ZWYCIĘSTWO NA 100-LECIE SAN SIRO!
Milan w pewnym stylu pokonał Lecce w domowym meczu 5. kolejki Serie A. Na listę strzelców wpisali się kolejno Pulisic, Rabiot i Moreira. Wynik dobrze odzwierciedla przewagę Rossonerich z samej gry.
Mecz rozkręcał się stopniowo – na pierwszą groźniejszą akcję musieliśmy chwilę poczekać. W 9. minucie na rajd środkiem boiska pokusił się Alexis Saelemaekers, jednak jego uderzenie zza pola karnego zostało zablokowane. Przełamanie nadeszło pięć minut później. W 14. minucie Strahinja Pavlović posłał fantastyczne, dalekie podanie z własnej połowy wprost do wybiegającego na czystą pozycję Pulisicia. Piłka nieprzyjemnie kozłowała, ale Amerykanin w efektownym stylu zmieścił ją w siatce. Tym samym przerwał trwającą od 27 grudnia strzelecką posuchę – od tamtego momentu czekał na kolejne trafienie.
Niedługo później gra przeniosła się pod bramkę gospodarzy, gdzie zupełnie niepilnowany zawodnik Lecce posłał miękką wrzutkę w szesnastkę. Napastnik nie sięgnął jednak futbolówki i ostatecznie z zagrożenia nic nie wynikło. W 25. minucie przed szansą stanął środkowy obrońca Gaspar, lecz jego uderzenie z woleja powędrowało prosto w ręce Mike'a Maignana.
Chwilę później skrzydłem ponownie popędził Saelemaekers. Choć miał sporo wolnej przestrzeni, jego dośrodkowanie nie znalazło adresata. Belg zrehabilitował się moment później, popisując się kolejnym po asyście Pavlovicia znakomitym dograniem w okolice pola karnego rywali. Futbolówka trafiła idealnie pod nogi wbiegającego Samuela Chukwueze, jednak Nigeryjczyk nie opanował kozłującej piłki – jedynie ją musnął, co nie wystarczyło na zmylenie bramkarza.
W 39. minucie w okolicach szesnastki odnalazł się Gila, ale jego zagranie zostało zablokowane. Chwilę po rzucie rożnym blisko szczęścia był De Winter, lecz po jego strzale głową piłka minęła słupek. W 42. minucie na czystą pozycję urwał się Pavlović. Wydawało się, że stoper znajdzie się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, jednak zabrakło mu dynamiki i akcja spaliła na panewce, zanim na dobre się rozwinęła.
Druga połowa, podobnie jak pierwsza, rozpoczęła się spokojnie i rozkręcała się w umiarkowanym tempie. W 58. minucie Milan próbował wyprowadzić kontrę, jednak prostopadłe podanie do napastnika w porę przecięli obrońcy. Dwie minuty później technicznego, płaskiego strzału z linii pola karnego spróbował Samuel Chukwueze. Bramkarz co prawda niepewnie interweniował i wypluł piłkę przed siebie, lecz żaden z podopiecznych Rubena Amorima nie zdołał dopaść do dobitki.
Co nie udało się Nigeryjczykowi, powiodło się chwilę później. W 62. minucie koronkową akcję przed bramką rywali rozegrali Ramos i Rabiot. Najpierw Francuz dograł do Portugalczyka, a ten błyskawicznie oddał mu futbolówkę w szesnastce. Pomocnik uderzył bez przyjęcia przy bliższym słupku, podwyższając prowadzenie gospodarzy na 2:0.
Lecce jedną ze swoich najgroźniejszych szans stworzyło w 65. minucie. Monteiro zgrał piłkę w światło bramki, gdzie niewiele zabrakło, by któryś z gości wpakował ją do siatki.
Rossoneri zamknęli mecz w 73. minucie. Z rajdem ruszył Moreira, jednym zwodem minął ostatniego defensora i w sytuacji sam na sam nie dał bramkarzowi żadnych szans, podwyższając wynik na 3:0.
Mimo bezpiecznej przewagi Mediolańczycy nie zamierzali oddawać inicjatywy. W 80. minucie prawym skrzydłem przedarł się Ruben Loftus-Cheek, choć jego szarża została ostatecznie powstrzymana. Trzy minuty później goście zdołali oddać celne uderzenie z dystansu, ale Mike Maignan pewnie sparował piłkę. W samej końcówce tempo nieco spadło i pewne, trzybramkowe zwycięstwo Milanu utrzymało się do ostatniego gwizdka.
AC MILAN 3:0 US LECCE
Strzelcy bramek: 14' Pulisic, 61' Rabiot, 73' Moreira
Żółte kartki:
AC Milan - brak
US Lecce - 58' Veiga
AC MILAN (3-4-2-1): Maignan; Gila, De Winter, Pavlović; Chukwueze (89' Camarda), Modrić (76' Musah), Rabiot, Estupiñan (76' Bartesaghi); Pulisic (70' Loftus-Cheek), Saelemaekers (70' Moreira); Ramos.
Ławka rezerwowych: Terracciano P., Torriani; Bartesaghi, Diawara, Gabbia, Terracciano F., Tomori; Cisse, Comotto, Hutchinson, Jashari, Loftus-Cheek, Moreira, Musah; Camarda.
US LECCE (4-3-3): Falcone; Veiga, Gaspar, Siebert, Gallo; Maleh (70' Ngom), Ilić (70' Kaba), Coulibaly; Monteiro (70' Fatah), Štulić (46' Esteban), Pierotti (82' Ndri).
Ławka rezerwowych: Bleve, Borbei; Dembelé, Fofana, Jean, Ndaba, Scott; Dramé, Fatah, Gorter; Esteban, N'Dri, Ngom.
Sędzia: Federico La Penna (Rzym)
Stadion: San Siro (Mediolan)
https://www.capology.com/club/ac-milan/salaries/
jest niebezpieczny
zwykly kibic -> alez
kontrola meczu milanu
kobic milanu
-> druga druzyna nie chce
atakowac
.....w moim garażu.