadzieję. Jeśli podtrzyma tą formę cały sezon, albo chociaż 3/4 to czemu nie ma być istotną postacią tego projektu? Może w końcu ktoś znalazł system w którym Samuel pasuje.
to, że każdy z nich wraca powoli do życia po tej traumie z Maxem, wcale mnie nie dziwi
Tak tylko przypominam.
Mam więcej przykładów... Ten jest najbardziej jaskrawy.
Bardziej mi chodziło o zaakcentowanie tego - że akurat w Milanie napastnicy w ostatnich latach mają potwornie ciężko - i że ten koszmar Gimenezów i innych środkowych napadziorów, pewnie skończyłby się i w innych drużynach także i w Italii. Takie mam przekonanie.
Choć mogę się mylić. To tylko gdybanie..
W jakiej tv oglądałeś tak namiętnie Serie A w 89 roku i jeśli to nie tajemnica to z jakiego rocznika jesteś?
Obejrzałem Porto w poprzedniej kolejce i jak tam Gimenez nie strzeli chociaż 10 bramek w sezonie to już nigdy go nie sprzedamy bo lepszej okazji na bramki już nie będzie (Bayern, Barcelonę czy PSG na razie chyba nie są zainteresowani Gimenezem xd)
Jeszcze ten Andre Silva jako konkurent, który rusza się jakby miał z 40 lat a nie ledwo dopiero przekroczył 30 xd.